Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Marsz „Połączył Nas Pokój” nie wyruszył. Organizator zaprosił uczestników na kawę

Zapowiadany na sobotę, 10 października 2026 roku, marsz „Połączył Nas Pokój” nie odbył się w planowanej formie. Na Placu Zamkowym zebrało się około 20 osób. Jerzy Andrzejewski, prezes Polskiego Ruchu Antywojennego, wskazał na deszcz i niską frekwencję, po czym zaprosił uczestników do swojego lokalu gastronomicznego.

fot. lublin112.pl

Najpierw zmiana godziny, później rezygnacja z przemarszu

Początkowo marsz miał rozpocząć się o godzinie 11. Później organizator zapowiadał przesunięcie startu na godzinę 12. Planowana trasa prowadziła z Placu Zamkowego Aleją Tysiąclecia, następnie ulicą 3 Maja do Placu Litewskiego. Przed przemarszem i na jego zakończenie przewidziano przemówienia.

— Zaczniemy gdzieś koło godziny 12:00 — mówił przed ogłoszeniem decyzji Jerzy Andrzejewski.

Przesunięcie godziny rozpoczęcia tłumaczył innymi działaniami, które miały trwać na Placu Litewskim do godziny 13. Podkreślał, że nie chce utrudniać ich przebiegu.

Ostatecznie około godziny 11.30 Andrzejewski przemówił do zebranych i poinformował, że marsz nie odbędzie się w zapowiadanej formie. Powodem były warunki pogodowe oraz niewielka liczba uczestników. Zaproponował im spotkanie przy kawie w swoim lokalu, gdzie mieli kontynuować rozmowy o wojnach i pokoju.

Organizator przedstawiał postulaty ruchu

W wypowiedzi poprzedzającej decyzję o rezygnacji z przemarszu prezes Polskiego Ruchu Antywojennego wyjaśniał, jak chce przedstawiać działalność organizacji.

— My jesteśmy antywojenni, żeby nie mylić nas z działalnością oczywiście prorosyjską — zaznaczył Andrzejewski.

Mówił o sprzeciwie wobec konfliktów zbrojnych w różnych częściach świata, wymieniając m.in. Palestynę, Ukrainę, Iran i Sudan. Uzasadniając postulaty ruchu, wskazywał przede wszystkim na los osób dotkniętych wojną.

— My po prostu zdajemy sobie sprawę z tego, że w każdych wojnach giną ludzie i to tak naprawdę ludzie są tymi, o których powinniśmy zadbać — powiedział.

Andrzejewski opowiadał się również za rozmowami prowadzącymi do pokojowego zakończenia wojny w Ukrainie i krytykował dalsze dostawy broni. Przedstawiał je jako działania, które w jego ocenie przedłużają konflikt.

— My nie chcemy patrzeć w górę, czy jakiś dron na nas leci. My nie chcemy już słuchać tych syren, my nie chcemy alertów — mówił.

Marsz zapowiadano jako wydarzenie oddolne

W zapowiedzi Andrzejewski przedstawiał marsz jako wydarzenie apolityczne, organizowane oddolnie i otwarte dla wszystkich osób sprzeciwiających się wojnom. Jako gościa specjalnego zapowiadał Piotra Korczarowskiego.

— Wojna zabija, osieroca, pozostawia po sobie ból i cierpienie. Czas na empatię i zrozumienie — pisał organizator.

Sobotnie zgromadzenie zakończyło się jednak bez zapowiadanego przejścia na Plac Litewski. Zebranym zaproponowano dalszą dyskusję w lokalu gastronomicznym.

Źródło: lublin112.pl

9 komentarzy

  1. Adam
    Odpowiedz

    No to ewidentnie widać że ludzie mają już serdecznie dosyć wszelkich szopek pod publiczkę

    1. Kopiejka
      Odpowiedz

      Oni kochają pokój, ale na rosyjskich warunkach.

  2. Lubliniak
    Odpowiedz

    „My jesteśmy antywojenni, żeby nie mylić nas z działalnością oczywiście prorosyjską — zaznaczył Andrzejewski”
    Ale jednocześnie: „Andrzejewski opowiadał się również za rozmowami prowadzącymi do pokojowego zakończenia wojny w Ukrainie i krytykował dalsze dostawy broni. Przedstawiał je jako działania, które w jego ocenie przedłużają konflikt.”
    Czyli jednak postuluje coś na czym zyskać mogą tylko kacapy, ale on nie jest prokacapski.

  3. Arizona
    Odpowiedz

    Wołyń, Dmowski, Jan Paweł 202 – niezłe kombo, tylko Adiego brakuje. 😂

    1. Peter Zimmermann
      Odpowiedz

      Skoro krzyczą że są ruchem antywojennym to znaczy że są ruską onucą. Tak jak kiedyś – demokracja ludowa którą to koło demokracji nie stała.

    2. Kuba
      Odpowiedz

      A nad tym wszystkim odór niedopranej onucy.

  4. RAZOR
    Odpowiedz

    Dziś na takie Marsze Pokojowe trzeba przychodzić ze sprzętem – takim raczej niepokojowym. 🙂
    Ja i bez marszu noszę . Trzeba mieć się czym przed …… uczniami z podstawówki bronić !

  5. Kaziek
    Odpowiedz

    Putin też powtarza ciągle, że nie chce wojny wcale. Czemu ciągle do mnie mówisz per „Ty”, Andrzejewski kebabie?. 😆

  6. rhudywon
    Odpowiedz

    Czyli przerośnięci hipisi.
    ,,My po prostu zdajemy sobie sprawę z tego, że w każdych wojnach giną ludzie i to tak naprawdę ludzie są tymi, o których powinniśmy zadbać — powiedział.” – czy ktoś kumaty może mi to wyjaśnić?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy