Policjanci biłgorajskiej drogówki we wtorek, 6 października, około godziny 16:00 oczekiwali na zmianę światła na skrzyżowaniu na ulicy Bohaterów Monte Cassino. Ich uwagę zwróciło gwałtowne hamowanie samochodu jadącego za nimi.
— Nagle usłyszeli pisk opon i zauważyli że jadący za nimi kierowca Renault omal nie najechał na tył ich oznakowanego radiowozu — relacjonuje starszy aspirant Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Funkcjonariusze zatrzymali Renault do kontroli, aby ustalić przyczynę niebezpiecznego zachowania kierowcy. Za kierownicą siedział 49-letni mieszkaniec miasta.
— Mężczyzna był rozkojarzony, ospały i miał bełkotliwą mowę. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, że znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu — informuje Joanna Klimek.
Policjanci zatrzymali należące do mężczyzny prawo jazdy i sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu. Poza karą do 3 lat pozbawienia wolności 49-latkowi grożą zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.
Policja kieruje również apel do kierowców i osób będących świadkami podobnych sytuacji.
— Apelujemy o zachowanie rozsądku za kierownicą. Nie kierujmy jeśli piliśmy alkohol, nawet jeśli ilość wypitego trunku była niewielka! Reagujmy również jeśli widzimy, że ktoś wsiada za kierownicę samochodu czy jednośladu po alkoholu. Nasza reakcja może uratować czyjeś zdrowie lub życie — podkreśla Joanna Klimek.
Źródło: Policja Biłgoraj
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biłgoraj. Czy to kogoś dziwi? Miasto patologii i ku…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nietrzeźwy kierowca Renaulta omal nie uderzył w radiowóz
No i niech kto tu napisze, że praca policjantów nie jest niebezpieczna.
To dam po łapkach !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apel o trzeźwość nie pomógł? A co się stało z broszurą? Może pan kierujący zgubił poprzednią i należy mu wręczyć kolejną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli, gdyby nie opisany zbieg okoliczności to Pan Samochodzista jeździł by sobie dalej. A policja w tym czasie kontroluje dzieci na hulajnogach.