690 680 960

Mężczyzna został potrącony przez BMW. Ratownicy walczyli o życie 72-latka, jednak bez skutku

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek na lokalnej drodze w gminie Łaziska. Nie żyje mężczyzna, który został potrącony przez samochód osobowy.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 17:30 w miejscowości Braciejowice w gminie Łaziska w powiecie opolskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu mężczyzny przez samochód osobowy. Ponieważ osoba zgłaszająca przekazała, że pieszy jest nieprzytomny, na miejsce oprócz zespołu ratownictwa medycznego oraz policji, skierowano też strażaków z kilku jednostek.

Liczyła się bowiem każda sekunda, gdyż najważniejsze było udzielenie jak najszybciej pomocy. Jako pierwsi dotarli strażacy, którzy podjęli akcję reanimacyjną. Była ona kontynuowana przez ratowników, niestety życia mężczyzny nie udało się uratować.

Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności, a przede wszystkim przyczyny wypadku. Czynności te nadzoruje prokurator. Jak nam przekazano, ofiarą jest 72-latek zamieszkały w okolicy. Z kolei BMW kierował 21-letni mężczyzna z Opola Lubelskiego. Samo zdarzenie miało miejsce na lokalnej drodze.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

11 komentarzy

  1. tam odbywają się rajdy naśladują rajd nadwiślański z czwartku na piątek w nocy to urządzali sobie wyścig do Kazimierza dolnego przez wilków latem to motocykle tak ryczą ze szok a policja mówi ze ta droga jest niszowa i nie ma tam wielu wypadków zgłaszałem na mapie zagrożeń i nic zero reakcji wyrazy współczucia dla bliskich osoby zmarłej .

  2. 21 lat i bmw nic dobrego nie moglo sie wydarzyć

    • Niestety ma rację. Zwykle szczyl + bmw to mieszanka wybuchowa. Jak widać także śmiertelna.

    • Gościu nie obrażaj za komentarz nikogo nie obrażający. A że kierowcy BMW tak są kojarzeni to tylko ich wina.

    • Kierowcy BMW w tym młodzi ciężko pracują na ten stereotyp a Ty swoją kulturą wypowiedzi go tylko potwierdzasz

  3. Współczuję rodzinie. Prawdą jest, że wielu młodych pędzi bez opamiętania. Prawdą jest, że uważają się za mistrzów kierownicy i nieśmiertelnych… Prawdą jest, że wielu z nich w drugiej ręce podczas jazdy obsługuje telefon. Nie wiem czy tak było, ale statystyki mówią same za siebie.To właśnie oni są głównymi sprawcami wypadków i tych najpoważniejszych również…

  4. no niestety, tylnonapędowiec wymaga więcej od kierowcy 21 lat , młody człowiek zabił „młodego” emeryta , raczej żaden tego nie planował , lecz jeśli to wynik nieudanego driftu (brawura na drodze) to kara się należy bez względu na wiek i to że służył do mszy.

  5. Brawura nie brawura ….idąc jezdnią pieszy powinien sam zadbać o swoje bezpieczeństwo i isć tak zeby widzieć jadące auto ,czyli przodem do nadjezdzajcego auta ,a nie tak jak wiekszość „myśleć ” że przecież kieorwca ma światła to go widzi.Jakby się taki pieszy przejechał i zobaczył jak „widzi ” go kierowca ,po zmroku ,jak mu ktoś z przeciwka świeci światłami podczas wymijania ,to by pewnie zbladł i nigdy na taka drogę już nie wyszedł ….wszyscy kierwowcy wiedzą że po zmroku ,podczas wymijania się z autem z naprzeciwka ,jest moment że jedzie się nic nie widząc ,wiec jak w tym momencie trafi się ktoś idący poboczem ,to tragedia prawie pewna

    • Ludzie łażą po jezdniach, bo zamiast zrobić zrzutę i wybudować chodniki, to robią zrzutę i budują kościoły i pomniki.
      A co do biednego 72-latka… chyba miał choroby współistniejące, że się „ustabilizował”

  6. Młode Kaziki jeżdżą jak warianty i policja nic z tym nie robi.

  7. Edward draniu ty oddaj rower! A ty pijany ciągle jeździsz i też nic ,,,,,

Kursy walut

  • USD 4.4325zł 1.12%
  • GBP 5.3212zł 0.85%
  • EUR 4.7476zł 0.6%
  • CHF 4.7856zł 0.84%

Polub nas