Do zdarzenia doszło w niedzielę w południe na jednej z alejek w Ogrodzie Saskim w Lublinie. Z jednego z drzew spadł sporych rozmiarów odłamany konar.
– Wczoraj około godziny 12 miało miejsce niebezpieczne zdarzenie w Ogrodzie Saskim w Lublinie. Spacerowaliśmy ze znajomymi wraz z dziećmi jedną z alejek prowadzącą do Muszli Koncertowej, gdy nagle usłyszeliśmy trzask i na naszych oczach, w odległości ok 50 m, runą spory konar, lądując na chodniku i częściowo na trawniku. Uderzenie było na tyle mocne, że gałąź roztrzaskała się na kawałki – relacjonuje pan Maciej.
Patrząc na rozmiary fragmentu drzewa, który upadł, strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby właśnie ktoś przechodził. Jak relacjonuje Czytelnik, na terenie ogrodu, od strony ul. Leszczyńskiego można dostrzec podobne wysuszone gałęzie niektórych drzew, znajdujące się nad alejką. Sprawę dotyczącą tego zagrożenia zgłosimy służbom miejskim.



(fot. nadesłane Czytelnik)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak przeglądu, stanu istniejących drzew. Nasadzenia wykonywane w upały w lecie, nie przyjmują się nowe sadzonki jak i drzewa przesadzane. Deweloperka na całego, beton beton, albo niekompetencja przy wykonywaniu Parku Ludowego, w którym trawa nie może się zadarnić odpowiednio.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Diagnosta powinien mieć cofnięte uprawnienia.
. . . . Albo i nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ło panie ale widział pan te dooonice pod ratuszem, kwiatuszki cacuszki jak ta lala. Miejski Architekt Zieleni pani Hanna Pawlikowska tak się napracowała, a wy się o jakieś tam konary w dzikim zagajniku miejskim czepiacie, ZERO wdzięczności!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejski Architekt Zieleni nie zajmuje się Parkami ani wąwozami.
co ty wiesz:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No bo kogo obchodzą parki i wąwozy… PETUNIE PANIE PETUNIE to jest to czego miasto potrzebuje… nie dzewa i konary spadające!