Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

W aptekach w całym kraju można bezpłatnie wykonać test na COVID-19. Sprawdź, w których

Jeżeli masz objawy COVID-19, miałeś/aś kontakt z osobą zakażoną koronawirusem lub masz w pracy kontakt z dużą liczbą osób, możesz zrobić od dzisiaj bezpłatny test antygenowy na koronawirusa w aptece. Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę punktów, gdzie można wykonać takie badanie.

Od 27 stycznia istnieje możliwość bezpłatnego sprawdzenia, czy ktoś jest zakażony koronawirusem. Nie będzie ograniczenia liczby testów, które mogą być wykonane u jednej osoby. Farmaceuta pobierze wymaz z nosogardzieli, wykona test i umieści wynik w systemie, a następnie będzie go można zobaczyć Internetowym Koncie Pacjenta i w aplikacji mojeIKP.

Przy dodatnim wyniku testu osoba testowana zostanie skierowana na izolację domową. Jeśli nie zajdzie potrzeba hospitalizacji, będzie objęta Domową Opieką Medyczną. Informację o tym, ile potrwa izolacja, znajdzie się na Internetowym Koncie Pacjenta oraz w aplikacji mojeIKP. W okresie izolacji skontaktuje się z taką osobą również sanepid.

Jeśli test wypadnie ujemnie, ale będą objawy, które mogą wskazywać na koronawirusa, będzie można poprosić lekarza podstawowej opieki zdrowotnej o skierowanie na test PCR. Można również poprosić o skierowanie na test PCR online.

Po wykonanym teście, wydawany jest Unijny Certyfikat COVID (ważny 48 godzin). Po 10 dniach od pozytywnego wyniku testu – Krajowy Certyfikat COVID. Certyfikat ten nie będzie jednak podstawą do przekraczania granicy, będzie ważny tylko w Polsce.

W Lublinie można wykonać taki test obecnie w jednej aptece przy ul. Stanisława Węglarza 16. Tutaj znajduje się pełna lista aptek w kraju – kliknij

(fot. MZ)

58 komentarzy

  1. xxx
    Odpowiedz

    w lubelskim dwie apteki, sukces programu

    1. liczymy
      Odpowiedz

      Zgodzę się co do „sukcesu” programu 🙂
      Ale z liczeniem to masz poważny problem 🙂
      Lublin, Piotrowice, Czemierniki, Wohyń, Tyszowce.
      Pięć aptek było przed południem na mapie w woj. lubelskim.
      Aż PIĘĆ 🙂 🙂 🙂

  2. aaa
    Odpowiedz

    A ten kto tu pisał, że na koncert można pójść to niech się puknie w głowę, też mi motywacja

    1. koncerty
      Odpowiedz

      Ja pisałem o koncertach.
      Byłeś kiedyś w życiu na jakimś festiwalu lub dużym koncercie?
      Pomijam jakieś festyny czy dożynki.
      Mam na myśli duże koncerty (dla powiedzmy kilkudziesięciu tysięcy fanów) dużych gwiazd?
      Wejdź na stronę największego organizatora i sprzedawcy biletów.
      Zobacz, że pomimo pandemii te koncerty się odbywają z udziałem wielu zagranicznych artystów.
      I przeczytaj regulamin, który akceptujesz wraz z kupnem biletu.
      Nikt nie zmusza cię do szczepienia ale bez „paszportu covidovego” nie wejdziesz.
      A taki „paszport” testując się możesz otrzymać na 48 godzin.
      P.S.
      Pol’and’Rock nie był jakimś wyjątkiem.
      W cenie biletu miałeś również testowanie.
      I do tego nie są potrzebne żadne ustawy czy rozporządzenia.
      Akceptujesz regulamin i wchodzisz.
      Nie akceptujesz to siedzisz w domu i dziwisz się, że takie sytuacje mają miejsce.
      Test to nie szczepionka a przynajmniej w miarę normalnie żyję.
      A ty jaką masz motywację siedząc w domu i rezygnując z wielu rzeczy.
      Bo to nie tylko koncerty ale i podróże.

      1. aaa
        Odpowiedz

        A wg mnie rezygnacja z tego typu rozrywek przez dużą ilość osób pokaże organizatorom, że nie tędy droga,. Ale to tylko moje zdanie. Nie testowałam się przez całą pandemię, nie byłam na kwarantannie, w czasie choroby wzięłam urlop. Nie odwiedzę miejsc, gdzie są jakiekolwiek takie wymagania, a jeśli pracodawca będzie ode mnie chciał testowania lub zaszczepienia, to może mnie zwolnić. I niech sobie radzi. Za chwilę będziemy od takich ludzi dochodzić odszkodowań. Byś może unoszę się honorem, ale dla mnie to nasze pogodzenie się z sytuacją spowodowało to, co mamy teraz.

        1. koncerty
          Odpowiedz

          Nic z tego.
          Praktycznie cały 2020 rok i duża część 2021 to cały cykl odwołanych koncertów.
          I nie mówię tu o koncertach w Polsce tylko zaplanowanych tournee różnych artystów na całym świecie.
          Stracili organizatorzy, stracili artyści, stracili ludzie od różnych innych technicznych tematów.
          Mimo wszystko zdecydowali się na taką drogę.
          Przy okazji…
          Piszesz niech pracodawca cię zwolni i niech sobie dalej radzi.
          Jak myślisz?
          Ile jest osób, które mogą sobie pozwolić na takie podejście możliwości do utraty pracy?
          Wiele osób tutaj piszących to gówniarze będący na utrzymaniu rodziców.
          Ale gdy kiedyś przyjdzie im zapewnić chleb całej rodzinie to inaczej będą postrzegali rzeczywistość.

          1. aaa

            To ja tak technicznie zapytam, bo bywałam na dużych koncertach wielkich gwiazd. Bilety kupujesz dużo wcześniej, a test robisz 48h przed. Wiadomo, że to loteria, wyjdzie Ci pozytywny i co? Kwarantanna i po koncercie, strata kilku stów za bilet. Coś mi się Twoja logika nie klei.

          2. koncerty

            Wyjaśniałem sprawę testów i tych, którzy ryzykują, że może dojść do sytuacji opisanej przez ciebie.
            Ja osobiście wybrałem drogę szczepienia.
            Ale wśród znajomych mam do czynienia z sytuacja opisaną przez ciebie.
            Bilety są sprzedawane z rocznym (nawet dłuższym wyprzedzeniem).
            I faktycznie kosztują kilka stów.
            Nie zawsze uda się kupić i niektórzy decydują się na kupno biletów na koncert w Pradze czy Berlinie.
            Zatem jeszcze dodatkowe koszty.
            Ale to ich ryzyko.
            Ogólnie chodziło mi o to, że nawet temat koncertów potrafi być motywacją dla tych, którzy nie chcą się szczepić.

          3. aaa

            Mimo wszystko Cię rozumiem, fajnie, że chcesz się bawić i dlatego się zaszczepiłeś. Pozwolisz, że jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że są sprawy ważniejsze i że to od nas zależy, na ile pozwolimy sobie odebrać oczywiste prawo do tego, że chcemy pójść na koncert, czy wyjechać na wakacje. I że nie może to zależeć od tego, że nie zaszczepiliśmy się akurat na tę jedną chorobę.

          4. koncerty

            Nie zapominaj jednak, że nie samym covidem człowiek żyje.
            Zabieg chirurgiczny – zaczyna się temat szczepienia przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B.
            Szczepienie przeciwtężcowe często w takich sytuacjach jest obowiązkowe.
            Podejrzenie wścieklizny – praktycznie 100% umieralność po zachorowaniu.
            Nie ma żadnych leków – tylko szczepienie.
            Obowiązkowe badania sanitarno-epidemiologiczne i tak zwana książeczka sanitarna dla pracowników przykładowo gastronomii.
            Wyjazd do wielu egzotycznych krajów (przed pandemią) – obowiązkowe szczepienia.
            Nie było pandemii a mimo wszystko odbywało się to na zasadzie brak szczepienia brak możliwości wyjazdu.
            Już wtedy w określonych sytuacjach odbierane było prawo do wyjazdu na wakacje do określonego kraju.
            Wyniki badań lekarskich od dawna odbierają prawo wykonywania jakiegoś zawodu.
            I jakoś w przypadku tych kilku przykładów nikt nie podnosił tematu ograniczania swobód obywatelskich itp.

  3. Onufry z Czereśni
    Odpowiedz

    Pójdą, sprawdzić, czy aby nie mają wirusa? O tak o, z ciekawości. A co test pokaże to jeden Bóg wie. Naród głupi, patrzą y tylko na, swój czubek nosa, nikt się nie przejmuje Ukraina, w Brekseli zamieszki, kraj na skraju załamania gospadarczego. Ale możemy pójść i zrobić test na chorobę, która przebiega bezobjawowo i za pół roku zmieni nazwę na grypę, zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli etc.

    1. aaa
      Odpowiedz

      Dokładnie! W punkt. Co siedzi w głowach tych ludzi, co się testują? Co im da ta wiedza? Ktoś ich zacznie leczyć? Seniorzy wierzą, że przyjdzie do ich domu lekarz i przez godzinę będzie wysłuchiwał historii chorób? W końcu pracownicy sklepów spożywczych też się wk… i pójdą na testy, ciekawe, co wtedy zrobimy

      1. ....
        Odpowiedz

        Każdy kto idzie na test z ciekawości (poza tymi, którzy zostali zmuszeni do tego przez sytuację) kali sobie ręce krwią ofiar paraliżu systemu leczenia wywołanym właśnie tymi testami.
        Tylko zaprzestanie testów zakończy plandemię

        1. ciekawość???
          Odpowiedz

          Taaa… każdy z ciekawości lubi sobie postać w kolejce aby mu podłubali w nosie…
          Chyba cię p******o

          1. ....

            No a po co tam stoją?

          2. ciekawość???

            Bo na przykład pracodawca (który nie może cię do testów zmusić) daje ci do zrozumienia, że on decyduje o ewentualnej premii.
            Bo wielu Polaków nadal podróżuje i często wymagane są testy.
            A przede ze względu na bardzo niski wskaźnik zaszczepień dla wielu Polaków jest to jedyny sposób aby w jakimś sąsiednim kraju pojeździć na nartach i wejść do restauracji.
            A przecież sezon w pełni.
            Zobacz jaką „popularnością” cieszyły się przed wakacjami mobilne punkty szczepień z jednorazową szczepionką.
            I wiele osób wprost mówiło, że w d***e mają pandemię ale chcą wyjechać na wakacje.
            Być może w tej kolejce są również tacy, którzy zawsze kombinowali jak dostać zwolnienie lekarskie bo na przykład remont mieszkania.
            A tu proszę… bezpłatne testy i mają czas na pomalowanie mieszkania.
            Ale nie testowanie z ciekawości bo i po co???

          3. Onufry z Czereśni

            To jeszcze doczytaj jakie są testy w aptekach a jakie masz wymagane do wyjazdu za granicę itd.

          4. tak jest

            Gdybyś sam chciał doczytać to są kraje, do których wjazd tylko z testem PCR ale i wiele krajów gdzie może być być PCR lub antygenowy.
            Różnica na przykładzie Danii (dopuszczalne oba testy).
            Ważność testu PCR 72 godziny a antygenowego 48 godzin.
            I bardzo często testy są obowiązkowe również dla osób zaszczepionych.

          5. testy

            Onufry oczywiście, że zawsze należy wszystko doczytać.
            Wtedy wiedziałbyś, że niektóre kraje uznają tylko wyniki testów PCR a w innych wystarczy test antygenowy.
            A w aptekach są jeszcze jakieś inne?

          6. aaa

            A dlaczego tych ludzi nagle testuje się aż tylu? Bo nie rozumiem, że wcześniej tych testów było po 50-60 tys., a teraz nagle około 180 tys. O co tu chodzi? Nagle od wszystkich pracodawcy zaczęli testu wymagać?

          7. ciekawość???

            A dziwisz się?
            Siłą gospodarki nie są wcale jakieś fabryki molochy tylko duża ilość małych firm.
            Takich zatrudniających dosłownie po kilka osób.
            Mając małą piekarnię, zatrudniając kilku piekarzy, mając umowy na dostawy do iluś tam osiedlowych sklepików, mając umowy z podobną firmą, która dostarcza pieczywo…
            Zaryzykujesz, że nagle wszyscy twoi pracownicy będą na zwolnieniu lekarskim (bo przecież jaka to różnica kwarantanna czy zwolnienie).
            Zrobisz wszystko aby ewentualnie zakażona osoba nie przychodziła do pracy.
            I teraz dostajesz jeszcze możliwość, że za testy pracowników nie płacisz.

          8. aaa

            Cały czas mówię o prawdziwej chorobie, a nie katarze, czy drapaniu w gardle, które w dawnych czasach nikogo nie niepokoiły. Co się stało z ludźmi, że boją się kataru, którego mogą dostać, jak im buty przemokną przy tej pogodzie? Serio trzeba iść do lekarza z katarem? Słucham znajomych co wyprawiają i nie wierzę, robią sobie w domu sami test, wychodzi negatywny, ale „coś im się nie podoba” i lecą do punktu pobrań…

          9. aaa

            Pracuję w małej firmie i u nas to zupełnie inaczej wygląda, ale może dlatego, że ludzie nie biegają na testy z katarem. O takie testowanie mi cały czas chodzi. Jak ktoś jest chory, to ma siedzieć w domu, niezależnie od tego, czy ma kowid czy grypę czy jeszcze coś innego. Chory człowiek nie nadaje się do pracy

          10. ciekawość???

            No i koło się zamyka.
            Pracownik ma jakąś infekcję (nieważne jak piszesz covid, grypa czy coś innego).
            Dla większości jednak pracowników nie wystarczy „ma siedzieć w domu”.
            Potrzebne jest zwolnienie lekarskie.
            A obecnie wizyta (czy też teleporada) kończy się skierowaniem na test.
            I już masz częściowy powód kolejek do testowania.
            A efekt końcowy i tak taki sam.
            Jeśli lepiej aby pracownik nikogo (czymkolwiek) nie zarażał to faktycznie niech siedzi w domu.
            I jaka wtedy różnica czy w ramach 7 dni zwolnienia czy 7 dni kwarantanny.
            Przecież L4 w przypadku grypy też jest ze wskazaniem, że chory ma przebywać w domu.

  4. ....
    Odpowiedz

    Tylko zaprzestanie testów zakończy plandemię

  5. Tran
    Odpowiedz

    Jeszcze żaden test nikogo nie wyleczył.

  6. Bagieta
    Odpowiedz

    Pójdą zarażeni przetestowac się do apteki i zarażą przy tym innych klientów, a wszystko po to żeby jeden dzban z drugim krzywoustym mieli statystyki. To już nie jest chamstwo, to jest zwykłe sku****stwo.

  7. aaa
    Odpowiedz

    Szkoda, że zarówno rządzący, jak i testujący się na potęgę nie zastanawiają się, że jak się tak pół kraju zamknie w domach to nie będzie kto miał wyprodukować, rozwieźć i sprzedawać podstawowych produktów, a przecież to wszystko robią ludzie. Ale czubek własnego nosa ważniejszy, posiedzieć w domu, a kaska leci.

  8. PL
    Odpowiedz

    Dawać wszystkie do aptek…. Testować się… Prorok Niedzielski każe…. Głupi Narodzie

  9. Twoje rachunki
    Odpowiedz

    Nabijajcie niedzielskiemu te 140tysięcy katarów. Dajcie sie zamknąć na dwa tygodnie bo tylko tyle z tego wyniknie- sposób leczenia się nie zmienia czy kowid czy katarogrypa- objawowo. Ale gospodarka padnie. Za dwa tyg 6mln na kwarantannie. Nie będzie chleba miał kto piec. A ceny i kredyty droższe więc powodzenia w płaceniu jak gospodarka zdechnie… Banki to przetrwają. A wy będziecie mocno chorować w przyszłym roku bez dachu nad głową w zimę. Zachód już się budzi i ogłasza koniec plandemii a u nas będzie to najdłużej- tak jak inne przepisy- nasi egzekwują bardziej.

  10. Tester
    Odpowiedz

    Przebijemy wam opuszki wechowe

    1. BOBI
      Odpowiedz

      Przebijesz kość wacikiem? Co za bzdury..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia