W poniedziałek w lubelskim kuratorium odbyło się kolejne już posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli w sprawie Małgorzaty Chodkowskiej. Nauczycielka została ukarana za odmowę noszenia maseczki. Kobieta pracuje w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Vetterów w Lublinie, gdzie pełni funkcję bibliotekarki.
Wszystko dotyczy okresu, kiedy ze względów pandemicznych nakazano uczniom i nauczycielom korzystania z maseczek. Małgorzata Chodkowska wystosowała do dyrekcji placówki oświadczenie dotyczące odmowy zakrywania ust i nosa w trakcie pracy. Po dwóch tygodniach kobieta otrzymała upomnienie, od którego złożyła odwołanie. To sprawiło, że niebawem zabroniono jej wchodzenia do szkoły odsuwając ją od pracy.
Nauczycielka nie poddała się i złożyła do Okręgowego Inspektoratu Pracy skargę na działania wicedyrektora szkoły. Ta za zawiadomiła o wszystkim Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubelskim. Wszczęte zostało wobec nauczycielki postępowanie dyscyplinarne, które mogło się zakończyć nawet jej zwolnieniem z pracy. Takiej kary żądał dla niej Rzecznik Dyscyplinarny.
Komisja Dyscyplinarna uznała winę nauczycielki dotyczącą nienoszenia maseczki, jednak zarzuciła jej również namawianie uczniów do załatwiania zaświadczeń o przeciwwskazaniach. Dzięki nim byliby zwolnieni z konieczności zakrywania ust i nosa na terenie szkoły. Kobieta została ukarana naganą z ostrzeżeniem.
Wiadomo już, że sprawa na tym się nie zakończy i będzie miała ciąg dalszy. Wszystko dlatego, że Małgorzata Chodkowska już zapowiedziała odwołanie od decyzji Komisji Dyscyplinarnej. Jak wyjaśniał reprezentujący ją mec. Michał Molenda, żadnego namawiania uczniów do załatwiania zaświadczeń nie było. Poruszany był ten temat z uczniami, jednak w zwykłej rozmowie, kiedy to nauczycielka wyjaśniała im, jakie mają prawa.
Jak się okazało, to nie pierwsza tego typu sytuacja. Komisja Dyscyplinarna taką samą karę nałożyła na nauczyciela ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Lublinie. W tym przypadku poszło o to, że przyszedł on do szkoły po pisemną decyzję o nałożeniu na niego kwarantanny. Mężczyzna niebawem jeszcze raz stanie przed Komisją. Tym razem za to, że zabrał uczniów na spacer zamiast przeprowadzić z nimi zajęcia zdalne, jakie wówczas obowiązywały.
(fot. lublin112)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kino Miś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
miała racje Ja też nie zakładałem bo jestem człowiekiem i potrzebuje do życia powietrza a nie swojego wydychanego dwutlenku!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
xDDDDDDDDDDDD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Adwokaci niech nie odpuszczają, bronić nauczycieli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W [***] też pracuje człowiek który twierdzi że Covidu nie ma i że Bóg go chroni mimo ze kierownik zaszczepiony trzema dawkami chorował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie napiszę bo nie wiadomo kto to czyta… (albo wiadomo, he he)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oboje zwolnić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
FAŁSZYWA PANDEMIA.
KIEDY PISIORY ODPOWIEDZĄ ZA TĘ FAŁSZYWĄ PANDEMIĘ???
***** ***
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy Pisiory odpowiedzą za wpompowanie miliardów w Ukraińców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ma kobieta racje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już TSUE wypowiedziało się o legalności funkcjonowania komisji dyscyplinarnych?