Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Walka o Górki Czechowskie przenosi się do sądu. Dzisiaj triumfowało TBV (zdjęcia)

We wtorkowych potyczkach sądowych, które związane były z budzącą wiele emocji planowaną inwestycją na Górkach Czechowskich, dwukrotnie wygrała spółka TBV. Obrońcy tego terenu nie składają jednak broni i rozważają dalszą walkę.

We wtorek odbyły się dwie rozprawy sądowe związane ze zbliżającym się referendum w sprawie zagospodarowania Górek Czechowskich. Pierwsza z nich dotyczyła skargi społecznika, członka rady dzielnicy Czechów Południowy Andrzeja Filipowicza, który zarzucił spółce TBV m.in. podawanie w przestrzeni publicznej kłamliwych informacji dotyczących inwestycji. Druga sprawa, tym razem z powództwa spółki TBV, związana była ze słowami wypowiedzianymi przez Krzysztofa Gorczycę podczas niedzielnego marszu w obronie Górek Czechowskich. Spółka zarzuciła prezesowi Towarzystwa dla Natury i Człowieka kłamstwa.

Lubelski aktywista Andrzej Filipowicz zarzucił spółce TBV, że na billboardach czy też w licznych artykułach sponsorowanych przekonuje mieszkańców, iż teren 30 ha, na którym chce budować bloki, w każdej chwili może zostać zabudowany pawilonami, halami i biurowcami. Wyjaśniał, że nie jest to zgodne z prawdą, gdyż zgodnie z miejskimi planami, na które się powoływał, zabudowane może zostać maksymalnie 14 ha. Tym samym zdaniem Filipowicza przekazy spółki wprowadzają w błąd opinię publiczną i zażądał zakazu ich publikowania.

Strona przeciwna od początku żądała oddalenia powództwa. Powołany został również świadek, architekt Bolesław Stelmach, który na zlecenie TBV wykonuje m.in. projekty tego terenu. Tłumaczył on, że wszystkie materiały publikowane przez spółkę oparte są na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym przez miasto Lublin. Ten zaś zezwala, aby na wyznaczonej części, która obejmuje właśnie 30 ha, powstały tego typu obiekty. W wyniku tego sędzia Anna Wołucka-Ławnikowicz orzekła, że wnioskodawca nie udowodnił swoich zarzutów, więc nie może zakazać publikowania materiałów, o które prowadzony jest spór.

Drugi proces dotyczył słów wypowiedzianych przez Kazimierza Gorczycę podczas niedzielnego „Marszu dla Górek Czechowskich – Nie dla blokowisk”. Wzięło w nim udział kilkaset osób, które z transparentami i kolorowymi rekwizytami nawiązującymi do naturalnego charakteru tego terenu, wyruszyli z pl. Łokietka pod budynek Centrum Spotkania Kultur. W jego trakcie prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka w jednej z wypowiedzi stwierdził: „Głos oddany na NIE, jest głosem za dużym 100-hektarowym parkiem, takim, jaki od lat jest tam planowany”. To nie spodobało się spółce TBV, która zażądała, aby sprostował on swoje słowa.

Obecny na sali prezes TBV Investment Wojciech Dzioba wyjaśniał, że mieszkańcy słuchający tej wypowiedzi mogą odnieść wrażenie, że głosując na NIE właściciel tego terenu wybuduje park o większej powierzchni, niż planowany jest w przypadku głosowania na TAK. Zaznaczył jednocześnie, że w przypadku kiedy referendum będzie dla niego niekorzystne, nie przewiduje inwestowania w park. W związku z tym sędzia Irena Grymuza uznała, że zakwestionowane słowa Krzysztofa Gorczycy były nieprawdziwe i nakazała ich sprostowanie. Zarówno Filipowicz jak też Gorczyca rozważają złożenie zażalenia na decyzje sądu.

(fot. lublin112.pl)

42 komentarze

  1. Subaru

    Ostatnio był kolejny pożar i w ogniu stanęło kilkanaście hektarów górek. Ciekawe, co powiedzą tzw. obrońcy zwierząt, chomików i innych takich. To budowa parku zniszczy ich siedliska, czy pożary nieużytków?

    1. Ciekawy

      Powiedzą, że ktoś przed referendum podpala specjalnie trawy…

  2. mike

    Wydawałoby się, że architektów powinna cechować większa wrażliwość, szczególnie w czasach dominacji trendów naturalistycznych i jak najmniejszego ingerowania architektury w przyrodę. Tymczasem wizja Stelmacha to budowanie wieżowców rodem z PRL. Trudno uwierzyć, że głównym motywatorem nie jest tu kasa.

    1. yogi 40

      wypraszam sobie takie insynuacje. Spółce chodzi o nasze dobro i zdrowie. Chcą zabudować blokowiskiem główny kanał napowietrzający część Czechowa i Śródmieście od zachodniej strony. Miasto jest za mocno przewietrzane i tworzą się przeciągi. Ludzie się przeziębiają, szczególnie nasze biedne dzieci. Na szczęście nasi lekarze rodzinni są dobrze przygotowani i gotowi są natychmiast przypisać antybiotyk, ten lepszy, zagraniczny. Jeśli spółce numer z blokowiskiem nie wyjdzie to i tak zarobią na galeriach. Jak zawsze. Reszty terenów nie będzie im się opłacało utrzymywać i zawsze mogą oddać miastu np. na park. Troszkę im się spieszy. Dawno nie zdewastowali terenów zielonych w mieście. Pozdrawiam i poczytania o górkach życzę, tylko nie bajek i reklam, oczka się otwierają.

    2. yogi40

      wypraszam sobie takie insynuacje. Spółce chodzi o nasze dobro i zdrowie. Chcą zabudować blokowiskiem główny kanał napowietrzający część Czechowa i Śródmieście od strony zachodniej. Miasto jest za mocno przewietrzane, robi się przeciąg i ludzie się przeziębiają. Szczególnie nasze biedne dzieci. Całe szczęście że nasi lekarze rodzinni są dobrze przygotowani i bez problemu przypiszą nam antybiotyk, ten lepszy, zagraniczny. Jak spółce nie wyjdzie numer z blokowiskiem to i tak zarobią na galeriach a resztę terenów nie będzie opłacało im się utrzymywać bo to troszkę kosztuje i przez te lata się troszkę zadłużyli. Troszkę im się spieszy. Dawno nie zniszczyli jakichś zielonych terenów w mieście,

    3. yogi40

      co za obrzydliwe insynuacje, im chodzi o nasze zdrowie. Chcą zabudować główny kanał napowietrzający Czechów i centrum od zachodniej strony. Miasto jest za mocno przewietrzone, robi się przeciąg a dzieci i dorośli się przeziębiają. Na szczęście nasi lekarze rodzinni zawsze są gotowi nas poratować antybiotykami, tymi lepszymi, zachodnich producentów. Górki gdy nie przejdzie numer z blokowiskiem dostaną jak zawsze galerie itp. a resztę i tak oddadzą miastu bo im się nie opłaca. Utrzymanie kosztuje, troszkę im się spieszy. Ostatnio za mało zdewastowali zielonych miejsc w mieście.

    4. Kuba

      O nie!
      Wypraszam to sobie!
      Pojedź na Kalinę, na starą Wieniawę, na Osiedle Kruczkowskiego… nie obrażaj architektów z PRL!
      Tamte osiedla były budowane dla ludzi, a nie z chęci zysku. Nawet potworna bieda tamtych lat nie sprawiła, że są one w czymkolwiek gorsze niż grodzone zasiekami betonowe pustynie, obozy a nie osiedla mieszkaniowe, fundowane nam obecnie przez deweloperów.
      Pan Bolesław mógłby się uczyć nie tylko od Hansenów, ale i od projektantów tych mniej znanych na świecie osiedli. No, ale jak się ma w dorobku nie tylko rozbudowę Sejmu i niebrzydki pawilon w Nałęczowie, ale też blaszaki Lidla i Obi, to się dostosowuje architekturę do potrzeb klienta… a w wypadku TBV nie mam niestety złudzeń, że są to potrzeby wyszukane.

      1. anka

        Osiedla dla ludzi budowali za czasów PRL ? to jeszcze w nagrodę powinni dożywotnio mieszkać w tym co pobudowali.Mieszkanie 3-pokojowe w 40 metrach ? aby wejść do kuchni,trzeba przejść przez 2 pokoje itd.

        1. Kuba

          Porównaj to sobie ze Slumsową (dla niepoznaki nazwaną Willową). „Apartamenty” po 38 metrów i kuchnia z widokiem na życie płciowe sąsiada gratis. Do tego prawie każdy skrawek wolnej przestrzeni zabetonowany.
          Ja tam, gdybym musiał, wolałbym 45 metrów w wielkiej płycie, w otoczeniu zieleni, ze sklepem, przychodnią, przedszkolem i szkołą na osiedlu, niż nawet 60 metrów na betonowej pustyni, skąd wszędzie trzeba dojeżdżać samochodem.
          (na całe szczęście mam domek w starej dzielnicy i dylemat taki rozważam w kategoriach czysto teoretycznych)

    5. SWDŁS

      Wreszcie jakiś konkretny komentarz.
      Dziękuję „mike” i liczę na dalszą pomoc i zaangażowanie w związku z haniebnym wyrokiem.
      Może jakiś protest pod sądem.
      Albo nie… sądy przecież już są nasze…
      Napiszemy protest do ministra, tego od powoływania (i oczywiście odwoływania) sędziów.
      Zaniesiemy do wojewody to będziemy mieli pewność, że dotrze i dotrze szybko.
      Społecznicy Wszystkich Dzielnic Łączmy Się 🙂

  3. Kuba profil bez piwa z głupim uśmiechem na pianie

    Nudzi się chyba bardzo temu „społecznikowi”. Może jak by sąd dowalił mu grzywnę za próby matactwa i przekręcania faktów to by się skończyło kozaczenie. Róbcie tak dalej, a nie doczekacie się nawet skrawka tego parku. A teraz za łopaty i karczować resztki chwastów zanim znowu pożar wybuchnie.

    1. Aaaa

      Ten teren ma właściciela więc niech właściciel go uprzatnie i wykarczuje .?

      1. Kuternoga

        Teraz jest nim TBV ale przez lata kto nim był? Dlaczego więc aktywiści nic nie robili z tym śmietniskiem i chwastami, a teraz nagle żądają wielkiego parku?

        1. Skyscrapercity

          Zapoznaj się z wątkiem [Lublin] Górki Czechowskie – TBV (d. Park Echo) na skyscrapercity.com Doskonale udokumentowana historia górek w postach dyskusyjnych od 2005 roku. Echo w zamian za 8 ha galerii handlowej przy Willowej pozostały teren miało przeznaczyć na park.

  4. pomyłka

    To z pewnością jakaś pomyłka i wielkie nieporozumienie.
    Przecież ci panowie działając społecznie nie mieliby żadnego powodu aby świadomie wprowadzać w błąd ludzi, którzy przyszli poprzeć ich poglądy.
    Nie reprezentują niczyich interesów i nie działają w celu osiągnięcia korzyści (niekoniecznie materialnych).
    Społecznie działają dla dobra wszystkich mieszkańców a sąd potraktował ich w taki niegodziwy sposób.
    Jak tak można?
    🙂 🙂 🙂

  5. góral czechowski

    Tak jak już pisałem, obie strony traktują ludzi jak idiotów i karmią bzdurami, przy czym koalicja „nie bo nie” przoduje w tym znacznie.

  6. Bławat

    Nie zainwestuje w park? Sadźcie ludzie orzechy, kasztany, żołędzie, pestki czereśni, wiśni, śliw, a park sam powstanie 😉 wystarczy na spacer zabrać dojrzałe brzoskwinie i zagrzebać pestki. Natura zrobi resztę.

  7. michaś

    TBV ma racje, To jest ich teren i niech robią co chcą. W referendum powinno być inne zapytanie czy mieszkańcy chcą nowe bloki czy nie obojętnie od dzielnicy. Co z tą działko po „lubelskim szkielecie” może tam park? W ogóle zamiast bloków to parki.

    1. Kuternoga

      Szkoda komentować, zawsze znajdzie się jakiś aktywista co mi wszystko pasować nie bedzie, ale żeby samemu coś z tym terenem zrobić to już nie, żadnej akcji społecznej karczowania tych nieużytków, bo po co sobie ręce brudzić, lepiej pisać pozwy i podburzać . Już na pierwszym zdjęciu widać jaka ma z tego przyjemność i satysfakcję. Na Czechowie takich niestety wysiało więcej niż tych drzew będzie w tym parku.
      Chce zablokować inwestycje chociaz i ci chcą mu ten park postawić, dojdzie do tego że nic nie będzie, a wtedy żądam żeby sam własnoręcznie wycinał krzaki, żeby ich nie palili, bo ja nie mam zamiaru tego syfu wdychać .

      1. Mario

        TVB nie ma racji tylko interes. Kupili ziemię od miasta na której doskonale wiedzieli że nie może powstać blokowisko tylko liczyli na to że uda im się zmienić plan zagospodarowania przestrzennego i zarobić krocie bo w końcu ziemia pod tereny zielone cenę miała zupełnie inną niż pod budowę osiedla. Doskonale wiedzieli w co się pakują wiec teraz mają. Plan przestrzenny miasta powstał po to żeby była wentylacja przestrzeni. Jeżeli zabudowane zostaną górki Czechowskie to będziemy mieli co dziennie smog w mieście ale oczywiście właściciele TVB mają to gdzieś bo nie mieszkają w mieście. Ludzie otwórzcie oczy i nie dajcie się omamić kawałkiem parku w zamian za blokowisko. Najgorsze jest to że TVB obiecuje że zrobi park ale nie jest w żaden sposób prawnie zobligowane i nie poniesie żadnych konsekwencji jeśli go nie zrobi.

        1. Pastafarianin

          @Mario, TBV nie kupiło górek od miasta, tylko od innej spółki. A ta inna spółka kupiła teren od wojska.

      2. stasiek

        Niczego nie rozumiecie, TBV trzyma w kieszeni całą radę miasta i urzędy, w parku narodowym nawet dostaliby pozwolenie na budowę. Na samym przekształceniu przeznaczenia tej ziemi już zarobili miliony, myślicie że dlaczego rada miasta dusi w zarodku wszelkie odruchy obrony tych terenów? To całe referendum to jakieś kuriozum żeby urobić głupią opinię publiczną która nie ma zielonego pojęcia że wszystko i tak już jest ukartowane pod stołem. Wybierzcie się kiedyś na sesję rady miasta to zobaczycie co to za teatrzyk pod publiczkę.

Komentarze są zamknięte.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia