Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niezwykłe znalezisko w starym lustrze. Czytelnik natrafił na wydania gazet z 1946 roku (zdjęcia)

Nasz Czytelnik postanowił zajrzeć do starego lustra, które jakiś czas temu zakupił do letniego domu. Po usunięciu drewnianych pleców ujrzał stare wydania gazet, w tym jedną związaną z naszym regionem.

– Takie niezwykłe znalezisko w starym lustrze. Pod koniec ubiegłego wieku postanowiliśmy wyposażyć letni dom w klimatyczne meble. Te wraz z lustrem przyjechały z miejscowości Oleśniki. Po latach z tyłu wyszło coś takiego – napisał do nas Czytelnik.

Jak się okazało w lustrze, za jego plecami, włożone były gazety z 1946 roku. W sumie cztery wydania: „Robotnik” 4 strony, „Gazeta Lubelska” 4 strony, Dodatek dla dzieci do Robotnika 8 stron oraz radziecka „Prawda” 4 strony. Gazety zachowały się w bardzo dobrym stanie. Można w nich przeczytać m.in. o lotach z Lublina do Warszawy z lotniska z Świdniku, czy też o ćwiczeniach ORMO.

W „Gazecie Lubelskiej” z 1946 r. czytamy również o napadzie rabunkowym na cukrownię w Klemensowie w powiecie zamojskim. Sprawcy ukradli wówczas cukier, 9 koni oraz 54 pasy, co unieruchomiło cukrownie, a jednocześnie przysporzyło „strat dla gospodarki narodowej”. Kolejną ciekawą informacją jest wzmianka o powstaniu w Lublinie kliniki położniczej. Gazeta zawierała wówczas informacje z kraju i całego świata, a także znajdował się w niej dział ogłoszeń.

Pierwszy numer „Gazety Lubelskiej” ukazał się 3 sierpnia 1944 roku po południu. W podtytule pisma można było przeczytać, że jest to „Niezależny Organ Demokratyczny”. „Gazeta” wydrukowana była w Lubelskich Zakładach Graficznych przy ul. Zamojskiej 12. Redaktorem pisma był Jan Dąbrowski. Pismo z małymi wyjątkami ukazywało się codziennie (wieczorem albo rano) do pierwszych dni listopada 1944 roku. „Gazeta” została wznowiona 12 lutego 1945 roku, a jej redakcja znajdowała się w budynku przy ul. 3 Maja 4. Podtytuł pisma zmieniono na „Niezależne Pismo Demokratyczne”. Ostatni numer wznowionej „Gazety Lubelskiej” ukazał się pod koniec marca 1947 roku.

Biorąc pod uwagę miejsce, w którym znajdowały się gazety, można przypuszczać, że ktoś, kto oprawiał lustro w ramy użył gazet do wypełnienia przestrzeni pomiędzy lustrem a jego plecami. Nie zmienia to faktu, że znalezisko jest bardzo ciekawe i dobrze zachowane. W galerii poniżej zamieszczamy zdjęcia przesłane przez Czytelnika. Miłego czytania prasy z przeszłości!

(fot. nadesłane Przemo – dziękujemy!)

17 komentarzy

  1. ludź
    Odpowiedz

    mam nadzieję że nie odda ich do archiwum tam czeka je …..

  2. xx
    Odpowiedz

    Sprawcy napadu na cukrownię są dziś pewnie żołnierzami wyklętami.

    1. Gsxr
      Odpowiedz

      Nie baranie. To byli bandyci z UPA ale co ty tam o tym wiesz. Zapewne to Twoi przodkowie.

  3. Szon
    Odpowiedz

    Ciekawe co by zrobil gdyby zamiast gazety były tam pieniądze….

    1. Przemo
      Odpowiedz

      zapewne ich wartość byłaby znikoma mniejsza od wartości gazet

  4. Ala
    Odpowiedz

    Pewnie myślał, że może ukryte są tam jakieś przedwojenne dolary, względnie złoto,czy inne skarby, a tu tylko stare papiery. Zonk!

    1. Przemo
      Odpowiedz

      to stare lustro, u mnie wisiało ponad 20 lat, w tym roku postanowiłem zrobić niewielki remont bo zaczęło sie rozpadać

  5. tralala
    Odpowiedz

    Jak wiadomo nie od dziś gazety miały wiele zastosowań.

  6. xyz
    Odpowiedz

    wystarczy być na giełdzie staroci ,tam jest całe mnóstwo takich znalezisk

  7. Monicka
    Odpowiedz

    Ten rabunek na cukrownie był niczym w porównaniu z rabunkiem w latach transformacji . O przepraszamukład PO oddał za grosze bo mu kasy brakowało jak ostatniemu siniakowi co z domu wynosi.

  8. Reni
    Odpowiedz

    Rozwiązał ktoś rebus?

    1. test
      Odpowiedz

      Sierp i kosa wyszły w pole.
      Koniec ? w stodole.

    2. test
      Odpowiedz

      Prawie.
      Co to za warzywo/owoc?

      1. test
        Odpowiedz

        Sierp i kosa wyszły w pole.
        Koniec pustki w stodole.

        Z tym warzywem – chodziło o pestki.

  9. aswd
    Odpowiedz

    A nie było tam dziennika wschodniego vel sztandar ludu?

  10. Durek
    Odpowiedz

    Żeby tylko przypadkiem nie zobaczył w tym lustrze kogoś, kogo nie powinno tam być.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy