W poniedziałek po południu policjanci w miejscowości Przewłoka zauważyli dziwnie poruszający się pojazd marki Renault. Zachowanie kierowcy wzbudziło zainteresowanie mundurowych, a przede wszystkim sugerowało, że może on być nietrzeźwy. Początkowo pojazd zatrzymał się na łuku drogi, następnie poruszał się z niewielką prędkością tamując ruch. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Kierujący na widok radiowozu zaczął przyśpieszać jednak po wydaniu sygnału do zatrzymania w miejscowości Zaniówka zjechał na pobocze.
Jak się okazało, 29-latek kierujący pojazdem był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że dzień wcześniej pokłócił się ze swoją partnerką i poprzez alkohol odreagowywał swoje wzburzenie. Rano postanowił do niej pojechać, żeby się pogodzić.
Co więcej, mundurowi ustalili, że mężczyzna niejednokrotnie już dopuścił się jazdy w stanie nietrzeźwości i łamał aktywny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto pojazd, którym się poruszał jest niedopuszczony do ruchu i jego dowód rejestracyjny został już wcześniej zatrzymany. Wkrótce o dalszym losie 29-latka zadecyduje sąd. Po wykonaniu czynności w komendzie mężczyznę wraz z pojazdem odebrała partnerka.
(fot. lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miłość…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech pierwszy rzuci kamieniem w aŁdi ten, kto nigdy po piwku nie kierował rowerem, albo z 3 promilami TIRem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Polsce jazda po pijaku to norma. Nawet nasza lubelska gwiazda jeździ z 2 promilami, więc co się dziwić zwykłym ludziom.