Kamil N. i Zuzanna M., dwójka 18-latków uczniów III klasy Liceum Ogólnokształcącego, przyznała się do zabójstwa Jerzego N. i Agnieszki N. małżeństwa mieszkającego w Rakowiskach.
– W toku postępowania zatrzymano Kamila N. (syna zamordowanych) i Zuzannę M. zarzucając im, że w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 r. w Rakowiskach, w powiecie bialskim, działając wspólnie i w porozumieniu z zamiarem bezpośrednim zabójstwa Jerzego N. i Agnieszki N, zadali im po kilkanaście uderzeń trzema nożami powodując rany kłute i cięte szyi, tułowia, kończyn górnych i dolnych, co doprowadziło do wstrząsów krwotocznych w wyniku których pokrzywdzeni zmarli – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk – Jankowska.
Oboje przesłuchani przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu oraz złożyli wyjaśnienia zgodne w swej treści.
– Zuzanna M. wyjaśniła, że zabójstwo wraz z Kamilem N. zaplanowali dwa tygodnie temu, kupili m.in. lateksowe rękawiczki. Jak wyjaśniła zaplanowali wszystko krok po kroku. Powodem tego czynu był brak akceptacji rodziców dla ich związku – dodaje Beata Syk – Jankowska.
Dziś Prokuratura wystąpi do Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obojga podejrzanych na okres 3 miesięcy.
Kamil N. i Zuzanna M. odpowiedzą za przestępstwo z art. 148 § 3 kk (zabójstwo kwalifikowane), które zagrożone jest karą nie krótszą od lat 12 pozbawienia wolności, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.
2014-12-15 11:30:19
(fot. lublin112.pl)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre?????/ To jest wstrząsające, zdziczenie wynaturzenie. a wina leży po stronie rodziców, że tak na swoim stawiali, i że na morderce syna wychowali.No to im ładnie się odpłacił , a ja będę musiał na ich łożyć z podatków mało tego moje dzieci też.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, przykre. Bo tu jest więcej ofiar, niż tylko te dwie. Dużo więcej.
Nie znam rodziny, nie znam chłopaka ani dziewczyny, ale znam wiele rodzin, w których takie coś mogło się wydarzyć. Znam rodziców, którzy dzieci hodują zamiast wychowywać. Znam dzieci, które są zagubione, nie zaznały w domu rodzinnym miłości. Chłopak i dziewczyna byli w klasie maturalnej, zapewne nikt się nie spodziewał że coś takiego może się stać – a ja w klasie maturalnej, w trakcie matur dowiedziałem się że dwóch moich kolegów z klasy napadło na bank i z zimną krwią strzeliło ochroniarzowi w głowę (cud/refleks że się uchylił i przeżył, leżąc w kałuży krwi, gdy myśleli że już po nim). Za każdą taką zbrodnią kryje się historia, często bardzo zawiła i najczęściej nigdy nieopowiedziana.
I dlatego to wszystko jest po prostu… przykre. :-/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wiesz co w kurierze lbn są ich zdjęcia i ja w nich dzieci nie widzę. teraz jest przeprowadzana wizja lokalna.
jakoś nie wierzę żeby nauczycielka nie miała podejścia do dziecka bardziej przekonuje mnie podpuszczenie dziewczyny choć zgodzić się na coś takiego to chyba syn wierzył, że oni zmartwychwstaną
ofiarami jeszcze jest bliska rodzina bo ja nie znajduję żadnego usprawiedliwienia dla tych dwojga i innych im podobnych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niewdzięczność dzieci obecnie nie zna granic, nie dość że pieniądze zawsze są im bardziej potrzebne niż rodzicom to jeszcze coś takiego bachory potrafią zaplanować.
i tak nie będą razem a majątek zamordowanych powinien być skonfiskowany jak innych dzieci nie było, tylko pewnie wg. prawa będzie czekał na kata