Czwartek, 20 czerwca 202420/06/2024
690 680 960
690 680 960

Nocny pożar dachu i instalacji fotowoltaicznej (zdjęcia)

W nocy z poniedziałku na wtorek strażacy gasili pożar budynku mieszkalnego w Zamościu. Ogniem objęty był dach budynku oraz zamontowane tam panele instalacji fotowoltaicznej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Do pożaru doszło minionej nocy w budynku mieszkalnym w Zamościu. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, że ogniem objęty jest dach budynku oraz instalacja fotowoltaiczna. Na miejscu interweniowało sześć zastępów straży pożarnej z JRG Zamość, OSP KSRG Czołki, OSP KSRG Mokre, oraz policja i pogotowie energetyczne.

W trakcie akcji, podczas przeszukiwań domu, strażacy wynieśli 3 butle 11 kg z gazem propan-butan. Po ugaszeniu palącego się dachu i paneli fotowoltaicznych strażacy kamerą termowizyjną sprawdzili cały budynek celem wyeliminowania zarzewi ognia. Prawdopodobnie do tego pożaru doszło w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej przy panelach fotowoltaicznych na dachu budynku. Zniszczeniu uległa instalacja fotowoltaiczna i część pokrycie dachu, zwęglona została konstrukcja dachu. Akcja gaśnicza trwała ponad 2 godziny.

Jak informują strażacy, nie ulega wątpliwości, że instalacja PV jest częścią instalacji elektrycznej budynku. W związku z tym powinna przechodzić okresowe przeglądy minimum raz na 5 lat. Brak okresowych badań może doprowadzić do niewykrycia uszkodzeń i wad instalacji, które mogą być przyczyną powstania pożaru.

Nocny pożar dachu i instalacji fotowoltaicznej (zdjęcia)

fot. KM PSP Zamość

Nocny pożar dachu i instalacji fotowoltaicznej (zdjęcia)

fot. KM PSP Zamość

Nocny pożar dachu i instalacji fotowoltaicznej (zdjęcia)

fot. KM PSP Zamość

PRZECZYTAJ

Pożar ciężarówki, pięć zastępów straży pożarnej w akcji (zdjęcia)

Autor: redakcja

18 komentarzy

  1. Pożar PV w nocy? Bez jaj XD Jeśli nie było tam mikroinwertera to w instalacji nie było napięcia.

    • Jak pałacyk był ubezpieczony od takiego nieszczęścia to pół zmartwienia mniej, ale jak mądry Polak po szkodzie to już odrobinę zmartwienia więcej.

  2. Dziadek Józek ze Slamsowa (75 wiosen)

    A fotowoltaika miała być taka ekologiczna, taka bezpieczna, tymczasem dymu jak z palenia w kopciuchu, albo ze „światełek do nieba”. O materialnych stratach nawet nie wspomnę tym razem.

  3. A najlepsze jest to, że ubezpieczalnie wykluczyły możliwość odszkodowania w przypadku palenia się paneli fotowoltaicznych zainstalowanych na dachu 😀

    • Serio?
      Ja mam w jednym z TU na „A” (takie niemieckie z nazwy) ubezpieczony dach, razem z panelami.
      A ty twierdzisz, że to niemożliwe.

      Tutaj to widzę 2 kW „bo na tyle gmina dawała” z najtańszymi, ramkowymi panelami – przycebulił na instalacji, teraz będzie musiał więcej wyłożyć – zresztą w nocy się samo nie zapaliło – musiała być przez jakiegoś piekarza, a nie elektryka kładziona, skoro w nocy było w niej napięcie.

      • Dziadek Józek ze Slamsowa

        Kubo, z ubezpieczeniem Twojego domu może być ta, że ubezpieczyli, składkę wzięli, ale jak przyjdzie co do czego to okaże się, że odmówią wypłaty odszkodowania.
        Tka było z ubezpieczeniem mojego domu. Ubezpieczyli, zapłaciłem co kazali, a jak mi wichura pół dachu zerwała to odszkodowania odmówili pod pozorem, że dom był postawiony bez zezwolenia.
        Dopiero w sądzie przychylono się do mojego argumentu, że jak ubezpieczali to i od nielegalnie postawionej chałupiny składkę wyliczono i ubezpieczono. Wtedy z łaski na uciechę coś tam dostałem.

        • Bo papiery to się trzyma w porządku.
          Ja mam pozwolenie na budowę, na użytkowanie, przeglądy instalacji i wszystkie te duperszmity w jednej teczce.
          Od tego roku przeglądy kominiarskie i elektryczne są rejestrowane w centralnym systemie, więc nawet jak się sfajczą, to można je odzyskać.

  4. mc4 jarało się 🙂

    • Tak, w nocy ! Idźcie wszyscy domorośli fachowcy najpierw zasięgnąć podstawowej wiedzy. W nocy łańcuchy paneli w instalacji fotowoltaicznej pozostają w stanie beznapięciowym – a co za tym idzie te wspomniane MC4 nie są obciążane prądowo. Nie ma energii – nie ma pożaru. Szukaj przyczyny gdzie indziej.

      • To że konektory MC4 są odpowiedzialne za ponad 20% pożarów instalacji, jest faktem. Wtyczka już za dnia mogła zacząć się palić (coś na kształt świeczki), tylko że w nocy pożar się rozniósł. Co do ponad 20% pożarów instalacji „Awarie konektorów były potwierdzoną przyczyną 27% spośród wszystkich pożarów instalacji fotowoltaicznych w latach 2010 – 2017 w Wielkiej Brytanii”
        Dalej proponuje sobie wpisać w google „Konektory MC4 słabym ogniwem instalacji PV”

    • Najczęściej nie MC4, tylko coś „kompatybilnego z MC4”, co kupili u „majfrienda” z Ali i włożyli „po taniości”.
      Dlatego instalacji nie zamawia się w firmie założonej przez piekarza, bo „akurat był boom na FV”, tylko lepiej dopłacić i zlecić fachowcom, z dużym doświadczeniem na rynku.

  5. Wiencej fotowoltaik budujcie to napewno będzie mniej pożarów. Powinni wprowadzic podatek ekologiczny od tego dziadostwa. Albo całkiem zakazać. Prąd z fotowoltaik jest niebezpieczny. W internecie piszą że może mieć i 1000wolt. Ten z elektrowni w gniazdku ma 230. Znajomemu spalił się dach od tego ustrojstwa po uderzeniu pioruna straz nie mogla ugasić. Ale po wszystkim twierdzi że fotowoltaika to dobra sprawa. Łże jakby był w jakiejś sekcie fotowolciarzy.

    • a ja myślałem ,że masz mniejszą częstotliwość bezmyślności n no cóż pomyliłem się , zakazać produkcji rowerów powinni wszędzie pieszo

  6. Dyrdymałkiewicz

    Redakcjo, czy ustalono już, czy poszkodowany był ubezpieczony, czy mądry po szkodzie ?

  7. Inwestycja się zwróciła.

  8. a ile spaliło się domów bez fotowoltaiki ?

  9. Zaczyna się era ekologi elektrycznej trzeba przywieść to ze Szwecji ekolozke Julie niech to naprawi swoją elektryczność a tak naprawdę jak już to montować to dziadostwo to daleko od domu przynajmniej 100m bo to wypala się podobnie jak auto elektryczne jedyne co sprawdzone to gaz i węgiel lub drzewo

Dodaj komentarz