Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Linka śmierci w lesie pod Łukowem. Na szczęście nikt nie zginął

W jednym z lasów pod Łukowem jadący tamtędy motocyklista w ostatniej chwili zauważył rozciągniętą stalową linkę. Znajdowała się na wysokości szyi człowieka. Będąc jeszcze w szoku, nagrał filmik z miejsca zdarzenia i zamieścił go w sieci.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Michał Latoch, motocyklista crossowy z Łukowa, przejeżdżając drogą przez jeden z okolicznych lasów dostrzegł nagle rozciągniętą w poprzek drogi stalową linkę. Zdążył się przed nią zatrzymać w ostatniej chwili, jak przyznaje, tylko dlatego, że jeździ w miarę powoli i ostrożnie. Jest jednym z tych, co jeżdżą po lasach rekreacyjnie i nie niszczą przyrody. -Linkę znalazłem w lesie w Wojcieszkowie, około 20 kilometrów od Łukowa, na szczęście jechałem powoli więc udało mi się ją zauważyć zanim doszło do nieszczęścia – wyjaśnia Michał.

Motocyklista tłumaczy, że jeździ tędy bardzo często, inni motocykliści również, nikomu nie wadzą, nie przeszkadzają. -Są wśród nas de…le, którzy mogą nam zrobić krzywdę a przede wszystkim zabić. Gdybym jechał parę kilometrów szybciej to wpadłbym w tą linkę i teraz bym tu leżał i nikt by nie wiedział gdzie jestem, co się mogło stać i najprawdopodobniej straciłbym życie – dodaje.

Jak się okazuje, linkę musiał rozciągnąć ktoś z okolicznych mieszkańców. Motocyklista wystosował apel do nich, licząc że może to wpłynie na ich zachowanie.-My tylko przejedziemy, nic wam nie robimy, nie wjeżdżamy na podwórka, nie ryjemy wam łąk, nie niszczymy waszych posiadłości. Nie róbcie nam tego, gdyż przez naszą pasję, nasze hobby możemy stracić życie. Na takie rzeczy nie ma wytłumaczenia- kończy.

(wideo Michał Latoch )
2014-07-24 17:13:10

31 komentarzy

  1. basia
    Odpowiedz

    Osiągamy chyba szczyt absurdu cywilizacyjnego. Po lesie nie wolno jeździć motocyklem crossowym, dzieciom nie wolno bawić się na trawniku, nie wolno myć samochodu na parkingu, rozpalać grilla w mieście, nie wolno wyciąć drzewa, które posadziło się samemu na własnej działce. Wielu innych rzeczy nam nie wolno robić. Tak naprawdę, to jesteśmy niewolnikami.
    Myślę, że więcej pożarów w lasach powodują „piesi” (specjalnie używam takiego określenia, a nie np. grzybiarze), którzy palą papierosy, a niedopałki rzucają za siebie, niż pojazdy.
    Nie na wszystkich drogach w lesie obowiązuje zakaz ruchu pojazdów, a nie wiemy czy na wjeździe na tą stał znak B-1. Automatycznie nasuwa mi się pytanie, czy jak stoi znak B-1, to rowery mogą, czy nie mogą jechać taką drogą. Ano, nie mogą. Chyba, że pod znakiem B-1 jest tabliczka T-22 „Nie dotyczy rowerów”. Ile osób tego przestrzega? Nieważne.
    Czytałam kilka komentarzy, że motocyklista złamał prawo. Może i tak. Jest jednak pewna gradacja przekroczenia prawa sankcjonowana nawet wysokością kary. Według mnie, zawieszenie takiej linki, jest próbą morderstwa i to z premedytacją. Nie miało to służyć nabiciu sobie guza.
    W sumie to żal. Żal, że jesteśmy tacy dla siebie nawzajem.

    1. KRS
      Odpowiedz

      Zgadzam się w 100% Brawo !

  2. Kam
    Odpowiedz

    Banda kretynów, ciekawe czy jak by ich dziecko rozpędzone rowerem wjechało w taką linkę, czy nadal by próbowali coś sobie udowodnić. Jest zakaz wjazdu do lasu motocyklem to mandat, życiem ma płacić? Zakaz jazdy po alkoholu też jest i z tym niech lepiej walczą, niech takim auta linką przywiązują do słupów. W du…ie mam czy on sobie jeździ po lesie czy nie jeżeli jedzie droga i nie łamie drzew.

    1. Cimcirymci...
      Odpowiedz

      Nie gdybaj, Kam
      Ja ze swoimi dziećmi przerabiam, takie i wiele innych tematów.
      Potrafią powstrzymać się przed pchaniem się tam gdzie ich nie chcą witać chlebem i solą, albo nie zapraszają.
      To samo polecam także tym, którzy myślą jak Ty.

  3. też pasjonat
    Odpowiedz

    Do autora słów: „…przez naszą pasję, nasze hobby możemy stracić życie”.
    Jak już tyle wiesz, to dobrze Ci rokuje.
    Teraz wystarczy jeszcze przestrzegać przepisów, omijać prywatne tereny i będziesz długo żył.
    Czego Ci jak najserdeczniej życzę.

  4. Człowiek
    Odpowiedz

    Ludzie…..Nie ma usprawiedliwienia dla tego typu metod. Mozna probowac w inny sposob ograniczac tym osobom jezdzenie po lasach, ale nie mozna narazac ich na kalectwo lub śmierć. Opamiętajcie się, drzewo, roślinność i las to nie ludzie. Nie dajmy się zwariować, życie jest najważniejsze!

  5. Prezes
    Odpowiedz

    przez takie wjazdy pojazdów do lasu są częste pożary ,dlatego ktoś mądry chce z tym skończyć.Dlatego temu człowiekowi z urzędu należy się mandat karny i policja w łukowie niech się tym zainteresuje.

    1. albert lkr
      Odpowiedz

      Jak by byl madry to by postawil szlaban z waskim „przejazdem”

  6. Tojtoja
    Odpowiedz

    Na szczęście nikt nie zginął – tym razem.
    Ale proponuję powyższą wiadomość potraktować jako bardzo poważne ostrzeżenie.
    Nasze społeczeństwo, rozpuszczone jak dziadowski bicz komunistycznymi czasami i przyzwyczajone do tego, że wszystko jest nasze wspólne, nie szanuje czyjejś własności, ani nawet prywatności.
    Rozumiem ludzi, którzy zdesperowani naruszaniem, czy nawet niszczeniem ich dóbr w różny sposób próbują to ograniczyć.
    Jedni będę rozciągać linki, inni kopać rowy, doły, czy jak jeden z internautów w Kurierze Lubelskim podsuwał pomysł rozrzucania na leśnych dróżkach deseczek nabitych gwoździami.
    Szanujcie czyjąś wolę, bo może ktoś sobie zrobić kuku i wcale nie na móniu.

  7. Kaśka
    Odpowiedz

    w lasach jest zakaz wjazdu…

    1. Saf
      Odpowiedz

      Fajnie, w takim razie zabijajmy również kierowców, którzy w mieście jeżdżą >50 kmph i parkują w niedozwolonych miejscach.

    2. szyd
      Odpowiedz

      nie wiem co ważniejsze, zakaz wjazdu czy czyjeś życie. Moim zdaniem tylko debil nie widzi różnicy 😉

      1. Kaśka
        Odpowiedz

        tylko d***l nie widzi w mojej wypowiedzi sarkazmu…

        1. ja
          Odpowiedz

          ja sarkazmu nie widzę , a faktycznie w niektórych lasach jest zakaz wjazdu z wyznaczonym parkingiem np.: w Wandzinie

      2. Zgred
        Odpowiedz

        szyd – jeśli ktoś łamie prawo, to powinien wiedzieć, że mogą być tego różne konsekwencje.
        A mając świadomość, że ktoś może „przypadkiem”, wykopać dołek na zakręcie leśnej dróżki niech nie wymaga, żeby o jego bezpieczeństwo dbał nieokreślony bliżej ktoś.
        Wtedy nie zrobi sobie kuku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy