Problem korków na skrzyżowaniu ulic Nadbystrzyckiej, Głębokiej i Muzycznej radny Zbigniew Ławniczak zgłaszał już na początku roku. Na lutowej sesji Rady Miasta otrzymał odpowiedź, że funkcjonujący program sygnalizacji świetlnej oraz organizacja ruchu na tym skrzyżowaniu zostały zoptymalizowane i nie będą zmieniane. Poprawę warunków komunikacyjnych może zapewnić tylko przebudowa skrzyżowania, której realizacja będzie rozważana przy konstruowaniu projektu na następne lata.
Radnego odpowiedź ta nie zadowoliła, nazwał ją lakoniczną, a przeprowadzona przez miasto optymalizacja organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu, doprowadziła do zakorkowania w sposób gigantyczny centrum Lublina. Wspomniał również o kupionym za kilkadziesiąt milionów złotych systemie poprawy drożności ruchu, którego działanie w żaden sposób nie usprawniło komunikacji w mieście.
W przesłanej do prezydenta miasta interpelacji przedstawił swój pomysł na usprawnienie ruchu na tym skrzyżowaniu, poprzez wprowadzenie kilku zmian. Przede wszystkim chodzi o likwidację przystanku komunikacji miejskiej na ul. Narutowicza oraz przystanku na ul. Narutowicza w kierunku Czuby/LSM. Jeden przystanek miałby zostać przeniesiony na teren działki naprzeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz, która jest położona za zakorkowanym skrzyżowaniem i jest własnością miasta, a znajduje się we władaniu Zarządu Dróg i Mostów. Jak podkreśla radny, rozwiązanie to pozwoli na udrożnienie dwóch pasów ruchu w kierunku ul. Nadbystrzyckiej, Muzycznej i Głębokiej zaś jego wprowadzenie w życie nie będzie wymagało kolejnych wielomilionowych nakładów inwestycyjnych na sugerowaną przebudowę skrzyżowania.
(fot. Google Street View)
2018-03-25 13:00:07
51 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze prościej panie radny – wydłużyć zielone dla przejazdu z Nadbystrzyckiej w Narutowicza, tak było przed otwarciem Muzycznej, po otwarciu mostu korki są większe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że dzięki wsparciu takich radnych można by było całkowicie zrezygnować z komunikacji miejskiej, która w równym stopniu co „inteligentny system zarządzania ruchem” jest odpowiedzialna za korki w mieście.
Przy okazji zostałyby zaoszczędzone publiczne pieniądze, które można by było wykorzystać na budowę „pis-pasów”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozwiązanie problemu korków w centrum Lublina jest bardzo proste i nie wymaga wielomilionowych nakładów. I nie, nie jest to kwestia przeniesienia przystanku MPK. Najbardziej zakorkowane ulice w centrum powinny być jednokierunkowe. W centrach dużych miastach zachodnioeuropejskich normą są jednokierunkowe ulice dwu- i trzypasmowe. Nie mówiąc już o największych miastach świata, jak Nowy Jork, gdzie jednokierunkowe są nawet ulice o sześciu pasach ruchu w jedną stronę.
To że w Lublinie dwukierunkowa jest taka Sowińskiego woła o pomstę do nieba i świadczy o bezdennej głupocie tych, którzy za ten stan rzeczy odpowiadają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem, czy pamiętacie, co się działo na tym skrzyżowaniu jak już skończono remont, ale sygnalizacja jeszcze nie działała. Pamięta ktoś? No właśnie – zero korków! Kierowcy lepiej sobie sami radzili z tym burdelem, niż super system za kilkadziesiąt baniek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
noooo w piz*u super było. Ledwo zaczęło migać na żółto a już 3 kolizje. Ludzie bez świateł jeździć nie potrafią.
Przynajmniej jest bezpieczniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że pan radny Ławniczak skręca z Narutowicza w Głęboką i bardzo mu przeszkadza, jeśli musi odstać jedną zmianę świateł za autobusem, więc fakt, że wąskim gardłem tego skrzyżowania jest odcinek ulicy Narutowicza do Glinianej nie ma dla niego najmniejszego znaczenia. Jednak ze względu na konieczność udrożnienia panu Ławniczakowi prawoskrętu, można jeszcze bardziej zablokować Nadbystrzycką i zmusić emerytów do zapieprzania kilkuset metrów do przystanku, w tym przez jedno z najbardziej rozległych skrzyżowań w Lublinie, przez które większość z nich nie zdąży przejść w jednym cyklu zielonego. Najważniejsze żeby panu Ławniczakowi się dobrze skręcało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Wspomniał również o kupionym za kilkadziesiąt milionów złotych systemie poprawy drożności ruchu, którego działanie w żaden sposób nie usprawniło komunikacji w mieście”
brawo dla Pana Radnego za celną uwagę ! 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie-Radny potrafi negatywnie komentować. Szkoda że o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa już nie wspomniał.
Zbudowany system to nie tylko sterowanie światłami. http://csr.lublin.eu/wspolpraca-z-csr-2/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PISuary doprowadzą ten kraj do ruiny nic się nie zmieniło jak za POprzedników aby premie i zatrudnianie kolesi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najszybszym sposobem jest zlikwidowanie sygnalizacji dla nieudaczników (bezkolizyjny skręt w lewo w muzyczną z Narutowicza – Nadbystrzycka czeka pół minuty aż skręcą tam trzy samochody) i przywrócenie normalnych świateł. Kasę na to powinien wyłożyć z kolei mózg, który zlikwidował zieloną strzałkę z Narutowicza w Głęboką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się z pierd **** li skrzyżowanie przez urzedasow to potem tylko kierowcy i pasażerowie cierpią. Pewnie rozwiązań jest wiele lat to mało kogo obchodzi ważną że kasa została dobrze rozdysponowana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jest potrzebny dodatkowy pas do prawoskrętu na most , skręca dwóch w prawo i cały psa stoi. To samo ze skretem z głębokiej w filaretów jadąc od strony wileńskiej – skręca dwa auta w prawo i cały pas stoi. Tyle że na głębokiej jest miejsce na zrobienie wysepki i oddzielnego pasa do prawoskręty a na nadbystrzyckiej nie ma bo trzeba by wszystko rozpieprzyć od plażowej.
Potem oczywiście remont balladyny.