Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Michał Latoch, motocyklista crossowy z Łukowa, przejeżdżając drogą przez jeden z okolicznych lasów dostrzegł nagle rozciągniętą w poprzek drogi stalową linkę. Zdążył się przed nią zatrzymać w ostatniej chwili, jak przyznaje, tylko dlatego, że jeździ w miarę powoli i ostrożnie. Jest jednym z tych, co jeżdżą po lasach rekreacyjnie i nie niszczą przyrody. -Linkę znalazłem w lesie w Wojcieszkowie, około 20 kilometrów od Łukowa, na szczęście jechałem powoli więc udało mi się ją zauważyć zanim doszło do nieszczęścia – wyjaśnia Michał.
Motocyklista tłumaczy, że jeździ tędy bardzo często, inni motocykliści również, nikomu nie wadzą, nie przeszkadzają. -Są wśród nas de…le, którzy mogą nam zrobić krzywdę a przede wszystkim zabić. Gdybym jechał parę kilometrów szybciej to wpadłbym w tą linkę i teraz bym tu leżał i nikt by nie wiedział gdzie jestem, co się mogło stać i najprawdopodobniej straciłbym życie – dodaje.
Jak się okazuje, linkę musiał rozciągnąć ktoś z okolicznych mieszkańców. Motocyklista wystosował apel do nich, licząc że może to wpłynie na ich zachowanie.-My tylko przejedziemy, nic wam nie robimy, nie wjeżdżamy na podwórka, nie ryjemy wam łąk, nie niszczymy waszych posiadłości. Nie róbcie nam tego, gdyż przez naszą pasję, nasze hobby możemy stracić życie. Na takie rzeczy nie ma wytłumaczenia- kończy.
(wideo Michał Latoch )
2014-07-24 17:13:10
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osiągamy chyba szczyt absurdu cywilizacyjnego. Po lesie nie wolno jeździć motocyklem crossowym, dzieciom nie wolno bawić się na trawniku, nie wolno myć samochodu na parkingu, rozpalać grilla w mieście, nie wolno wyciąć drzewa, które posadziło się samemu na własnej działce. Wielu innych rzeczy nam nie wolno robić. Tak naprawdę, to jesteśmy niewolnikami.
Myślę, że więcej pożarów w lasach powodują „piesi” (specjalnie używam takiego określenia, a nie np. grzybiarze), którzy palą papierosy, a niedopałki rzucają za siebie, niż pojazdy.
Nie na wszystkich drogach w lesie obowiązuje zakaz ruchu pojazdów, a nie wiemy czy na wjeździe na tą stał znak B-1. Automatycznie nasuwa mi się pytanie, czy jak stoi znak B-1, to rowery mogą, czy nie mogą jechać taką drogą. Ano, nie mogą. Chyba, że pod znakiem B-1 jest tabliczka T-22 „Nie dotyczy rowerów”. Ile osób tego przestrzega? Nieważne.
Czytałam kilka komentarzy, że motocyklista złamał prawo. Może i tak. Jest jednak pewna gradacja przekroczenia prawa sankcjonowana nawet wysokością kary. Według mnie, zawieszenie takiej linki, jest próbą morderstwa i to z premedytacją. Nie miało to służyć nabiciu sobie guza.
W sumie to żal. Żal, że jesteśmy tacy dla siebie nawzajem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się w 100% Brawo !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Banda kretynów, ciekawe czy jak by ich dziecko rozpędzone rowerem wjechało w taką linkę, czy nadal by próbowali coś sobie udowodnić. Jest zakaz wjazdu do lasu motocyklem to mandat, życiem ma płacić? Zakaz jazdy po alkoholu też jest i z tym niech lepiej walczą, niech takim auta linką przywiązują do słupów. W du…ie mam czy on sobie jeździ po lesie czy nie jeżeli jedzie droga i nie łamie drzew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie gdybaj, Kam
Ja ze swoimi dziećmi przerabiam, takie i wiele innych tematów.
Potrafią powstrzymać się przed pchaniem się tam gdzie ich nie chcą witać chlebem i solą, albo nie zapraszają.
To samo polecam także tym, którzy myślą jak Ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do autora słów: „…przez naszą pasję, nasze hobby możemy stracić życie”.
Jak już tyle wiesz, to dobrze Ci rokuje.
Teraz wystarczy jeszcze przestrzegać przepisów, omijać prywatne tereny i będziesz długo żył.
Czego Ci jak najserdeczniej życzę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie…..Nie ma usprawiedliwienia dla tego typu metod. Mozna probowac w inny sposob ograniczac tym osobom jezdzenie po lasach, ale nie mozna narazac ich na kalectwo lub śmierć. Opamiętajcie się, drzewo, roślinność i las to nie ludzie. Nie dajmy się zwariować, życie jest najważniejsze!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przez takie wjazdy pojazdów do lasu są częste pożary ,dlatego ktoś mądry chce z tym skończyć.Dlatego temu człowiekowi z urzędu należy się mandat karny i policja w łukowie niech się tym zainteresuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by byl madry to by postawil szlaban z waskim „przejazdem”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczęście nikt nie zginął – tym razem.
Ale proponuję powyższą wiadomość potraktować jako bardzo poważne ostrzeżenie.
Nasze społeczeństwo, rozpuszczone jak dziadowski bicz komunistycznymi czasami i przyzwyczajone do tego, że wszystko jest nasze wspólne, nie szanuje czyjejś własności, ani nawet prywatności.
Rozumiem ludzi, którzy zdesperowani naruszaniem, czy nawet niszczeniem ich dóbr w różny sposób próbują to ograniczyć.
Jedni będę rozciągać linki, inni kopać rowy, doły, czy jak jeden z internautów w Kurierze Lubelskim podsuwał pomysł rozrzucania na leśnych dróżkach deseczek nabitych gwoździami.
Szanujcie czyjąś wolę, bo może ktoś sobie zrobić kuku i wcale nie na móniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w lasach jest zakaz wjazdu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie, w takim razie zabijajmy również kierowców, którzy w mieście jeżdżą >50 kmph i parkują w niedozwolonych miejscach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie wiem co ważniejsze, zakaz wjazdu czy czyjeś życie. Moim zdaniem tylko debil nie widzi różnicy 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko d***l nie widzi w mojej wypowiedzi sarkazmu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja sarkazmu nie widzę , a faktycznie w niektórych lasach jest zakaz wjazdu z wyznaczonym parkingiem np.: w Wandzinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szyd – jeśli ktoś łamie prawo, to powinien wiedzieć, że mogą być tego różne konsekwencje.
A mając świadomość, że ktoś może „przypadkiem”, wykopać dołek na zakręcie leśnej dróżki niech nie wymaga, żeby o jego bezpieczeństwo dbał nieokreślony bliżej ktoś.
Wtedy nie zrobi sobie kuku.