Przez ten okres pojazd utrzymywany był w ciągłej dyspozycji i gotowości bojowej. Zestaw wykorzystywany był w trakcie działań ratowniczych, w których niezbędny był znaczny zapas wody jako środka gaśniczego. Ponadto niejednokrotnie kierowano go do działań związanych z dostarczeniem wody do celów sanitarnych na terenach, gdzie wystąpiła awaria sieci wodociągowej czy też jej zanieczyszczenie.
Do przekazania doszło za zgodą Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. dr inż. Mariusza Feltynowskiego oraz Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie st. bryg. Zenona Pisiewicza.
Uroczystego wręczenia aktu przekazania dla strażaków z Ukrainy dokonał pełniący obowiązki Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie st. bryg. Marek Chwalczuk. Dziękując za służbę i oddanie życzył by przekazywany samochód nigdy nie zawiódł podczas akcji niosąc pomoc i ratunek mieszkańcom. Stronę ukraińską reprezentowali pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz Naczelnik Sekcji w Sprawach Międzynarodowych Zarządu Głównego PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskim oraz pułkownik w st. spocz. Wołodymyr Lomtatidze Główny Specjalista Oddziału Logistyki ZG PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskiej.
W imieniu strażaków z Ukrainy pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz podziękował za przekazywany samochód oraz podkreślił że będzie on stanowił niezbędny sprzęt z uwagi na charakterystykę obwodu rówieńskiego.
W trakcie uroczystości p.o. Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie st. bryg. Zbigniew Hawryluk wyróżnił nagrodą pieniężną st. ogn. Pawła Musiatewicza, który przez okres blisko 20 lat służby dbał o należyty stan techniczny przekazywanego zespołu pojazdów. Po dokonaniu przekazania przeprowadzono szkolenie z obsługi i eksploatacji pojazdu.
54 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstyd. Babcie, prababcie nie opowiadały wam o Wołyniu?
Taka ich natura, poradzą sobie sami. Jeszcze dupy nadstawcie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstyd. Babcie, prababcie nie opowiadały wam o Wołyniu?
Taka ich natura, poradzą sobie sami. Jeszcze dupy nadstawcie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chętnie dam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no to leć do andrzejka on też chętnie daje będzie tandem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrzcie no, dźwignia od napędu roweru sie znajszła !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chętnie bym taki zabytek odrestaurował fajnie a tu lipa pojedzie na Ukrainę a tak po 1 awarii wywala go na złom bo części nie znajdą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co tu restaurować?
Wyjechał do akcji kilkanaście razy w roku, cały czas pod dachem, malowany za każdym razem jak wszystko malowali – podejrzewam, że to auto jest w idealnym stanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale po co naprawiać jak kolejny dostaną za darmo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajna taka współpraca .
My im samochody pożarnicze ,a oni nam rakiety do Przewodowa.A że 2 naszych zginęło ,kto by tam się przejmował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spoko, jak oddajemy taki sprzęt to robi się „wow brawo’, ale jak piekarz sklep odda potrzebującym niesprzedane produkty, to nasyła się na niego skarbówkę i nakłada karę. Gdzie tu logika?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super, trzeba sobie pomagać! Na przekór terrorystom z kremla
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po drodze jeszcze go sprzedadzą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty byś tak zrobił co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na ukrainie jest olbrzymia korupcja i duża część pomocy po drodze rozpływa się w powietrzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a oni w zamian krzyczą ŚMIERĆ LACHOM.!!!! brawo!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że oddajemy stary (mam nadzieję, że całkowicie sprawny) bo mamy zakupiony mowy? Na tym polega racjonalna pomoc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko im oddajcie swoje żony też i kalesony ech szkoda słów.