Poniedziałek, 08 czerwca 202608/06/2026
690 680 960
690 680 960

Władze miasta straciły zaufanie do straży miejskiej. Jednostka ma być zlikwidowana, zastąpi ją monitoring

Z dnia na dzień w Międzyrzecu Podlaskim zabrakło strażników miejskich. Po ogłoszeniu epidemii koronawirusa, zaczęli oni dostarczać zwolnienia lekarskie. To przesądziło o wdrożeniu procedur związanych z likwidacją tej jednostki.

W Międzyrzecu Podlaskim rozpoczęły się działania zmierzające do likwidacji straży miejskiej. Pierwszym krokiem, jaki uczyniono na ostatniej sesji Rady Miasta, było przyjęcie uchwały dotyczącej zasięgnięcia opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie na temat zaprzestania funkcjonowania tej jednostki. Powodów takiej decyzji jest kilka.

Jak wyjaśniają władze miasta, przede wszystkim ostatnie tygodnie pokazały, że strażnicy nie realizują ustawowych zadań. To zaś wskazuje na fakt, iż straż miejska przestaje być niezbędna do wykonywania zadań związanych z utrzymaniem spokoju i porządku publicznego. Po wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie ogłoszeniu stanu epidemii funkcjonowanie straży miejskiej zostało praktycznie sparaliżowane. Przyczyną jednak nie był koronawirus, lecz fakt, iż strażnicy z dnia na dzień nagle dostarczyli zwolnienia lekarskie. Jak podkreślają urzędnicy, tak wysoka skala absencji strażników w pracy nigdy nie występowała w przeszłości.

Nie bez znaczenia są także koszty utrzymania straży miejskiej. W 2014 roku z z budżetu miasta przeznaczono na to 228,7 tys. zł, zaś w ubiegłym roku podatników kosztowało to już 343,6 tys. zł. Z roku na rok maleją zaś dochody z mandatów i grzywien. Problemem jest także duża rotacja pracowników w straży miejskiej, co generuje dodatkowe koszty związane z koniecznością szkolenia nowych strażników. W efekcie, kwota jaką miasto przeznacza na jednego funkcjonariusza, jest zdecydowanie za wysoka w skonfrontowaniu z efektywnością pracy strażników.

Obecnie w straży miejskiej w Międzyrzecu Podlaskim zatrudnionych jest sześć osób: komendant, inspektor, młodszy inspektor, starszy strażnik i dwójka aplikantów. To sprawia, że nie ma możliwości, aby strażnicy pracowali siedem dni w tygodniu. Dlatego zapadł pomysł, aby straż miejską zlikwidować. Pieniądze, jakie trafiają co roku na straż miejską, mają być przeznaczone na rozbudowę systemu miejskiego monitoringu, który ma zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo. Pozostałymi zadaniami, jakie obecnie wykonują strażnicy, mają się zająć inni urzędnicy a także policjanci.

(fot. lublin112)

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Te straż miejską to zlikwidować wszędzie powinno się.

  2. Ocena: 0

    Z tego wynika że przeczyna likwidacji straży jest spadek wpływów z mandatow …
    A ja głupi myślałem że oni są od tego żeby pilnować porządku

    • a tego, że było ich raptem 6 osób i w dodatku przestali przychodzić do pracy – już nie doczytałeś?

  3. I prawidłowo, acz brakuje jeszcze uzupełnienia czy pracodawca zapewnił wówczas pracownikom należyty sprzęt ochronny np. jednorazowe rękawiczki czy płyn do dezynfekcji rąk.

    • Ocena: 0

      Ale co ma brak środków ochrony osobistej do zwolnień lekarskich? Urlopy mogli brać a zwolnienia wszak nie wolno na osoby zdrowe wypisywać bo to złodziejstwo i cebularstwo

  4. i super! tak powinno być w całym kraju ! zlikwidować ten „twór” tylko by mandaty wysawwiali i ściagali haracze od babć sprzedających pietruszkę!

  5. Kiedy Lublin czekamy z niecierpliwością.

  6. Brawo Międzyrzec.

  7. Świdnik też

  8. Ocena: 0

    W Lublinie nie zlikwidują to straż przyboczną prezydenta a straż uboczna podatników lubelskich.

  9. Ocena: 0

    To zakute łby. Bardzo dobrze darmozjadom. Nie chcą pracować to niech siedzą na bezrobociu. To jest mentalność ciemniaka. Znam taki zakład w którym większość kadry wzięła zwolnienie i zakład trzeba było zamknąć bo nie miał kto pracować. Jak myślicie co zrobi prywatny właściciel ? Ja bym przeniósł interes do większego miasta gdzie ludzie bardziej szanują pracę a tamtych zostawił bezrobotnych. Skoro zrobili mu tak raz to jak się powtórzy ta pseudo epidemia to zrobią to samo drugi raz.

  10. Ja bym poczekał, aż bezrobocie sięgnie takiego poziomu, że znowu będą się sami pchali do straży miejskiej.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia