Salmonella w tatarze wołowym z Biedronki. GIS ostrzega przed spożyciem wskazanej partii produktu
15:27 20-04-2026 | Autor: redakcja
Państwowa Inspekcja Sanitarna poinformowała o wykryciu bakterii Salmonella w próbkach tatara wołowego pochodzącego z konkretnej partii. Komunikat dotyczy produktu „Tatar wołowy Kraina Mięs” o masie 200 gramów. Niebezpieczny produkt oznaczono numerem partii 0992104, a termin przydatności do spożycia wskazano na 21 kwietnia 2026 roku. Producentem wyrobu są Zakłady Mięsne Łuków S.A. z siedzibą przy ul. Przemysłowej 15 w Łukowie. Produkt został wyprodukowany dla Jeronimo Martins Polska S.A.
Spożycie żywności zanieczyszczonej pałeczkami Salmonella może prowadzić do zatrucia pokarmowego. Z tego powodu konsumenci zostali wezwani do bezwzględnego niespożywania produktu z partii objętej ostrzeżeniem.
Jak poinformowano, producent po otrzymaniu informacji o niezgodności niezwłocznie uruchomił procedurę wycofania wskazanej partii z obrotu. Dystrybutor usunął produkt ze sprzedaży w sklepach. Proces wycofywania partii jest nadzorowany przez organy urzędowej kontroli żywności.
Służby sanitarne apelują również, by osoby, które spożyły wskazany produkt i zauważyły u siebie objawy zatrucia pokarmowego, jak najszybciej skontaktowały się z lekarzem. Zakażenie Salmonella może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a w niektórych przypadkach wymagać specjalistycznej pomocy medycznej.
Ostrzeżenie ma charakter prewencyjny i dotyczy wyłącznie wskazanej partii produktu. Konsumenci powinni sprawdzić oznaczenia znajdujące się na opakowaniach i zachować szczególną ostrożność.
Informacje na temat objawów związanych z zakażeniem Salmonella zawarte są na stronie internetowej https://www.gov.pl/web/gis/choroby-zakazne2 pod hasłem „SALMONELOZY DUROWE I JELITOWE”.
Mięso ważne do jutra? Ale mają spóźniony zapłon. Kto miał zjeść to zjadł w weekend, a teraz siedzi na sedesie i mile wspomina zakupy w Biednej Bronce.
Ta, bo biedra tam nastrzykała tych bakterii przez folię. Przecież widać, że wyprodukowane w Łukowie. Paradoksalnie to dobrze, że sprawa wyszła na jaw. Świadczy to o kontroli jakości i odpowiedzialnym podejściu firmy. A ile rzeczy nie wiemy?
Z tego wynika wniosek, że tatara należy zamienić na kaszę tatarkę, z tym że jutro ukaże się ostrzeżenie przed jej spożyciem z powodu przekroczenia norm glifosatu.
Okazuje sie, że gotowy tatar zawiera wszystko, oprócz mięsa 16.04 było ostrzeżenie przed tatarem z bakterią Listeria pochodzącym z zakładu mięsnego z siedzibą w Golinie.
Przy tym syfie, który panuje w Stonkach aż dziwne, że tego typu ostrzeżenia pojawiają się tak rzadko.
W dynio nie lepiej🤣
Jad Jagny poradzi sobie z salmonellą.
No, a w jednej z pierdonek „w okolicy Konopnicy” na półeczce leżał niedawno łosoś przeterminowany o 6 dni🤭 Mam zdjęcie jakby ktoś mi mówił, że kłamię. Oddałam obsłudze bo to są jaja jakieś. Niech pilnują co sprzedają. Że o mięsie, które kupione rano po południu już jedzie zepsutym. Naprawdę kupuję w biedrze jak naprawdę nie mam czasu na dojazd do czegokolwiek innego. Nie dziwi mnie w biedrze salmonella ani inna coli czy cokolwiek innego. Jakość produktów tam sprzedawanych jest naprawdę bardzo, bardzo że tak powiem przeciętna.
Wielkie halo. Wystarczy dobrze podgotować czy usmażyć i mięcho jest jadalne. A poza tym, to kto normalny źre surowe mięso?
Tatar to tatar, a mielone to mielone. Smażony tatar to profanacja.
„Byle kłak czy wełna, aby kiszka pełna” :))