Około tysiąc osób wzięło udział w Drodze Krzyżowej, jaka w piątkowy wieczór odbyła się na terenie dawnego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Oprócz mieszkańców Lublina było też sporo obywateli Ukrainy, nie zabrakło również przedstawicieli miasta, województwa i konsulatu Ukrainy.
W tym roku uczestnikom przyświecało hasło “Aby byli jedno”. Są to słowa pochodzące z Ewangelii św. Jana. Natomiast głównym wątkiem rozważań było zjednoczenie w cierpieniu, które może dotknąć każdego niezależnie od pochodzenia, sytuacji życiowej, czy wieku. Postanowiono też podkreślić jedność z narodem ukraińskim, dlatego też rozważania były również w języku ukraińskim.
-Przyszliśmy się modlić o zdrowie dla naszych bliskich, którzy zostali na Ukrainie, jak też za nasz kraj. Aby to wszystko co nas spotkało w końcu się zakończyło, aby nasza tułaczka była jak najkrótsza i abyśmy mogli wrócić do ojczyzny, do naszych ojców i braci, którzy walczą z rosyjskimi wojskami broniąc naszych domów i niepodległości – mówiła nam Olexandra, która na Drogę Krzyżową przyszła ze znajomymi.
Wydarzenie już po raz 22. zorganizowali: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Centrum Duszpasterstwa Młodzieży oraz Państwowe Muzeum na Majdanku.
(fot. lublin112)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1000 osób? Niby gdzie? O rozum też się modlili?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Ukraina dostała za……Wołyń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja się modle ewentualnie za tą część Ukrainy która Polacy zbudowali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że ruskie bydło dostanie to samo co robią na Ukrainie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
uffff to jesteśmy uratowani, bozia nas uratuje