Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Staranował BMW znaki i 11 zaparkowanych aut, potem uciekł. Otrzymał 10 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów

Za spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym stanął przed sądem 38-letni Paweł S. z Lublina. Mężczyźnie nie udało się udowodnić prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Został skazany na grzywnę, otrzymał też blisko roczny zakaz prowadzenia pojazdów.

Przed Sądem Rejonowym Lublin – Zachód zapadł wyrok nakazowy dla 38-letniego Pawła S., oskarżonego o to, że w połowie stycznia 2020 roku na Felinie staranował BMW 11 zaparkowanych samochodów, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Jak już informowaliśmy, około godziny 21:30 mężczyzna wyjeżdżał z ul. Lotniczej i wykonywał manewr skrętu w prawo, w Drogę Męczenników Majdanka. Stracił jednak panowanie nad pojazdem i uderzył znajdujący się na wysepce, obok przejścia dla pieszych, słupek z pylonem.

Następnie zaczął poruszać się pod prąd w kierunku Felina. Świadek widząc, że kierowca BMW nie jest w stanie utrzymać prostego toru jazdy, zaczął podejrzewać, że może on być nietrzeźwy. Pojechał więc za nim i postanowił powiadomić o wszystkim policję. W tym czasie kierowca BMW na ul. Franczaka Lalka uderzył w kolejny znak drogowy po czym wjechał na osiedle Felin. Na ul. Jagiellończyka znów stracił panowanie nad pojazdem po czym staranował 11 zaparkowanych samochodów. Uszkodził dwa volkswageny, audi, dwa BMW, forda, suzuki, nissana, citroena oraz dwa ople.

Widząc, że nie ma już możliwości kontynuowania jazdy, porzucił pojazd i uciekł pieszo. W samochodzie zostawił kolegę, który z nim podróżował. Badanie alkomatem wykazało, że pasażer miał dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna wyjaśniał, że zanim ruszyli w drogę spożywali razem alkohol. Potem usnął, więc nie pamięta, co się dokładnie stało. Obudziło go dopiero silne uderzenie.

Policjanci ustalili dane kierującego, którym okazał się mieszkaniec Lublina. Mężczyzna po kilku dniach usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie udało mu się udowodnić prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów, odmówił jednak składania wyjaśnień.

Na podstawie zebranych dowodów sąd uznał, że okoliczności czynu oraz wina mężczyzny nie budzą żadnych wątpliwości. Paweł S. musi zapłacić 4,5 tys. zł grzywny, otrzymał karę 10 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów, zobowiązano go również do zapłaty kosztów sądowych w wysokości 520 zł. Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. lublin112.pl)

45 komentarzy

  1. ConMan
    Odpowiedz

    i po co uciekać? właśnie po to! uniknął najcięższej odpowiedzialności – kary za spowodowanie kolizji po pijaku i utraty OC.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Racja. Wniosek nasuwa się sam. Zawsze warto uciekać.

      1. on
        Odpowiedz

        … AKROBATA UMYSŁOWY ??

  2. fan bimmera
    Odpowiedz

    „Nie udało mu się udowodnić prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu”
    Hehe dlatego ja zawsze popieram ucieczki po przypale. No i odmówił składania wyjaśnień. Widać od razu że harakterny, a nie jakiś rozj**us dety. Szacunek dla gościa. Przypał prawie żaden. Tylko musi pewnie zapłacić za szkody, ale tego też można uniknąć jak się nie jest frajerem i wie jak.

  3. Tylko Francja . Wygoda i bezpieczeństwo.
    Odpowiedz

    Zaraz bimber napisze co o tym wszystkim myśli .

  4. Gj
    Odpowiedz

    Niezawisłe sądy… Przypomnijcie sobie na wyborach kto tu broni tego bagna.

  5. jaro
    Odpowiedz

    Ubezpieczyciel pokryje szkody i dopier….li taki regres że zapomni że się urodził .

    1. zadziwiony
      Odpowiedz

      sąd „ustalił” że nie był po pijaku więc i regresu nie będzie, chyba że z tytułu ucieczki

      1. Marian K.
        Odpowiedz

        Za oddalenie się z miejsca zdarzenia ubezpieczyciel ma prawo do regresu, wątpię żeby nie skorzystał.

      2. gelo
        Odpowiedz

        Regres bedzie bo ubezpieczyciel nie odpuści za tyle szkód , co powie że w poślig wpadł ? buhahahahahaha

    2. michal
      Odpowiedz

      Nie sadze zeby zaplacil regres. Gosc jest cwany i ma znajomosci – dogada sie z sedzia i to ubezpieczyciel bedzie musial za wszystko zaplacic.

  6. dyrman
    Odpowiedz

    Widzę musi mieć szerokie znajomości , synalek jakiejś ważnej persony . Wyrok śmiech na sali .

    1. fan bimmera
      Odpowiedz

      Po prostu na BMW stać ludzi bogatych i przedsiebiorczych a nie dziadów na etacie.

      1. ałtor
        Odpowiedz

        Na BMW za tysiąc złotych stać nawet gimnazjalistę – z kieszonkowego. Trzeba być naprawdę pustym żeby twierdzić że takie BMW to auto dla bogaczy.

  7. Sprawiedliwy
    Odpowiedz

    A naprawa infrastruktury drogowej i uszkodzonych aut to za wszy…? Za to już płacić nie musi k…s jeden? Same parafialny w tych sądach siedzą i skazują, ku… nòż się w kieszeni otwiera

    1. STOP PATOLOGI NA DROGACH
      Odpowiedz

      W sprawie najsztuba sąd miał wątpliwości z jaka prędkością przechodziła przez przejście ponad osiemdziesięcioletnia denatka i dlatego go uniewinnił od zabicia pieszej . Tutaj świadek zeznał że razem pił z kierowcą , ale sąd ma inne zdanie i nie ma na to dowodów . Ciekawe co to za „gwiazda” dla kasty ten ów pan Piotr . Czyżby jakiś celebryta jak najsztub ?

      1. VSOP
        Odpowiedz

        Po raz kolejny durny trollu rozpowszechniasz nieprawdziwe informacje. Jaką ku..ą trzeba być,żeby to robić na zlecenie za marne grosze?

        1. STOP PATOLOGI NA DROGACH
          Odpowiedz

          Podobną do tej która siada za kółko na bani , rozwala auta i ucieka z miejsca zdarzenia . A potem lata i szuka układów żeby się wybielić .

    2. Ja
      Odpowiedz

      Boże widzisz i nie grzmisz. Dla twojej wiadomosci objaśniam: po to płacisz ubezpieczenie OC, żeby później za takie rzeczy płacił ubezpieczyciel. W tym przypadku koszty napraw będą bardzo duże i jak kolejną składkę ubezpieczyciel wyliczy to koleś stwierdzi tak jak ktoś wyżej napisał, że nieopłacalne dla niego jest posiadanie auta.

      1. wojtas
        Odpowiedz

        Za straty zaplaci ubezpieczyciel. Gosc ma tylko grzywne do zaplacenia. Nie ma dowodow, ze byl nietrzezwy i ze celowo uciekl. Mogl byc w szoku i tyle.

        1. mik
          Odpowiedz

          Za straty zapłaci ubezpieczyciel. Ale potem ponieważ sprawca uciekł z miejsca zdarzenia i co do tego nie ma wątpliwości, i bez znaczenia jest czy był pijany czy nie, ubezpieczyciel zarząda od sprawcy zwrotu kosztów w ramach regresu. I znajomości mogą nie pomóc bo saldo firmy ubezpieczeniowej ma większy priorytet niż znajomości. Koszty strat mogą być dla kierowcy bardziej dotkliwe niż kara.

          1. IN

            Za straty nie zapłaci ubezpieczyciel – sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, zostanie obciążony kosztami

        2. surowiej
          Odpowiedz

          dlatego ucieczka z miejsca zdarzenia powinna być surowiej karana niż samo spowodowanie zdarzenia pod wpływem…

  8. Czytelnik
    Odpowiedz

    Tylko nadzieja w firmach ubezpieczeniowych że jak mu policzą składkę za następne OC to mu się nie opłaci mieć własnego samochodu

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Składkę?
      Regresik mu policzą taki, że się obsra 🙂
      Wiejąc udało mu się wykpić od odpowiedzialności karnej, ale od odpowiedzialności cywilnej nie ucieknie. Już jego własny ubezpieczyciel tego dopilnuje.

  9. haha
    Odpowiedz

    10 miesięcy ??!!!
    gość się turla ze śmiechu na ten wyrok !
    sądy…..

    1. zenek
      Odpowiedz

      Przeciez nic wielkiego nie zrobil. Ja tez czasem jezdze po pijaku.

    2. wojtas
      Odpowiedz

      Ale gosc ma farta, ze prokuratur nie zarzucil mu jazdy po alkoholu. Wtedy na grzywnie by sie nie skonczylo i gosc musialby sam zaplacic za naprawe uszkodzonych aut.

    3. czyt.
      Odpowiedz

      Na układy to i Ziobro nie da rady . Wysoki sondzie , dziękuję za wskazówki jak postępować w takich sytuacjach . Uciekać jak najdalej i najdłużej , a ów skład orzekający niech powiela ten wyrok na innych sprawcach podobnych zdarzeń. Dziękuję jeszcze raz .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy