Poniedziałek, 15 kwietnia 202415/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zmarła kobieta potrącona przez auto dostawcze. Kierowca zapewniał, że źle się poczuła i sama upadła (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia kobiety, która dwa tygodnie temu została potrącona przez dostawczego renaulta. Kierowca usłyszał zarzuty m.in. ucieczki z miejsca wypadku.

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w połowie lutego przy ul. Szeligowskiego w Lublinie. Wtedy to około godziny 13.30 pogotowie ratunkowe zostało zaalarmowane, że przechodząca przez przejście dla pieszych kobieta prowadząca wózek z małym dzieckiem źle się poczuła i straciła przytomność.

Ratownicy medyczni przetransportowali 55-latkę do szpitala. 2-letniemu dziecku na szczęście nic się nie stało i zaopiekowali się nim rodzice. Jak wyjaśniał nam ojciec chłopca, zdarzenie miało miejsce pod samym domem. Niania wracała ze spaceru z chłopcem. Ze względu, iż mężczyzna jest lekarzem, postanowił natychmiast jechać do szpitala, aby w razie potrzeby pomóc swoim kolegom po fachu w ratowaniu kobiety.

Wtedy pan Jakub też nabrał wątpliwości co do tego, czy niania jego syna na pewno zemdlała. Na to, że było inaczej, wskazywały m.in. jej obrażenia jak też uszkodzenia wózka. Postanowił więc sprawdzić nagrania z kamer monitoringu. Wówczas okazało się, że kobieta została potrącona. O wszystkim powiadomiona została policja.

Funkcjonariusze ustalili, że kierujący dostawczym renaultem mężczyzna pomylił adres i wjechał nie pod ten blok, co powinien. Kiedy się zorientował, że jest nie w tym miejscu, zatrzymał się. Po pewnym czasie zaczął cofać i tyłem pojazdu wjechał w kobietę, która prowadząc wózek z dzieckiem przechodziła po przejściu dla pieszych.

Również przybyłym na miejsce ratownikom medycznym kierowca renaulta przekazał, iż kobieta w trakcie spaceru z dzieckiem zemdlała i wraz z wózkiem przewróciła się na jezdnię. Dlatego też początkowo o zdarzeniu nie została poinformowana policja.

Kiedy funkcjonariusze rozpoczęli czynności w tej sprawie, mężczyzna zgłosił się na komendę i oznajmił, że… czekał na miejscu wypadku na funkcjonariuszy, ci jednak nie przyjechali, dlatego też odjechał. Okazało się, że wcześniej miał się skontaktować z adwokatem i ten poradził mu, aby przyznał się do wszystkiego.

Jak nam przekazano, życia poszkodowanej nie udało się uratować. Kobieta zmarła w sobotę w szpitalu. Sprawą zajmuje się prokuratura. Kierowcy przedstawiono zarzuty spowodowania wypadku drogowego jak też ucieczki z miejsca zdarzenia. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Zmarła kobieta potrącona przez auto dostawcze. Kierowca zapewniał, że źle się poczuła i sama upadła (zdjęcia)

Zmarła kobieta potrącona przez auto dostawcze. Kierowca zapewniał, że źle się poczuła i sama upadła (zdjęcia)

Zmarła kobieta potrącona przez auto dostawcze. Kierowca zapewniał, że źle się poczuła i sama upadła (zdjęcia)

(fot. lublin112)

Zmarła kobieta potrącona przez auto dostawcze. Kierowca zapewniał, że źle się poczuła i sama upadła (zdjęcia)

15 komentarzy

  1. A podobno w Polsce lekarze zarabiają tak mało, że nawet nie stać ich na porządne jedzenie.

  2. Jak ona to zrobiła że nie zauważyła cofającej kolubryny ?

    • Zalezy z jaką prędkoscią cofał. Bierz tez pod uwage fakt,że prowadziła wozek z dzieckiem. Lepsze pytanie-gdzie kierowca mial oczy?

    • A co on zrobił cofając i wjeżdzając na pdp na oslep !!!!

    • bus stał za przejściem, kiedy babka była na przejściu zaczął cofać najeżdżając i przejeżdżając po niej bo przecież tam jest próg …..

    • Może i zauważyła, ale co z tego? Była na przejściu dla pieszych, więc miała prawo tamtędy przechodzić, nawet jakby widział jadącą ciężarówkę albo nadlatujący samolot.

  3. Potrącił, rozumiem, ale koleś nie ma jaj się przyznać i jeszcze kombinuje. Chłopie wyjdź z twarzą, nie bądź piz*ą…

    • Chciał uniknąc odpowiedzialności, ale to go wcale a wcale nie usprawiedliwia. Zabił kobietę, czas aby i on poniósł karę, ona niewinna stracił zycie, a on chciałby żyć bez kary. Załosny jest.

  4. Tam notorycznie jest zablokowany cały dojazd i cała uliczka. Co chwilę ktoś staje tylko na chwilę. I notorycznie zastawione jest tez przejście. Co nie przeszkadza niektórym jeździć tutaj bardzo szybko. Dlatego przechodząc nie spodziewała się, że kierowca zacznie cofać i do tego na przejściu. Dalej miał miejsce gdzie mógł nawrócić.
    W tym budynku znajduje się żłobek. Małe dzieci często chodzą na spacery. Właśnie dlatego straż miejska wypisuje w takich miejscach mandaty!!! A dodatkowo, że są ludzie kt nie mają wyobraźni jak tenże jegomość. W takich miejscach infrastruktura powinna być tak przebudowana aby nie dopuszczać do takich sytaucji

    • O to to, wszędzie powinny być półmetrowe krawężniki żeby uniemożliwić wjeżdżanie samochodów an chodnik!

  5. Wcześniej była też informacja że kierowca nie był sam a z kolegą i to z nim zgłosił się na policję po paru godzinach. Kolega miał tam jakieś promile we krwi. No ale tu nie ma tej informacji

    • Kierowca pewnie też miał, dlatego poinformował, że kobieta zemdlała, odjechał i przyznał się, że jednak ją przejechał jak już wytrzeźwiał… I kto mu teraz udowodni …

  6. Jeszcze nie przyznał się do winy. Brawo. Eh.

  7. Zamknąć dziada to się nauczy jeździć.

Z kraju