Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zespół Kult komentuje „kłopoty organizacyjne” Dni Kultury Studenckiej. Wiele osób nie wpuszczono na koncert

Sobotni koncert zespołu Kult w ramach Dni Kultury Studenckiej przyciągnął tak dużo chętnych, że część osób nie została wpuszczona na teren imprezy. Muzycy wydali w tej sprawie oświadczenie.

Nie milkną echa związane z sytuacją, jaka miała miejsce w sobotę podczas Dni Kultury Studenckiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, zainteresowanie imprezą było tak duże, że już w godzinach wieczornych cały plac browaru Perła przy ul. Bernardyńskiej zapełnił się uczestnikami, a tym samym przestano wpuszczać kolejnych chętnych.

Jak nam wyjaśniano, na teren imprezy mogło wejść 9 tys. osób. Kiedy liczba ta została przekroczona, brama została zamknięta. Tymczasem wciąż dochodziły kolejne osoby a na ul. Bernardyńskiej zbierał się coraz większy tłum. Atmosfera stawała się coraz bardziej nerwowa, nie brakowało osób, które chciały sforsować wejście, aby dostać się do środka. Wówczas pracownicy ochrony postanowili użyć gazu.

Ostatecznie bardzo dużo osób nie dostało się na teren imprezy. Media społecznościowe wydarzenia zostały dosłownie zalane krytycznymi komentarzami na temat organizatorów. Jawny cyrk, absurd, totalna żenada, klapa organizacyjna – to najłagodniejsze z nich. Przy czym nie brakuje osób, które wskazują, że niepochlebne wpisy na bieżąco są usuwane.

Do sprawy postanowił odnieść się zespół Kult, który w sobotę był gwiazdą koncertów. Jak wyjaśniają członkowie grupy, z ogromnym niepokojem przyjęli informacje o kłopotach organizacyjnych, które miały miejsce w trakcie „Lublinalii”. Podkreślają, iż jest im przykro, że część z tych, którzy chcieli dostać się na koncert, nie miała takiej możliwości.

– Mamy nadzieję, że spotkamy się z Wami jeszcze nie raz tego lata, a gdy wrócimy do Lublina, jesteśmy przekonani, że dla wszystkich starczy miejsca – poinformował zespół Kult.

Zespół Kult komentuje „kłopoty organizacyjne” Dni Kultury Studenckiej. Wiele osób nie wpuszczono na koncert

(fot. lublin112, UM Lublin)

14 komentarzy

  1. Dlaczego nie było żadnej informacji od organizatorów że nie wpuszczają więcej osób? Ludzie po kilka godzin stali i nie wiedzieli co się dzieje. Widziałem bardzo dużo osób w kolejce i wśród nich byli nie tylko studenci ale 30-40-50 latkowie którzy czekali na Kult. Bardzo nie fair zachowanie w stosunku do wszystkich oczekujących, czy naprawdę nikt nie miał megafonu? Do tego bardzo słabe zabazpieczenie miejsca, dlaczego kolejka nie była w żaden sposób formowana nie chodzi mi o ścisłe pilnowanie ale zabezpieczenie w jakikolwiek sposób chodnika żeby ludzie tam stali a nie na całym skrzyżowaniu. Kolejna rzecz to za wąska bramka, co z tego że stoi 30 osób które może kontrolować skoro i tak na tych 4 bramkach można było kontrolować 2-3 osoby

    • do "kulturysta"

      To była impreza dla studentów a nie możliwość skorzystania z darmowego koncertu dla 40 czy 50 latków.

  2. Przecież od początku gdy wskazano miejsce było wiadomo, że będzie ciasno i wszyscy się zmieszczą. Naiwnością organizatorów było myślenie, że tak małą widownię wystarczy zapewnić w mieście 5 uczelni wyższych. W końcu nie tylko studenci chcieliby zobaczyć porządny koncert. Zwłaszcza, że na Kult chodziło pokolenie pamiętające naprawdę duże i niejednorazowe imprezy masowe jak np. Inwazja Mocy 🙂

  3. Te ryki było dobrze słychać 5 km od epicentrum. A z okolicy nad Bystrzycą obok stadionu lekkoatletycznego było widać scenę, a dźwięk był tak, że czułem się ja jeden z ochroniarzy psikających gazem.

  4. Ale zaraz, przecież jest Inflacja. Tfusek mówił, że Bolagom nigdy nie żyło się tak cięszko. A tu walo na koncert?! Jak były Inwazje mocy, to ja żem tyroł na nadgodzinach w Januszexie, za które mi i tak nikt nie zapłacił. Ino co żem ukrat to moie.

  5. Wystarczyło podejść od ul. Rusałka przez błonia w lini prostej do sceny i już się było na koncercie.

  6. Staś Pytalski.

    Było ciasno tak, że nawet nie wiem czy zaliczyłem od tyłu studentkę czy studenta?

  7. Brat rodzony szwagra żony

    Podobno po KULCIE miał zagrać BAYER FULL

  8. To tylko świadczy o tym jak bardzo Lublinianie i młodzierz z pobliskich wiosek nie sympatyzuje z władzą jaką mamy w Polsce. KULT od zawsze był apolityczny.

Dodaj komentarz

Z kraju