Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano po godzinie 7 na ul. Turystycznej, na przejściu dla pieszych na wysokości pętli autobusowej. Kierujący renaultem, jadąc w stronę Łęcznej potrącił kobietę. Piesza przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych ze strony lewej na prawą. Gdy pokonała już połowę przejścia została potrącona przez jadącego w kierunku Łęcznej renaulta.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, niestety pomimo szybkiej pomocy piesza w wyniku odniesionych obrażeń zmarła na miejscu zdarzenia.
W tej chwili ul. Turystyczna jest całkowicie nieprzejezdna. Utrudnienia potrwają minimum dwie godziny. Nie wyznaczono jeszcze objazdów ale w kierunku Łęcznej warto jechać przez ul. Mełgiewską i Kasprowicza.
Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej policji pod nadzorem prokuratora. W chwili obecnej nie jest znany wiek ani tożsamość pieszej. Jak wstępnie ustaliliśmy jest to ok. 60-letnia kobieta. Kierowca renaulta był trzeźwy.
Informację o wypadku przesłali nam nasi Czytelnicy – Marcin i Konrad – Dziękujemy!
2015-01-12 07:26:14
(fot. lublin112.pl)
90 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to nieszczescie pokazuje brak wyobrazni osoby przechodzacej przez przejscie, przeciez mam pierwszenstwo do bram Sw Piotra….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co do widoczności w tym miejscu jak i innych na ul. Turystycznej mam swoje zdanie. Dzisiaj jechałam chwilę przed tym wypadkiem i cała Turystyczna była ciemna jak …., a wszystkim kierowcom uważającym że pieszy winien czekać kiedy jezdnia będzie pusta zapraszam na spacer w/w ulicą. Ludzie trochę więcej pokory to nie boli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyobraźnia. Towar ostatnio deficytowy u kierujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…i pieszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i u ciebie wox
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I pieszych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
CZY SIE TO KUMUS PODOBA CZY TEZ NIE-JA ZAWSZE USTEPUJE PIESZYM I BEDE TO NADAL ROBIC CHOCBY NAWET ZA MNA MIAŁ BYC JEDEN TRZY CZTERY A NAWET I ZADEN SAMOCHOD..KULTUTA TEGO WYMAGA SZANOWNI KIEROWCY…JAK WAM NIE PASUJE TAKI STYL JAZDY MOZECIE CHODZIC NA PIECHOTE LUB JEZDZIC MPK..POZDRAWIAM..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego zawsze będziesz kierowcem jak się podpisałeś, a nie kierowcą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa samochody na krzyz a ty sie musi zatrzymac, co do kultury to widac jak piszesz duzymi literami. Zacznij odprzeczytania Savoir-vivre
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NA DRODZE MASZ SIĘ STOSOWAĆ DO ZASAD RUCHU DROGOWEGO, A DOPIERO POTEM, JEŚLI NIE STWARZA TO JAKICHKOLWIEK NIEBEZPIECZNYCH SYTUACJI – DO KULTURY
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„kierowco nie zabijaj pieszego na pasach” – oraz drugą – „przechodniu – używaj głowy przechodząc przez drogę”. Bo coraz częściej widzę, że piesi mają wrażenie, że są chronieni jakimś polem siłowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt kierowca zachował się nie poważnie i stało się..,ale ile razy są sytuacje gdzie ludzie mai się pchają pod koła..to że jedzie samochód parę metrów to tez nie jest gwarancja że będzie w stanie się zatrzymać już nie zagłębiając sie jaka prędkością jedzie, piesi myśląc że jak wejdą na pasy to już sa pod barierą nieśmiertelności sama jesli przechodzę przez jezdnie nie pcham sie na pasy pod najeżdżające samochody kilka minut nikogo nie zbawi a może pozbawić w takim wypadku życia. Reasumując wina może leżeć po obu stronach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sam w młodym wieku byłem „świętą krową” – jak tylko zapaliło się zielone, wchodziłem na przejście, bo przecież mam pierwszeństwo. Aż pewnego razu ruszyłem na zielonym, ale poczułem że ktoś mnie z tyłu ciągnie za kaptur i w tym samym momencie przed moim nosem przemknął rozpędzony dostawczak. Gdyby nie ta tajemnicza ręka, może już bym dziś tego nie pisał. Od tamtej pory rozglądam się sumiennie i przechodzę tylko jeśli nic nie jedzie albo jest daleko.
Mimo to nie da się uniknąć sytuacji niebezpiecznych – kiedyś przechodząc przez przejście na Solidarności koło Puławskiej o mało nie zostałem rozjechany przez rozpędzony samochód „sportowy” – na trzech pasach samochody się zatrzymały, szedłem spokojnym krokiem, a czwartym zobaczył mnie dopiero w ostatniej chwili (jak można nie zobaczyć trzech rzędów samochodów stojących przed pasami?) i z wrażenia o mało nie wjechał w latarnię – przemknął obok mnie lewymi kołami po pasie zieleni… Ja na szczęście też go zobaczyłem i zatrzymałem się od razu. Każdy pieszy powinien spojrzeć w prawo/lewo nie tylko przed wejściem na przejście, ale też przed każdym pasem ruchu. Szczególnie jeśli na jednym pasie jest korek i samochody stoją zarówno przed jak i za przejściem – przewidujący kierowca przed takim przejściem zwolni, ale niektórzy nie mają tyle wyobraźni żeby przewidzieć pieszego wychodzącego spomiędzy stojących samochodów. Lepiej jednak wziąć swoje życie we własne ręce, zatrzymać się i wyjrzeć dla pewności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile jeszcze takich niepotrzebnych tragedii na pasach?
Dodam tyko od siebie, że po wczorajszym wypadku na ul. Podzamcze nie trzeba było długo czekać na kolejny, tym razem śmiertelny.
Droga redakcjo czas na akcję podobną do „stop pijanym kierowcom” w postaci „kierowco nie zabijaj pieszego na pasach”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze jako kierowca aktywny po naszym mieście zachowuje szczególną ostrożność przed przejściem pozbawionym sygnalizacji świetlnej.
Pingback: Kto w końcu nauszy kierowców pokory! | Do your own thing
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciezko osadzac, zycia tej kobiecie nikt nie wroci, jedno jest pewne swiat dwoch rodzin dzisiaj po godz 7 sie zawalil.