Niedziela, 25 lutego 202425/02/2024
690 680 960
690 680 960

Oboje wpadli do tego samego rowu. Kobiecie się nic nie stało, życia mężczyzny nie udało się uratować

Straciła panowanie nad pojazdem, po czym auto wpadło do rowu. Kierującej nic się nie stało i wyszła z auta. Niebawem z drogi wypadł land rover uderzając w seata. Życia kierowcy nie udało się uratować.

Do wypadku doszło we wtorek przed godziną 8 w miejscowości Zabiele w powiecie łukowskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca seatem kobieta na śliskiej nawierzchni nie dostosowała prędkości do panujących na drodze warunków. W wyniku tego auto wpadło w poślizg i zjechało do przydrożnego rowu. 40-latce nic się nie stało. Opuściła pojazd i oczekiwała na pomoc.

Niebawem nadjechał kierujący land roverem mężczyzna. Tu okoliczności były identyczne, pojazd wpadł w poślizg, po czym w tym samym miejscu wypadł z drogi do rowu uderzając w znajdującego się tam seata. W tym przypadku poszkodowane zostały dwie osoby podróżujące autem.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak nam przekazano, o ile pasażerce nic poważnego się nie stało, tak kierowca doznał poważnych obrażeń ciała. Został przetransportowany do szpitala, jednak życia 67 – latka nie udało się uratować. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

10 komentarzy

  1. pewnie bez pasow jechal albo grubo za szybko

  2. To raczej wina śliskiej nawierzchni. Pomijam niedostosowanie prędkości do warunków.

  3. Jak ktoś się wyje**e na oblodzonym chodniku tzn. że nie dostosował prędkości do panujących na chodniku warunków ???

  4. Żenujące te komentarze, nie że wszystkie, ale 90 procent. Co i komu nimi chcecie zamanifestować, pokazać, udowodnić w sumie? Czy to jakaś próba dowartościowania się? Tak z ciekawości pytam.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo