Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Samochód ratowniczo-gaśniczy z Parczewa trafił na Ukrainę (zdjęcia)

W miniony piątek w Parczewie odbyła się uroczysta zbiórka z okazji przekazania ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego na rzecz 5 Państwowej Jednostki Gaśniczo-Ratowniczej w Sarnach w obwodzie rówieńskim na Ukrainie. Samochód na podwoziu Jelcz C 417 K wraz z przyczepą Metalchem Kościan CN-18 użytkowany był w Komendzie Powiatowej w Parczewie od 20 marca 1985 r.

fot. KP PSP Parczew

Przez ten okres pojazd utrzymywany był w ciągłej dyspozycji i gotowości bojowej. Zestaw wykorzystywany był w trakcie działań ratowniczych, w których niezbędny był znaczny zapas wody jako środka gaśniczego. Ponadto niejednokrotnie kierowano go do działań związanych z dostarczeniem wody do celów sanitarnych na terenach, gdzie wystąpiła awaria sieci wodociągowej czy też jej zanieczyszczenie.

Do przekazania doszło za zgodą Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. dr inż. Mariusza Feltynowskiego oraz Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie st. bryg. Zenona Pisiewicza.

Uroczystego wręczenia aktu przekazania dla strażaków z Ukrainy dokonał pełniący obowiązki Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie st. bryg. Marek Chwalczuk. Dziękując za służbę i oddanie życzył by przekazywany samochód nigdy nie zawiódł podczas akcji niosąc pomoc i ratunek mieszkańcom. Stronę ukraińską reprezentowali pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz Naczelnik Sekcji w Sprawach Międzynarodowych Zarządu Głównego PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskim oraz pułkownik w st. spocz. Wołodymyr Lomtatidze Główny Specjalista Oddziału Logistyki ZG PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskiej.

W imieniu strażaków z Ukrainy pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz podziękował za przekazywany samochód oraz podkreślił że będzie on stanowił niezbędny sprzęt z uwagi na charakterystykę obwodu rówieńskiego.

W trakcie uroczystości p.o. Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie st. bryg. Zbigniew Hawryluk wyróżnił nagrodą pieniężną st. ogn. Pawła Musiatewicza, który przez okres blisko 20 lat służby dbał o należyty stan techniczny przekazywanego zespołu pojazdów. Po dokonaniu przekazania przeprowadzono szkolenie z obsługi i eksploatacji pojazdu.

(Źródło: KP PSP Parczew)

54 komentarze

  1. 8888
    Odpowiedz

    A jutro na ukraińskim oeliksie będzie do kupienia 🙂

    1. Mamba
      Odpowiedz

      To się ktoś obłowi jak sprzeda blisko 40 letniego Jelcza.

  2. emil
    Odpowiedz

    Totalny debilizm bo nawet taki leciwy jelcz z beczka jest zawsze potrzebny w nagłych sytuacjach niech wyjedzie dwa razy do roku ale stoi i jest gotowy do akcji .A skoro tacy hojni i tak się pozbywają sprzętu ze straży to może niech oddadzą wszystko co maja a pożary gaszą wiadrami

  3. swidnikpolska
    Odpowiedz

    tyle lat chłopaki dbali o ten wóz, drugiego takiego już nie znajdziecie, szkoda oddawać

  4. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Tak to jest… na wojnie jedni życie tracą, a inni się bogacą

    1. Cpn
      Odpowiedz

      Dlatego jak będzie wojna będę kradł.

      1. co ja tam wiem
        Odpowiedz

        W czasie drugiej światowej szmalcownikom pakowano kulę w łeb, także się zastanów.

  5. 447
    Odpowiedz

    W naszym kraju już nie ma miejsca dla takiego sprzętu? Wkoło Parczewa jest dużo lasòw,Poleski Park Narodowy,podobno katastrofa klimatyczna i susze latem idą,pożary pòl w żniwa,jezeli samochòd na nic,to cysterna chyba EURO VII nie wymaga.

  6. Z Sz
    Odpowiedz

    To jest zwykle okradanie mienia panstwowego. Ktos powinien [***] za zdrade stanu !

    1. noo
      Odpowiedz

      To prawda. Nóż się w kieszeni otwiera.

  7. Z Sz
    Odpowiedz

    Skandal! Mam nadzieje ze ktos za to odpowie! Zdrada stanu oddawac tak mienie. My oddajemy sprzet, pieniadze i nic z tego nie mamy bo musimy sluzyc okupantowi amerykanskiemu (zydzi) a usa ma mocne interesy na ukrainie, nowy rynek

  8. Em Patyk
    Odpowiedz

    Samochód na podwoziu Jelcz C 417 K wraz z przyczepą Metalchem Kościan CN-18, oddano „braciom”, a jak wypadnie gasić chałupinę tylko z pięć razy większą od psiej budy, to okaże się, że nie ma czym dowieźć wody i akcja będzie trwała prawie trzy godziny (jak to opisywano przedwczoraj)

  9. olo
    Odpowiedz

    jak patrzę na te lawety pełne elektryków to mi się odechciało

  10. Em Patyk
    Odpowiedz

    Samochód na podwoziu Jelcz C 417 K wraz z przyczepą Metalchem Kościan CN-18 użytkowany był w Komendzie Powiatowej w Parczewie od 20 marca 1985 r.
    Dobrze, że jest wojna na Ukrainie, bo do niedawna istniało przekonanie, że to Polska jest złomowiskiem Europy.
    Mam nadzieję, że przyczepę Metalchem Kościan CN-18, napełniono paliwem, żeby „bracia” nie mówili, że za darmo wzięli ten złom.

    1. Marvin
      Odpowiedz

      Zlomowiskiem Europy ? Też bez przesady, ten Jelcz był samochodem specjalistycznym, więc też podejrzewam że więcej niż 10/20 k. Km nie miał zrobione, więc mimo wieku, do swojej funkcji się raczej nadawał. W Stanach jeżdżą samochodami z lat 80 i są z tego dumni, a u nas mówisz że złom

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy