W sobotę rano Karol Wójcicki, twórca popularnonaukowego profilu „Z głową w gwiazdach”, poinformował o aktualizacji przewidywań dotyczących deorbitacji radzieckiej sondy Kosmos 482. Jak wynika z danych systemu EU SST (European Union Space Surveillance and Tracking), sonda może wejść w atmosferę nad Polską, a konkretnie nad obszarem między Zieloną Górą a Włodawą. Najbardziej prawdopodobny moment deorbitacji wyznaczono na godzinę 08:06:13 czasu lokalnego.
Kosmos 482 to radziecka sonda wyniesiona na orbitę w 1972 roku w ramach misji na Wenus. Z powodu awarii nie osiągnęła jednak zaplanowanego celu i od tego czasu pozostaje w niskiej orbicie okołoziemskiej. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin tor jej lotu uległ dalszemu obniżeniu, co potwierdza nieuchronność jej wejścia w atmosferę.
Choć inne modele wciąż wskazują różne scenariusze czasowe i lokalizacyjne, dane systemu EU SST, jak przypomina Wójcicki, okazały się niezwykle trafne w przypadku wcześniejszej deorbitacji komponentów rakiety Falcon 9. Z tego względu, mimo niepewności, warto potraktować prognozy poważnie.
Według prognozy, sonda przeleci nad Polską w osi Zielona Góra – Włodawa w ciągu zaledwie 1 minuty i 23 sekund. Okno niepewności co do dokładnego momentu wejścia w atmosferę zawęziło się obecnie do czterech godzin, co oznacza, że jesteśmy bardzo blisko rozstrzygnięcia, gdzie dokładnie dojdzie do deorbitacji.
Niestety, warunki pogodowe w większości kraju są niesprzyjające – niebo zasnuwają chmury, a w wielu regionach występują opady. Mimo to, osoby znajdujące się w promieniu 50 kilometrów na północ i południe od przewidywanej trasy przelotu sondy powinny – jeśli to możliwe – wyjść na zewnątrz między godziną 08:04 a 08:09 i nasłuchiwać. Istnieje bowiem możliwość, że dźwięk przekraczania przez sondę prędkości poddźwiękowej będzie słyszalny w postaci charakterystycznego huku.
Autor ostrzeżenia podkreśla, że nie ma możliwości precyzyjnego określenia miejsca i czasu deorbitacji, co wynika z charakterystyki tego typu zjawisk. Jednocześnie uspokaja, że ryzyko, iż sonda spadnie na zabudowania lub wyrządzi komuś krzywdę, jest znikome – większość terytorium Polski stanowią pola i tereny zalesione.
Dla pasjonatów astronomii oraz osób zainteresowanych tematyką kosmiczną to wyjątkowa okazja, by – o ile pozwolą na to warunki – być świadkiem rzadkiego zjawiska, jakim jest wejście obiektu kosmicznego w atmosferę nad własnym krajem.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podobno ma pieprzną….. w sejm na wiejskiej !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno, według nowych danych z Rosskosmosu, KOSMOS 482 wpadł do Oceanu Indyjskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lata sobie wokół ziemi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… czujność i złapać się za małego.Będzie was dwóch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo, czy w ogóle gdzieś spadł? POLSA chyba nie pracuje w soboty…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deorbitację zarejestrowano nad Peru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ze słońcem peru mamy, mistrza bajeru
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za portalem Astronomia24 – „Do deorbitacji sondy #COSMOS482 doszło najprawdopodobniej o godzinie 07:42 czasu polskiego (05:42 UTC) +/- 5 minut nad Peru w Ameryce Południowej”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To całkiem blisko. Wszak kiedyś mogliśmy mieć prezydenta z Peru, może tym razem radzieccy się pomylili.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A te szczątki które spadły to gdzie zgłosić . Sprzedam na skup złomu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jagnie na łeb spadnie i urwie warkocz.