Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po deptaku kursują wielkie betoniarki. Trwa ratowanie kamienicy przed zawaleniem (zdjęcia)

Kilkadziesiąt betoniarek betonu ma wzmocnić kamienicę w centrum Lublina, która grozi zawaleniem. Prace właśnie ruszyły. Część deptaka wyłączono z użytkowania.

fot. lublin112.pl

W środę wieczorem rozpoczęły się prace mające na celu wzmocnienie fundamentów kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 30 w Lublinie. Chodzi o budynek, w którym pod koniec tygodnia zaczęły pękać ściany. Początkowo miało to miejsce na klatce schodowej, jednak z dnia na dzień sytuacja zaczęła się robić coraz poważniejsza.

W nocy z niedzieli na poniedziałek mieszkańców obudziły trzaski dochodzące ze ścian. Rano na miejscu interweniowali policjanci oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Lublinie. Ten ostatni po dokonaniu oględzin podjął decyzję o ewakuacji mieszkańców oraz wyłączeniu kamienicy z użytkowania. W obiekcie znajdowały się bowiem znaczne pęknięcia w ścianach konstrukcyjnych.

Największym problemem okazało się podmycie środkowej ściany konstrukcyjnej, co sprawia, że kamienica grozi bezpośrednio zawaleniem. Budynek jest własnością prywatną, posiada szereg współwłaścicieli. Zostali oni zobowiązani do wykonania robót budowlanych, które zabezpieczą fundamenty oraz ściany, a tym samym usuną stan zagrożenia. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności.

Jak nam przekazano, w skrócie prace polegają na zalaniu powstałych przy fundamentach przestrzeni betonem. Ma to ustabilizować budynek. Prace zostały zaakceptowane przez nadzór budowlany i służby konserwatorskie. Tym samym na deptak betoniarki dowożą beton. Łącznie ma to być kilkadziesiąt pojazdów.

42 komentarze

  1. Matomix AI
    Odpowiedz

    ALFA-BET ma niezłe udziały w redakcji skoro na fotach nie jest retuszowana nazwa firmy jak to zwykle bywa co do innych …..

    1. Karol
      Odpowiedz

      Są po prostu dobrzy w marketing, wystarczy zobaczyć ich pracowników lub samochody. Widziałem niedawno ich pickupa, który zwrócił moją uwagę. No i chyba nieźle im idzie, bo biorą praktycznie wszytskie duże budowy na Lublinie.

  2. Anusiak
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze,ze sie tym tak szybko zajeli bo podejrzewam,ze jakby sie zawalila to i te boczne kamienice by na tym fakcie bardzo ucierpiały,tylko tak sobie mysle,ze te betoniarki na ten deptak to powinny pojedynczo przyjezdzac i na nim tak nie stac w kolejce bo marnie widze stan tej koski na nim po ich wizycie w samym centrum,a co do wcześniejszego komentarza Antosia to rowerzyści mają zakaz jazdy po deptaku rowerami bo tam jest zbyt ciasno w lecie,a szczególnie jak są ogródki wystawione i pełno ludzi chodzi,a nie wszyscy potrafią jeździć powoli .

  3. !!!
    Odpowiedz

    Franiu nie ma potrzeby się denerwować. To to samo co jazda rowerem po ulicy gdy obok jest ścieżka rowerowa.

    1. Franio
      Odpowiedz

      W jakich innych światach żyjemy. Ja tam widzę rowery głównie na chodnikach i sporadycznie kogoś jadącego rowerem jezdnią, a u Was odwrotnie. Ktoś z nas nie potrafi liczyć, albo jest ślepy.

    2. Nowik33
      Odpowiedz

      Aha czyli jak zobaczę jakiegoś patafiana jadącego rowerem po ulicy mimo że obok jest ścieżka to pewnie bedzie Franio

    3. Franio
      Odpowiedz

      W wakacje wiele razy czytałem o kolejnych akcjach policji wobec rowerzystów. Zawsze na pierwszym miejscu wśród wykroczeń jest jazda rowerem po chodnikach. O tym, by doszło do takiego wykroczenia jak jazda jezdnią, gdy istnieje droga dla rowerów jeszcze nie słyszałem.
      Skąd wy takie nieistniejące problemy bierzecie?

  4. Yxz
    Odpowiedz

    Kamienice naprawia ale deptak będzie do remontu

  5. Jusz
    Odpowiedz

    na czyj koszt te betoniarki kursują ?
    pytanie retoryczne .
    potem będzie trwające latami obciążanie i ściąganie kosztów

  6. lima
    Odpowiedz

    ech ci czyściciele kamienic

  7. Mac
    Odpowiedz

    A ci ludzie nie korzystają z piwnic? Jak woda się zbiera to przecież widać. Ile czasu musi się zbierać taka ilość wody aby podtopić fundamenty.

    1. Koziołek
      Odpowiedz

      Woda nie stała w piwnicach. Budynki w Sródmiesciu stoją na lessie, woda nawet z niewielkich awarii wodociągowych lub nawet przenikająca deszczówka może pod fundamentami wypłukiwać kawerny i fundamenty wiszą w powietrzu. Zdarzyło się to już tu w wielu budynkach.

  8. war 321
    Odpowiedz

    i oni za to placa ci niby wlascicilele

    1. henio
      Odpowiedz

      Nie. My płacimy. Zobaczysz, okaże się po fakcie.

  9. Iwona
    Odpowiedz

    Ta woda musiała tam się gromadzić od dawna. Nikt nic nie widział? Szkoda tylko mieszkańców i knajpy.

    1. Koziołek
      Odpowiedz

      To dzieje się POD fundamentami i nie widać na początku.

    2. kap.zośka
      Odpowiedz

      akurat knajpy nie szkoda 😉

      1. wymagane
        Odpowiedz

        a to zależy komu – jednym nie, innym tak.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia