Jeden z największych rolniczych protestów w naszym regionie odbył się w miejscowości Zielona w powiecie lubelskim. Uczestnicy zgromadzili się przy rondzie na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj z drogą powiatową prowadzącą do Krzczonowa. Łącznie w akcji uczestniczyła ponad setka ciągników ciągników, jednak nie brakowało też aut osobowych. Na wielu z nich powiewały narodowe flagi.
Jak wyjaśnia Tomasz Szpakowski, organizator zgromadzenia, pomimo bardzo niesprzyjającej pogody przybyła bardzo liczna grupa rolników. To pokazuje, iż taka aura jest niestraszna, gdyż wszyscy pracujący w swoich gospodarstwach są zahartowani i nie w takich warunkach przychodzi im pracować, aby wyżywić polskie społeczeństwo oferując im najwyższej jakości płody rolne. To też oznaka, iż rolnicy razem mają siłę, razem są jednością i razem zwyciężą walkę z unijną biurokracją.
– Mamy dość polityki Unii Europejskiej, mamy dość biurokracji, mamy dość Zielonego Ładu. To wszystko wykańcza nasze gospodarstwa. Nie pozwolimy na to. To jest dopiero początek naszej walki o lepsze jutro – mówił Tomasz Szpakowski.
Do zgromadzonych przemówił też działacz narodowy Marian Kowalski. Podkreślił, iż nie jest żadnym politykiem, jak też fakt, iż co kilka lat rolnicy muszą się gromadzić na podobnych akcjach protestacyjnych, marznąć i żebrać. Choć rolnicy posiadają największy majątek ziemski znajdujący się w prywatnych rękach, to mimo wszystko są oni lekceważeni, oszukiwani i okradani, dodatkowo rządzą nimi cwaniaki, co nic nie mają, a pchają się do polityki.
– Wmawiają wam, że jesteście chłopami. To kłamstwo. W I Rzeczypospolitej ludzie, którzy mieli ziemię, prawa polityczne i stawali w obronie ojczyzny – to była szlachta. A wy dzisiaj macie ziemię, macie prawa polityczne i to wy stajecie w obronie ojczyzny, więc nie jesteście żadnymi chłopami tylko szlachtą. I żądajcie, aby was tak traktowano. Bo to wy głosujecie na króla, czyli prezydenta, wy idziecie bronić ojczyzny, wy dajecie jeść narodowi i wy macie największy majątek w rękach – mówił Kowalski.
Organizator zgromadzenia Tomasz Szpakowski wyjaśniał nam, iż protest ma charakter pokojowy. Postanowiono całkowicie nie blokować tej ruchliwej trasy, aby nie utrudniać życia kierowcom, którzy z niej korzystają. Przejechano tylko z Zielonej do Wysokiego i z powrotem. Akcja miała na celu zamanifestowanie problemów, z jakimi przyszło zmagać się rolnikom, a także ostrzeżenie rządzących, iż rolnicy potrafią się zorganizować a następnym razem mogą też zablokować drogi w kilkuset miejscach kraju jednocześnie.
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te protesty są całkowicie pozbawione sensu, bo polityka rolna jest kształtowana przez UE, a ta nie zakłada raczej, żeby Polska była czymkolwiek innym, jak tylko rynkiem zbytu. Jeśli jakikolwiek polski polityk coś tam obiecuje na barykadzie, to wiadomo, że kłamie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Politycy i tak mają was w dupiu, bo żadnych niedogodności z tytułu protestu nie odczuwają. Dlatego najlepiej umilić im życie tam, gdzie przesiadują – w Warszawie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo w Sopocie gdzie mieszka ten niemiecki szczur
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nio No stanie w banie propagandy uprawianie tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Kołodziejczak był na tym spędzie,miał jakieś przesłanie od Tfuska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzykacz z agroszczujni ma zakaz od tfuska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał, właśnie ta niemiecka szmata przemówiła, że to nie rolnicy tylko podrzegacze za tym stoją i on na to nie pozwoli.