Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pasażerowie skarżą się na zbyt rzadko kursujące pojazdy. Będą kolejne zmiany w lubelskiej komunikacji miejskiej

Wraz z początkiem przyszłego tygodnia po raz kolejny wprowadzone zostaną zmiany w rozkładach komunikacji miejskiej w Lublinie. Część linii kursować ma częściej, na innych pojawią się elektryczne pojazdy.

Od początku roku w Lublinie już dwukrotnie wprowadzane były cięcia w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Pierwsze zmiany miały miejsce wraz z końcem stycznia, drugie w połowie lutego. Później częściowo zwiększona została częstotliwość kursowania pojazdów, jednak pasażerowie coraz częściej zaczęli się skarżyć, że na autobus czy trolejbus trzeba bardzo długo czekać, kiedy zaś on przyjedzie, panuje w nim duży tłok. Szczególnie dotyczy to porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego.

Zarząd Transportu Miejskiego zapewnia, że niebawem sytuacja ulegnie poprawie. Dokładnie od poniedziałku 21 marca wprowadzone zostaną kolejne zmiany w rozkładach komunikacji miejskiej. Przede wszystkim na liniach nr 17, 26, 31, 57, 150, 151 i 158 zwiększona zostanie częstotliwość kursowania, dzięki czemu pojazdy będą podjeżdżały na przystanki nie co 20 a co 15 minut. Dotyczy to godzin między 6:30 a 8:30 oraz 14:00 a 17:00, czyli kiedy mieszkańcy udają się do pracy i szkoły oraz wracają do domów.

– W marcu rozpoczęliśmy elektroniczny pomiar pasażerów prowadzony za pośrednictwem bramek zliczających znajdujących się w pojazdach komunikacji miejskiej. Nasze badania prowadzimy również w formie tradycyjnej, za pośrednictwem ankiet przeprowadzanych przez naszych rewizorów. Wszystkie zebrane dane stanowią podstawę do podejmowania decyzji w zakresie zmian w rozkładach, a komplet danych stanowić będzie wkład do opracowania siatki połączeń nowego Dworca Metropolitalnego. Wyniki monitoringu i wpływające wnioski pozwolą na podejmowanie dalszych decyzji i dostosowanie połączeń do potrzeb pasażerów – wyjaśnia Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Jednak to nie koniec zmian. Całkowicie przebudowany został rozkład linii nr 16 i 70, co pozwoliło również na zwiększenie w dni powszednie liczby kursów. Jeżeli chodzi o tą drugą linię, to wybrane kursy pojadą też inną trasą. Ma to na celu usprawnienie dojazdu do zakładów pracy znajdujących się na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. Autobusy linii nr 5, 35 i 55 będą zajeżdżały pod dworzec kolejowy w Świdniku, a na liniach nr 2, 11, 18, 36, 42, 78, 153 oraz 159 wprowadzone zostaną kilkuminutowe korekty godzin odjazdu wybranych kursów.

Na kolejnych liniach pojawią się też pojazdy elektryczne. W soboty będą one kursowały na linii nr 1, a w dni świąteczne na linii nr 2 i 13. W dni powszednie wszystkie kursy elektryki obsłużą na liniach nr 7 i 29 a wybrane kursy na liniach nr 2, 13, 18 i 40. Z kolei na linii nr 38 część kursów wykonywana ma być trolejbusami.

(fot. lublin112)

28 komentarzy

  1. obiektywnie
    Odpowiedz

    Same kłamstwa! ludziom co od dobrobytu od upy odmiekło! Nie ma żadnego tłoku, oni tłoku nie widzieli, tłok jest wtedy gdy w autobusie nie ma w ogóle miejsca, a teraz sytuację nie jest tragiczna nawet w najgorszych godzinach jest do 5cm wolnej przestrzeni i więcej , niewiele się zmieniło od pandemii, mało ludzi jeździ autobusami, (głównie dzieci, nastolatki i dziadki , nie widać prawie studentów) niewiele więcej niż choćby w lutym , zdecydowana większość jeździ samochodami, do tego ogromną ilość ciągle pracuje zdalnie, uchodźcy też mało jeżdżą autobusami prawie ich nie widać, ten kto to napisał te uwagi jest nauczony wygody, taka prawda.

    1. Miejska Patologia Komunikacyjna
      Odpowiedz

      przejedź się 7 rano z Gospodarczej linią 155 na Racławickie to wtedy pogadamy

    2. qwe
      Odpowiedz

      Podmiejskie linie są oblegane, nie wiem w jakich godzinach jeździsz ale już luźno nie jest i po mieście.
      Pracę zdalną ma niewiele osób, pomijam już tych bezrobotnych co w domu siedzą.
      Autobusy są niemal objazdowe, stąd wielu ludzi jeździ samochodem.
      Niestety nie ma gdzie już zaparkować więc siłą rzeczy ludzie przesiadają się w autobus żeby nie wspomagać budżetu kosztem własnego czasu.
      Szczęśliwy ten co ma prywatny, bezpłatny parking pod pracą w strefie.

  2. Podpis
    Odpowiedz

    Ale mieszają . Aż sami się gubią gdzie i jak co rozwiązać . Bawią się swoją robotą , a pasażerowie głupieją przez te mieszanie rozkładami . Pewnie nudzi im się z nadmiaru osób zatrudnionych w ZTM .

  3. aaa
    Odpowiedz

    Linia nr 2 jest tak zapchana po godz.14 że na Kalinie nie można wsiąść!!!

    1. .
      Odpowiedz

      ’8′ do Krężnicy Jarej to samo.
      Kolejny sukces Miejskiej Patologii Komunikacyjnej.

      A jeszcze lepiej się przejechać linią 22 do Zawieprzyc, zwłaszcza po godzinie 16:00.

      A bilety ciągle drożeją.

      1. qwe
        Odpowiedz

        22 to nieporozumienie jakieś, zrobili autobus odjezdny na ile wsi się dało i nagle się okazało, że nie ma jak wbić się do autobusu z Lublina i z przygranicznych wsi do Lublina.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy