Od początku roku w Lublinie już dwukrotnie wprowadzane były cięcia w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Pierwsze zmiany miały miejsce wraz z końcem stycznia, drugie w połowie lutego. Później częściowo zwiększona została częstotliwość kursowania pojazdów, jednak pasażerowie coraz częściej zaczęli się skarżyć, że na autobus czy trolejbus trzeba bardzo długo czekać, kiedy zaś on przyjedzie, panuje w nim duży tłok. Szczególnie dotyczy to porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego.
Zarząd Transportu Miejskiego zapewnia, że niebawem sytuacja ulegnie poprawie. Dokładnie od poniedziałku 21 marca wprowadzone zostaną kolejne zmiany w rozkładach komunikacji miejskiej. Przede wszystkim na liniach nr 17, 26, 31, 57, 150, 151 i 158 zwiększona zostanie częstotliwość kursowania, dzięki czemu pojazdy będą podjeżdżały na przystanki nie co 20 a co 15 minut. Dotyczy to godzin między 6:30 a 8:30 oraz 14:00 a 17:00, czyli kiedy mieszkańcy udają się do pracy i szkoły oraz wracają do domów.
– W marcu rozpoczęliśmy elektroniczny pomiar pasażerów prowadzony za pośrednictwem bramek zliczających znajdujących się w pojazdach komunikacji miejskiej. Nasze badania prowadzimy również w formie tradycyjnej, za pośrednictwem ankiet przeprowadzanych przez naszych rewizorów. Wszystkie zebrane dane stanowią podstawę do podejmowania decyzji w zakresie zmian w rozkładach, a komplet danych stanowić będzie wkład do opracowania siatki połączeń nowego Dworca Metropolitalnego. Wyniki monitoringu i wpływające wnioski pozwolą na podejmowanie dalszych decyzji i dostosowanie połączeń do potrzeb pasażerów – wyjaśnia Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.
Jednak to nie koniec zmian. Całkowicie przebudowany został rozkład linii nr 16 i 70, co pozwoliło również na zwiększenie w dni powszednie liczby kursów. Jeżeli chodzi o tą drugą linię, to wybrane kursy pojadą też inną trasą. Ma to na celu usprawnienie dojazdu do zakładów pracy znajdujących się na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. Autobusy linii nr 5, 35 i 55 będą zajeżdżały pod dworzec kolejowy w Świdniku, a na liniach nr 2, 11, 18, 36, 42, 78, 153 oraz 159 wprowadzone zostaną kilkuminutowe korekty godzin odjazdu wybranych kursów.
Na kolejnych liniach pojawią się też pojazdy elektryczne. W soboty będą one kursowały na linii nr 1, a w dni świąteczne na linii nr 2 i 13. W dni powszednie wszystkie kursy elektryki obsłużą na liniach nr 7 i 29 a wybrane kursy na liniach nr 2, 13, 18 i 40. Z kolei na linii nr 38 część kursów wykonywana ma być trolejbusami.
(fot. lublin112)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Same kłamstwa! ludziom co od dobrobytu od upy odmiekło! Nie ma żadnego tłoku, oni tłoku nie widzieli, tłok jest wtedy gdy w autobusie nie ma w ogóle miejsca, a teraz sytuację nie jest tragiczna nawet w najgorszych godzinach jest do 5cm wolnej przestrzeni i więcej , niewiele się zmieniło od pandemii, mało ludzi jeździ autobusami, (głównie dzieci, nastolatki i dziadki , nie widać prawie studentów) niewiele więcej niż choćby w lutym , zdecydowana większość jeździ samochodami, do tego ogromną ilość ciągle pracuje zdalnie, uchodźcy też mało jeżdżą autobusami prawie ich nie widać, ten kto to napisał te uwagi jest nauczony wygody, taka prawda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przejedź się 7 rano z Gospodarczej linią 155 na Racławickie to wtedy pogadamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podmiejskie linie są oblegane, nie wiem w jakich godzinach jeździsz ale już luźno nie jest i po mieście.
Pracę zdalną ma niewiele osób, pomijam już tych bezrobotnych co w domu siedzą.
Autobusy są niemal objazdowe, stąd wielu ludzi jeździ samochodem.
Niestety nie ma gdzie już zaparkować więc siłą rzeczy ludzie przesiadają się w autobus żeby nie wspomagać budżetu kosztem własnego czasu.
Szczęśliwy ten co ma prywatny, bezpłatny parking pod pracą w strefie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale mieszają . Aż sami się gubią gdzie i jak co rozwiązać . Bawią się swoją robotą , a pasażerowie głupieją przez te mieszanie rozkładami . Pewnie nudzi im się z nadmiaru osób zatrudnionych w ZTM .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Linia nr 2 jest tak zapchana po godz.14 że na Kalinie nie można wsiąść!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
’8′ do Krężnicy Jarej to samo.
Kolejny sukces Miejskiej Patologii Komunikacyjnej.
A jeszcze lepiej się przejechać linią 22 do Zawieprzyc, zwłaszcza po godzinie 16:00.
A bilety ciągle drożeją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
22 to nieporozumienie jakieś, zrobili autobus odjezdny na ile wsi się dało i nagle się okazało, że nie ma jak wbić się do autobusu z Lublina i z przygranicznych wsi do Lublina.