Trzy osoby usłyszały zarzuty w sprawie bestialskiego zabójstwa 32-letniego Pawła T. z Międzyrzeca Podlaskiego. Jak już informowaliśmy, zwłoki mężczyzny zostały znalezione przez przypadkowych spacerowiczów w lesie w pobliżu miejscowości Dołha w gminie Drelów. Już wstępne oględziny wykazały, że do zgonu mężczyzny musiały przyczynić się osoby trzecie. Ciało nosiło ślady pobicia, a nawet znęcania się.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wszczęli śledztwo w tej sprawie. Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo – śledczej zabezpieczyli wszystkie ślady pozostawione na miejscu zdarzenia, z kolei kryminalni z Międzyrzeca Podlaskiego, Białej Podlaskiej oraz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, przystąpili do poszukiwania sprawców morderstwa.
Przesłuchani zostali okoliczni mieszkańcy, rodzina i znajomi ofiary, wykonano szereg czynności procesowych i operacyjnych, przeanalizowano napływające informacje o zdarzeniu, jak też zabezpieczono nagrania monitoringu. Pozwoliło to na wytypowanie czterech osób mogących mieć związek ze śmiercią 32-latka. Po ich zatrzymaniu i przesłuchaniu, troje z nich doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim. Były to dwie kobiety i mężczyzna. Wszyscy są mieszkańcami Międzyrzeca Podlaskiego.
Po przeprowadzeniu z nimi czynności, w oparciu o posiadane dowody, prokurator przedstawił im zarzuty. 38-letnia Galina J. oraz 25-letni Michał W. odpowiedzą za dokonanie gwałtu i zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, zaś 31-letnia Natalia M. będzie odpowiadała za pomoc w zabójstwie i gwałcie, a także rejestrowanie znęcania się i gwałtu na Pawle T. Podejrzani złożyli wyjaśnienia, jak też przyznali się do winy, jedynie Michał W. częściowo potwierdził swoją winę. Jak twierdzi, nie brał udziału w gwałcie.
Jak ustaliliśmy, powodem zabójstwa była niewielka kwota pieniędzy, którą Paweł T. był winien swoim katom. Postanowili oni siłą zmusić dłużnika, do zwrotu gotówki. Ponieważ znali się, w nocy z soboty na niedzielę bez większego problemu wywabili go z domu, po czym używając przemocy wywieźli do lasu. Tam skrępowanego zaczęli katować. Liczne obrażenia ciała doprowadziły do śmierci 32-latka.
Sprawcy po usłyszeniu zarzutów zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim, który na wniosek prokuratury zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Sprawcom grozi od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia włącznie.
(wideo – Puls Miasta)
2017-12-20 21:33:41
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kara śmierci?!!! Absolutnie!!!! Módlmy się za nich i wyślijmy na pielgrzymkę!!!
Tak poważnie dla takich zwyrodnialców to tylko kara śmierci!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sad chyba nie bedzie dlugo sie glowil nad wyrokiem. Dozywocie dla tych smieci i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I będziemy to ścierwo utrzymywać, 9mm nie jest drogie szt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie ludzie tylko bestie. Jak najszybciej trwale tępić i kasować takie chore wybryki natury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś jeszcze jest przeciw karze śmierci dla tych plugawych istot niegodnych posiadania jakichkolwiek praw?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niestety UE potępia karę śmierci, wg mnie Polska powinna wybudować gdzieś „na krańcu świata” taki miły punkcik do „utylizacji” tego typu bestii i tam dokonywać wyroków, a nie utrzymywać całe życie z naszej kasy…