Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Mokotowa zakończył się proces Beaty Kozidrak. Pochodząca z Lublina piosenkarka została oskarżona o kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Pierwsze posiedzenie miało miejsce w połowie marca, jednak wówczas sędzia odroczył rozprawę do maja, gdyż wokalistka nie pojawiła się na sali sądowej. Jak wtedy wyjaśniał jej obrońca, przyczyną nieobecności były „inne czynności zawodowe”.
Beata Kozidrak została zatrzymana 1 września ub. roku na jednej z ulic stolicy, kiedy to poruszając się swoim BMW nie była w stanie utrzymać prostego toru jazdy. Badanie alkomatem wykazało, że wokalistka miała 2 promile alkoholu w organizmie. Jak wyjaśniała, dzień wcześniej była na spotkaniu, w trakcie którego spożywała wino.
Beata Pietras, gdyż to jest właściwe nazwisko wokalistki, została oskarżona o kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z art. 178a p. 1 kodeksu karnego, jest to zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W postępowaniu nakazowym sąd był jednak dla niej łaskawy, gdyż skazał ją na karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności. W tym czasie miała też wykonywać nieodpłatne prace na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Oczywiście do tego dochodzi obligatoryjny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez okres pięciu lat oraz nawiązka w kwocie 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Z orzeczeniem nie zgodziła się jednak prokuratura, która złożyła apelację od wyroku. Zdaniem śledczych kara była bowiem rażąco niewspółmierna do okoliczności popełnienia czynu. Mowa tu o zagrożeniu dla innych uczestników ruchu drogowego, jakie stworzyła swoim zachowaniem piosenkarka. To samo uczynił obrońca wokalistki. W tym przypadku domagał się on obniżenia wyroku, gdyż kara ograniczenia wolności znacząco wpłynie na jej działalność artystyczną.
Tym razem wokalistka osobiście pojawiła się na sali sądowej. Przyznała się do winy oraz wyjaśniła, że mam świadomość tego, iż jej zachowanie było karygodne. Wyraziła również skruchę tłumacząc, że jej życie związane z wielkim stresem, oraz licznymi emocjami, których zwłaszcza w ostatnich miesiącach było bardzo dużo. Po raz kolejny przeprosiła też swoich fanów. usprawiedliwienie.
Sąd przychylił się do wniosku obrońcy wokalistki, aby kara miała wymiar finansowy. Zgodnie z dzisiejszym wyrokiem Beata Kozidrak ma zapłacić 50 tys. zł grzywny oraz 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo otrzymała również 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Ma też ponieść koszty postępowania. Wyrok nie jest prawomocny.
Beata Kozidrak wyraziła zgodę na publikację swojego imienia i nazwiska.
(fot. UM Lublin)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech kosi trawę nad zalewem w ramach prac społecznych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
praca przy sprzątaniu psich kup była by bardziej wychowawcza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chociaż przymusowy wolontariat w hospicjum
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odpowiednia kwota do zarobków , 5lat bez kierowania teź nie jest mało .Celebryci powinni wiedzieć że nie są wyjątkami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ma tyle kasy, że stać ją na utrzymanie 10 kierowców. Tylko prace społeczne byłyby dla niej dotkliwa karą. A tak śmiech na sali…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nie chodzi mi o to co piszą niektórzy złośliwcy czyli sprzątanie psich kup czy koszenie trawy. Jako celebrytka mogłaby np. spotykać się z chorymi dziećmi w szpitalach czy hospicjach, z więźniami czy podopiecznymi domów społecznych. Tylko, że musiałaby to robić społecznie, za darmo, bez sponsorów. A tak zapłaci grosze i w tym czasie gdyby działała społecznie zarobi 10X tyle albo dużo więcej. Po takiej zmianie wyroku… śmiech na sali…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wywinęła się z jazdy po pijaku, to się brakiem prawka na pewno przejmie i nie będzie jeździć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i to jest właśnie polskie sądownictwo – płacisz to masz. A co z pracami społecznymi ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
5 dych to dla niej jak splunąć. Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ta za kara dla kogoś, kto zarabia miliony złotych rocznie. To tak jakby mi kazano zapłacić 100 zł. Niby szkoda ale uciążliwość żadna. Wiejski szeryf zbyszek miał zlikwidować właśnie takie zachowania wobec elit ale zamiast tego ustawia tylko swoich i zwalcza myślących inaczej. Zabrakło czasu i energii na prawdziwą sprawiedliwość.
***** *** i SP
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a to kara nie powinna właśnie być surowa? specjalnie wyznaczyli rozprawę w jej urodziny, żeby zrobić prezent?
to równie dobrze umieśćcie w kodeksie karnym, że za jazdę po pijaku jest tylko wysoka grzywna, więzienie wykreślić…
ten przypadek, medialny, mógłby być jednocześnie straszakiem dla pozostałych, ale jak zwykle ktoś przytulił $$.