Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Procedury ciągną się już 2 tygodnie, a drzewo w każdej chwili może runąć na ulicę

Ze zlokalizowanej w dzielnicy Kośminek ulicy Żelaznej dotarła do redakcji informacja o niebezpiecznie popękanym i pochylonym drzewie, grożącym upadkiem przy niewielkim nawet podmuchu wiatru.

Prawie 120 lat temu, gdy bracia Aleksander i Mordko Frydmanowie założyli w tym mniej więcej miejscu na Kośminku ważny dla całego miasta zespół odlewni żelaza, powstała też ulica Żelazna. Rosnąca tam tuż przy chodniku przy posesji nr 3 wysoka stara akacja nie pamięta wprawdzie owego okresu, ale jej żywotność też już się kończy.

– Wiekowe drzewo rosnące tuż przy ulicy jest od kilku lat uszkodzone, popękane wzdłuż w 2-3 miejscach – poinformowała redakcję osoba pragnąca zachować anonimowość. – W obliczu coraz częstszych wichur grozi złamaniem i upadkiem na linię energetyczną oraz dom po przeciwnej stronie uliczki. Była tu już na naszą interwencję pani z Wydziału Ochrony Środowiska, która potwierdziła problem. Miała poinformować o tym swą przełożoną. Przyjechała również na oględziny Straż Miejska. A Straż Pożarna, która ściągając jakiś czas temu  ułamany konar z tej akacji, nie wywiązała się zbyt starannie ze swego zadania i zostawiła jego część na sąsiednim drzewie. On też grozi upadkiem na chodnik. Minęły ponad dwa tygodnie od naszej interwencji, a żadnej reakcji nie ma.

Wysokie drzewo jest w złej kondycji, co można stwierdzić gołym okiem. Wzdłużne pęknięcia jego głównego pnia oraz ułamany duży konar niczego dobrego nie wróżą. Miejsce to nie zostało w żaden sposób zabezpieczone przez służby. A o nieszczęśliwy wypadek nietrudno, tym bardziej, że załamania pogody stają się nieodłączną charakterystyką naszego klimatu.

– 16 lutego wysłano wniosek o zgodę na wycinkę drzewa przy ul. Żelaznej 3 do Urzędu Marszałkowskiego – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – W przypadku decyzji pozytywnej, drzewo zostanie usunięte.

Oby tylko urzędnicy zdążyli z przeprowadzeniem przedłużających się procedur i przy ul. Żelaznej 3 nie zdarzył się żaden przykry wypadek z udziałem poważnie uszkodzonego drzewa, o którym służby miejskie wiedzą już dość długo.

(fot. tekst Leszek Mikrut)

 

27 komentarzy

  1. G
    Odpowiedz

    Postawić pod drzewem namiot dla uchodźców i zaraz będzie wycięte ?

    1. mm
      Odpowiedz

      Komentarz bez związku z artykułem. KOSZ

    2. Xxxxxx
      Odpowiedz

      I co w tym śmiesznego? Głupi człowieku

    3. takie buty
      Odpowiedz

      dokładnie

  2. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    przecież jak się samo położy o ile mniejsze koszty pocięcia, dajcie spokój, ważne że 500 plusów wypłacają.

  3. Aa
    Odpowiedz

    Trzeba powiedzieć, że będą tamtędy przechodzić ukraińcy,to zaraz wytną

  4. Witold Janusz
    Odpowiedz

    Tak,bo to nie ta dzielnica… można poczekać, może samo się zrobi…

  5. qwe
    Odpowiedz

    Na cmentarzach jest ten sam problem.
    Zasięgając informacji dostałam odpowiedz, że jak chce się usunąć drzewo to 2500zł za ścięcie jednego drzewa na koszt wnioskodawcy. Zebrać się złożyć nie ma komu a opłaty za pokładziny są pobierane, z tacy na cmentarz.

    Każdy chciałby drzewo mieć ale jak stanowi zagrożenie to nikogo nie interesuje.

    1. asas
      Odpowiedz

      od kiedy z tacy pieniądze idą na cmentarz?? człowieku pogięło cię, myślenie nie boli spróbuj a nie tylko żarcie i picie

      1. Ada
        Odpowiedz

        Są msze na cmentarzu na cele cmentarne. Płaci miejscowe przy pochówku, po 20 latach i co i nic. Masz drzewo, Twój problem.

    2. megilub
      Odpowiedz

      to zamówcie sami firmę a nie przez zarządzających cmentarzem…
      ja w listopadzie usunęłam 2 ogromne świerki, które rosły przy samym domu…po wichurze w sierpniu się przestraszyłam, bo jeden kładł się prawie do połowy przed domem a drugi uszkodził rynnę…oba były mocno wyschnięte…na pozwolenie się czeka MIESIĄC !!!…mimo, że było już wydane, nie mogłam przed terminem tego zrobić…ale na szczęście jak już było zezwolenie na drugi dzień przyjechała firma i wycięła, zabrała wszystko…koszt 2 świerków chyba 15 metrowych 1000zł…. wiec niech nie kłamią, że jedno drzewo 2500zł !!!

      1. qwe
        Odpowiedz

        Informacja od samego księdza, widnieje na stronie wiejskiej parafii.

        Umrzeć jest łatwiej niż się pochować.
        Jakby ktoś nie wiedział to za samo otwarcie bramy cmentarnej też się płaci.

      2. Ada
        Odpowiedz

        na własną rękę, z pozwoleniem od gminy, z wizytacją księdza, zarządca cmentarza jest ksiądz wyszło 1500zł 3lata temu w miejscowości 20km od Lublina.

      3. kaczafi
        Odpowiedz

        Słuchaj miasto może mieć swoje procedury, może zleca to wybranej firmie która tyle się ceni. Być może trochę inaczej jest na prywatnej posesji a inaczej na miastowym.

  6. Gello
    Odpowiedz

    Urzedasy to teraz sie muszą zaklimatyzowac przy biurkach tyle czasu nieroby w domach siedzieli zapomnieli jak sie drukarke uruchamia w Polsce to tak jest ze najpierw to musi sie cos stać zeby zainterweniowac tyle ze po czasie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia