Alarm przeciwlotniczy postawił na nogi tysiące mieszkańców Lubelszczyzny. Syreny ostrzegły o zagrożeniu z powietrza, jednak długo nikt nie potrafił wyjaśnić, co właściwie się wydarzyło. W sytuacji kryzysowej zabrakło tego, co równie ważne jak sam alarm – rzetelnej i szybkiej informacji.
Przeleciała rakieta, nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni.Owszem, system zawiódł ale to jest wina długoletnich zaniedbań wszelkiej władzy.Co do ataku, Ukraińcy znoszą to od lat a niektórzy z nas robią sobie z tego heheszki.Natomiast gdy im nad głowami przeleciała rakieta mało nie narobili w gacie.
Taka prawda
Ocena: -2
„Musimy wprowadzić zasadę, że po odwołaniu zagrożenia trzeba wysłać uspokajające SMS-y do ludzi” – oświadczył premier Donald Tusk.
50% Polaków nie wierzy w wojnę na Ukrainie.
Nie funkcjonuje to tyfusowe łajno,mają was daleko
Tusk zrobiłeś z Polski karton
Panie Premierze – nie po odwołaniu alarmu!
Najpóźniej w czasie jego trwania!
Jak na miejscu jest premier z ministrami od razu czuje się bezpiecznie:)
ALERT RCB
MSWiA: badz przygotowany. Pobierz: poradnikbezpieczenstwa
7.50 dzisiaj.
Przeleciała rakieta, nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni.Owszem, system zawiódł ale to jest wina długoletnich zaniedbań wszelkiej władzy.Co do ataku, Ukraińcy znoszą to od lat a niektórzy z nas robią sobie z tego heheszki.Natomiast gdy im nad głowami przeleciała rakieta mało nie narobili w gacie.
„Musimy wprowadzić zasadę, że po odwołaniu zagrożenia trzeba wysłać uspokajające SMS-y do ludzi” – oświadczył premier Donald Tusk.
Za pissu by tak nie wyglądauo…