Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mateusz Morawiecki i posłowie PiS alarmowali na lubelskim targowisku o drożyźnie i braku wsparcia dla małego biznesu (wideo i zdjęcia)

Wtorkowa konferencja prasowa na targowisku na lubelskich Bronowicach stała się okazją do ostrej krytyki polityki gospodarczej rządu Donalda Tuska. Mateusz Morawiecki, były premier i lider opozycji, wraz z posłami Prawa i Sprawiedliwości – Magdaleną Filipek-Sobczak, Sylwestrem Tułajewem i Sławomirem Skwarkiem – zaapelował o pilne działania na rzecz wsparcia polskiego małego biznesu oraz powstrzymania galopujących cen podstawowych produktów. Wystąpienie, które odbyło się w sercu tradycyjnego lubelskiego targu, miało na celu zwrócenie uwagi na dramatyczne skutki obecnej polityki gospodarczej oraz brak wsparcia dla lokalnych przedsiębiorców i konsumentów.

fot. lublin112.pl

Tradycja i trudna rzeczywistość lubelskiego targowiska

Konferencję otworzyła poseł Magdalena Filipek-Sobczak, która podkreśliła znaczenie targowiska na Bronowicach nie tylko jako miejsca handlu, ale także spotkań i lokalnej kultury.

– To jest miejsce nie tylko pracy ludzi, mieszkańców województwa lubelskiego, mieszkańców Lublina i okolic, ale tak jak wspomniałam, jest to również miejsce spotkań, miejsce, o które warto walczyć – mówiła, zwracając uwagę na konieczność poprawy warunków pracy sprzedawców oraz obniżenia kosztów życia, które dotykają zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów.

Targowisko na Bronowicach, choć od dziesięcioleci jest symbolem lokalnej przedsiębiorczości, boryka się z poważnymi problemami. Jak zauważyli posłowie, wysokie opłaty za stoiska, brak odpowiedniej infrastruktury oraz utrudnienia, takie jak problemy parkingowe, skutecznie zniechęcają sprzedawców.

– Kiedyś było tutaj 70 stoisk, które funkcjonowały. Dzisiaj co drugie, co trzecie stoisko jest nieczynne – alarmowała Filipek-Sobczak, wskazując na dramatyczny spadek aktywności handlowej.

Mateusz Morawiecki: „Rządzący zapomnieli o zwykłych ludziach”

Głównym punktem konferencji było wystąpienie Mateusza Morawieckiego, który nie szczędził krytyki obecnej władzy.

– Dwa główne cele przyświecały nam tutaj dzisiaj na targowisku na Bronowicach w Lublinie. Po pierwsze, zwrócić uwagę obecnego rządu na wysokie i rosnące ceny, które uderzają w portfele Polaków. I po drugie, zwrócić uwagę polskiego rządu, ale także tutaj w Lublinie, włodarzy miasta, prezydenta miasta na los polskiego biznesu – mówił były premier.

Morawiecki podkreślił, że mali przedsiębiorcy, tacy jak sprzedawcy na lubelskim targowisku, od lat zmagają się z trudnościami, które obecny rząd jeszcze pogłębia.

– Mały polski biznes, który tutaj, jak usłyszeliśmy na kilku stoiskach, od 40 lat prowadzi swoją działalność. Pani od 38 lat. Zobaczcie, kochani, jaka to jest epoka cała – zauważył, apelując o szacunek dla tradycji i wartości społecznej takich miejsc.

Jak dodał, wysokie opłaty za stoiska – nawet 2000 zł miesięcznie za niewielką powierzchnię – oraz brak wsparcia ze strony państwa przekładają się na rosnące ceny produktów, co najbardziej odczuwają konsumenci.

Były premier odniósł się również do polityki fiskalnej rządu Donalda Tuska, wskazując na podwyżkę VAT na żywność, który za jego kadencji został obniżony do zera.

– VAT, który w czasach, kiedy ja byłem premierem, został obniżony do zera na żywność, teraz z powrotem poszedł w górę. No to i ceny poszły w górę – mówił Morawiecki, wzywając rządzących do odwiedzenia targowisk i wsłuchania się w głos obywateli.

– Słuchajcie, tam rządzący w Warszawie, przyjedźcie na takie targowisko jak tutaj na Bronowicach w Lublinie. Przyjedźcie na inne targowiska, zajmijcie się wreszcie polskim biznesem. Weźcie się do roboty. To mówią wam tutaj ludzie w Lublinie, to mówią wam ludzie w całej Polsce – apelował.

Morawiecki odniósł się także do hasła „repolonizacji”, które jego zdaniem jest nadużywane przez obecnego premiera.

– Panie premierze, wie pan, co to znaczy repolonizacja? Ja akurat doskonale wiem, ponieważ w naszych czasach odkupowaliśmy przez skarb państwa firmy od zagranicznych właścicieli. A tutaj w Lublinie na targowisku można powiedzieć dbać o polski biznes, mały biznes, o tych sprzedawców warzyw, butów, mięsa, kwiatów, odzieży. To jest właśnie polonizacja polskiego biznesu – podkreślił, zapowiadając, że w programie PiS na wybory w 2027 roku znajdzie się wsparcie dla targowisk miejskich, w tym obniżenie opłat i poprawa infrastruktury.

Drożyzna, niepewność i manipulacje statystykami

Poseł Sylwester Tułajew, który od tygodni spotyka się z mieszkańcami regionu, wskazał na trzy główne obawy Polaków: drożyznę, niepewność o miejsca pracy oraz brak poczucia bezpieczeństwa.

– Mieszkańcy, obywatele podkreślają, że widzą, dostrzegają tę rzeczywistą drożyznę, która ma miejsce w sklepach, na targach, w każdym miejscu – mówił, krytykując rząd za brak skutecznych działań.

Jak zauważył, obecna władza zamiast wspierać obywateli, manipuluje danymi o inflacji, zmieniając prezesów GUS czy modyfikując koszyk inflacyjny.

– Dzisiaj ze 100 konkretów Donalda Tuska, koalicji 13 grudnia, nie ma nic. Zapomnieli o zwykłych obywatelach – stwierdził Tułajew.

Poseł Sławomir Skwarek zwrócił uwagę na fatalne warunki pracy na targowiskach, porównując je do tych w krajach rozwijających się.

–Sprzedawcy tutaj mówią: Panie premierze, panie panowie posłowie, my sprzedajemy tutaj w warunkach, jakbyśmy byli w Bangladeszu – relacjonował, zapowiadając, że po powrocie PiS do władzy powstanie program „Polskie Targowisko”, który zapewni godne warunki dla lokalnych producentów i sprzedawców.

Skwarek zaapelował także do mediów, by pokazywały rzeczywistość takich miejsc, porównując je do dobrze funkcjonujących targowisk w Hiszpanii czy Francji.

Bezpieczeństwo finansowe i wsparcie dla lokalnych producentów

Magdalena Filipek-Sobczak, zamykając konferencję, podkreśliła, że bezpieczeństwo finansowe jest kluczowe dla polskich rodzin.

– Chcielibyśmy w Polsce czuć się bezpiecznie. Mówię przede wszystkim o tym bezpieczeństwie, które każdego dnia spędza nam sen z powiek, o tej drożyźnie, która w tym momencie doskwiera każdemu z nas – mówiła, wskazując na wzrost cen produktów przed świętami wielkanocnymi o około 35%. Poseł zauważyła, że oficjalne dane GUS są zaniżane, co potwierdza manipulacje statystykami.

Filipek-Sobczak zaapelowała o wsparcie dla lokalnych producentów z powiatów lubelskiego, opolskiego czy puławskiego, którzy dostarczają produkty na targowiska.

– Chcemy wspierać polskie rodziny, polskich lokalnych przedsiębiorców – mówiła, zapowiadając, że PiS będzie dążyć do obniżenia VAT na żywność, prąd i gaz. – Złożyliśmy projekt ustawy do marszałka sejmu, do pana Szymona Hołowni, o obniżenie stawek VAT na żywność, do przywrócenia zerowej stawki na żywność – poinformowała, krytykując rząd za plany uchylenia tarczy antyinflacyjnej.

Zobowiązanie na przyszłość

Konferencja na Bronowicach była nie tylko krytyką obecnej władzy, ale także zapowiedzią działań opozycji. Mateusz Morawiecki i posłowie PiS zadeklarowali, że w przypadku powrotu do władzy w 2027 roku priorytetem będzie wsparcie dla małego biznesu, obniżenie kosztów życia oraz odbudowa tradycyjnych targowisk.

– Zobowiązujemy się do tego, żebyście państwo odczuli to wsparcie, odczuli to wsparcie rządu – zapewniała Filipek-Sobczak, podkreślając, że PiS wsłuchuje się w głosy obywateli, by przygotować program odpowiadający ich oczekiwaniom.

Wizyta na lubelskim targowisku była częścią szerszej podróży Mateusza Morawieckiego po województwie lubelskim, podczas której lider opozycji spotyka się z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Jak zapowiedzieli posłowie, podobne konferencje odbędą się w innych miastach, by nagłośnić problemy Polaków i zaproponować konkretne rozwiązania.

– Chcemy, aby Polska lokalna, Polska wschodnia, nie była w ogonie Polski, ale dynamicznie się rozwijała – podsumowała Filipek-Sobczak.

Konferencja na Bronowicach pokazała, że problemy małych przedsiębiorców i rosnące koszty życia są w centrum debaty politycznej. Czy apele opozycji przełożą się na realne zmiany? Odpowiedź przyniosą najbliższe lata i wybory parlamentarne w 2027 roku.

48 komentarzy

  1. Ustawka
    Odpowiedz

    redakcja na posterunku hejtu anty opozycyjnego jak zwykle

    1. oooo
      Odpowiedz

      Wy nie jesteście żadną opozycją tylko zwykłymi złodziejami!

    2. redakcja
      Odpowiedz

      co za bzdury…

  2. Pasterz
    Odpowiedz

    Kurła zygam już tą obłudą fałszem dopiero czytałem jak zamknęli targ przy Ruskiej i zrobili parking płatny żeby miasto mogło doić ludzi . A setki ludzi co żyło z drobnego handlu zostało pogonionych. Czy ten naród naprawdę jest tak ciemny i ślepy. Dzisiaj jeszcze czytałem gdzieś że kolorowy Rafałek w sondażach miażdżącą wygrał w pierwszej turze a tak wszyscy pluli na po. Chyba trzeba się stąd wyprowadzać. Z drugiej strony jak żeś nieudacznik jeden z drugim i tylko liczysz na państwo i tylko dej i dej to się wybieraj jeden z drugim. Ja wyznaje dewizę jak se poscielisz, licz tylko na siebie. Zawsze była szlachta i motłoch i nic tego nie zmieni. Tacy są Ludzie jak owce muszą mieć pasterza i trzeba pokazywać im wszystko paluszkiem. Za to tacy długo będą żyli bo g wiedzą i się niczym nie przejmują

    1. fakt
      Odpowiedz

      „Pasterz” jesteś głupi od urodzenia czy z wykształcenia?
      To nie „miasto” zamknęło targ przy Ruskiej i to nie miasto jak piszesz „doi ludzi”.
      Tym terenem zarządza Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego.
      A kto jest Marszałkiem?
      Stawiarski czyli PIS.
      A kto jest prezesem zarządu Lubelskie Dworce S.A. (czyli targu i parkingu)?
      Beata Mazurek czyli PIS.
      Ktoś cię doi a ty nawet nie wiesz kto 🙂

      1. RAZOR
        Odpowiedz

        Mazurek musi mieć dużo przestrzeni do treningów. Wygląda jak bokser albo zawodnik MMA. Miała chyba walczyć z Najmanem albo Szpilką, ale jak ją zobaczyli to krzyknęli : NIE ! NIE ! OJ NIE i ….
        poddali walki walkowerem. 🙂 Ja im się nie dziwię. Też bym się bał !

      2. Patriota
        Odpowiedz

        Wyluzuj kmiotku peowski bo ci żyłka pęknie. Ty to głupotę w genach odziedziczyłes i już gorszej głupoty nie ma. Uproszczając Miasto czy urząd Marszałkowski jeden karabin chodzi o sposób pozyskiwania środków . Nie ważne jaka partia sposób działania jest taki sam. I owszem urząd Marszałkowski nie podlega pod miasto i marszałek nie podlega pod prezydenta są to można powiedzieć niezależne od siebie instytucję i urząd marszałkowski sprawuje wyższą funkcję. Ale nie to było sednem. Tylko chciałem podkreślić skalę obłudy. PiS zabrał targowisko i zrobił parking dla własnych celów i Pinokio z PiSu przyjechał jak tu radzić żeby targowiska budować dla zarobkowania. A jak mnie pamięć nie myli to pinokio był głównym doradzcą Tuska w po. Jedna klika. Ale brawo miałeś szansę zabłysnąć chłopku, w kwestiach co prawda oczywistych tak że nawet nie chciało mi się tego poruszać ale brawo jest nadzieja w narodzie nie wszyscy to ciemniaki do cna.

        1. q
          Odpowiedz

          zdobyłeś nagrodę dzbana czrnka popapran y pislamisto i pieczęć urwy plujki kowalskiego

    2. Tylko dodam
      Odpowiedz

      Dworzec przeniesiony, ten targ z miesiąca na miesiąc byłby coraz mniej dochodowy i handlujący sami by się zabrali…

      1. Babcia od jajeczek
        Odpowiedz

        Nikt by się nie zabrał. Przychodzili tam ludzie z okolicznych osiedli. Głównie na targ warzywny bo można tam kupić warzywa o połowę taniej niż w pobliskich marketach. Ale zachodzili też kupić jakieś ubrania tak jak targ na Kresowej w niedzielę z całego woj ludzie przyjeżdżają. Przyzwyczajenie. Ale to nie jest meritum tego tematu czy będą przychodzi czy nie czy padnie czy nie. Chodzi o to że są zabierane ludziom miejsca do zarobkowania. I kto się cieszy molochy, galerie markety z obcym kapitałem. Zabijana jest przedsiębiorczość wśród obywateli. Dla wielu osób jest opcja do dorobienia do skromnej emerytury do drogich leków lub po prostu okazja do spędzenia z kimś czasu porozmawiania do poczucia się godnym. Dużo starszych samotnych osób tam przebywało sprzedawali jakieś papiloty. Szkoda gadać, Świat zszedł na psy każdy wilkiem, w d był g widział i mądrości prawią tylko

        1. jaro gniady
          Odpowiedz

          Jaja z Elizówki sprzedawane jako wiejskie, oczywiście drożej niż w sklepie. Warzywa za pół ceny? Byłem ostatnio ceny tak wysokie że zrezygnowałem z zakupów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy