Miejsce w lubelskim akademiku tylko dla co 7. studenta. Większość musi szukać mieszkań na wynajem
09:44 18-07-2025 | Autor: redakcja
Według opublikowanego właśnie agencji Savills, w ostatnim roku akademickim Lublin miał dokładnie 57 370 studentów, w tym 8985 przybyłych z zagranicy w związku z programami wymiany międzynarodowej (jak szeroko znany Erasmus+) oraz trwałą migracją (zwłaszcza z Ukrainy i Białorusi).
Tymczasem w lubelskich akademikach dostępnych jest 8944 miejsc. Ogółem lubelskie akademiki są w stanie dać dach nad głową niecałym 16% studentów. Trzeba podkreślić, że ten wynik i tak plasuje się znacznie powyżej średniej dla całego kraju, oscylującej wokół 10%. Według danych z raportu Lublin wyprzedziła jedynie Łódź (niemal 17%), tuż za nimi uplasował się Kraków (15%). We Wrocławiu miejsce w akademiku czeka na co 10. studenta. W Poznaniu może na to liczyć 8% studentów, w Warszawie i Katowicach – po 7%.
Ile kosztuje pokój dla studenta w Lublinie
Czynsze za akademiki państwowe w Polsce różnią się w zależności od miasta, standardu, metrażu oraz dostępnych udogodnień. W placówkach publicznych w Lublinie wahają się od 480 do 1450 zł. Najtańsze lokum to miejsce w pokoju 3-osobowym w akademiku „Karol” KUL-u.
Najwięcej płaci się z kolei za pokój małżeński z prysznicem i aneksem kuchennym w domu studenckim „Idzi” tej samej uczelni. W przypadku wynajmu kawalerki, średni czynsz w Lublinie według danych GetHome.pl wynosi 1856 zł. Jest to znaczący wydatek, zwłaszcza uwzględniając możliwości finansowe młodych ludzi. Student do 26. roku życia zatrudniony na umowę zlecenie za minimalną krajową np. w kawiarni zarobi 30,50 zł na godzinę, czyli 2440 zł za pół „etatu”.

Razem łatwiej, czyli mieszkania studenckie
Przy takiej relacji zarobków do czynszów nie dziwi, że wielką popularnością cieszą się różne formy współdzielenia przestrzeni i… opłat. W przypadku mieszkań dwupokojowych średni czynsz w Lublinie wynosi 2442 zł, trzypokojowych – 3069 zł. Przy podziale czynszu na dwoje, troje lub więcej współlokatorów opłacenie takiej kwoty staje się realne. Na ten moment oferta mieszkań jest stabilna, ale w najbliższych miesiącach należy spodziewać się wzrostu popytu na wynajem. We wszystkich metropoliach oferta rosła do marca, a w kolejnych miesiącach zaczęła się kurczyć. Marek Wielgo, ekspert portalu tłumaczy to sezonowością rynku najmu.
– Na ogół w marcu i kwietniu popyt wyraźnie się ożywia, a apogeum osiąga wczesną jesienią, kiedy mieszkań szukają studenci.
Lublin, Czechów, Lipińskiego. Nareszcie wyjechały te hordy rzucające oponami z 7 piętra. Stada upychające do pojemników na BIO buty, opakowania po pizzy, butelki i metal.
Wrócili do Afryki. Chwila spokoju. Mieszkanie zarejestrowane na 1 osobę. W środku wodę, gaz i śmieci używa 7 osób.
Smród podczas gotowania. Drzwi od mieszkania na klatkę schodowa wiecznie otwarte.
Uf… 3 miesiące spokoju. Do października.
akademiki za złotówkę ku.. mać
Przecież miasto słynie z liczby postawionych w ostatnich latach akademików, więc jakim cudem brakuje miejsca… 🙂
Najlepiej mieszkania wynajmować po dwa lub po pięć samochodów na jedno mieszkanie imprezki darcie mordy od poniedziałku do piątku a nawet i w sobotę bo student musi się wybawić ,a policja przyjedzie i pouczy i libacja dalej bo ludzie do pracy nie chodzą i dzieci nie mają. Kiedy urząd skarbowy się weźmie za wynajmujących ,a policja za studenciaków dostał by mandat 500+ i by się uspokoił. Ja rozumiem można się bawić ale chyba o 24 by ściszył muzykę i tępe koleżanki uciszył bo to właśnie dziewczyny się napiją i się wydzierają najgłośniej…
…..i przyjechać burakowozem blokując miejsca parkingowe od poniedziałku do piątku a w sobotę po tatowe sloiki
Na Boga, zeby tylko ci z wukrainu mieli gdzie mieszkac!
Akademika za złotówkę dalej nie ma, ale przynajmniej pizza na Jagodnie smakowała. 😂. 🍕
Dlaczego siostry zakonne już nie administrują w żeńskim akademiku KUL?