Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kombajn zbożowy stanął w ogniu. Droga była zablokowana (zdjęcia)

W miejscowości Jagodne, pomiędzy miejscowościami Kłoczew i Gózd, doszło do pożaru kombajnu zbożowego. Przez kilkadziesiąt minut droga powiatowa była całkowicie zablokowana. Obecnie ruch został już przywrócony.

fot. Policja Ryki

We wtorek rano w miejscowości Jagodne w powiecie ryckim doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Podczas jazdy zapalił się kombajn zbożowy. Na miejsce niezwłocznie skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną oraz policję. Przez kilkadziesiąt minut droga powiatowa łącząca miejscowości Kłoczew i Gózd była całkowicie nieprzejezdna.

Według wstępnych ustaleń, ogień pojawił się w trakcie jazdy maszyny rolniczej. Kierujący kombajnem mężczyzna zorientował się, że z maszyny wydobywa się dym. Zatrzymał pojazd i powiadomił służby ratunkowe. Akcja gaśnicza była prowadzona przez kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy ugasili płonący kombajn, zapobiegając dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia.

Na czas działań służb ratunkowych droga została całkowicie zamknięta dla ruchu. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia, kierując ruchem i dbając o bezpieczeństwo ratowników. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Przyczyną pożaru mogła być usterka techniczna pojazdu, jednak dokładne okoliczności zostaną ustalone w toku prowadzonego postępowania. Obecnie droga została odblokowana, a ruch przywrócony. Trwa szacowanie strat spowodowanych ogniem.

fot. Policja Ryki
fot. Policja Ryki
fot. Policja Ryki

7 komentarzy

  1. on49
    Odpowiedz

    Klient kupił kombajn w Trojanowie, prowadził go od handlarza, oczywiście przejrzany i gotowy go sezonu, dzisiaj z ogłoszenia znikł a tak był w rezerwacji. Ciekawe jaki będzie tego finał ……….

    1. Właściciel
      Odpowiedz

      Tak jak mówisz.
      Kombajny jechał do mechanika w celu kompleksowego przeglądu przedsezonowego.
      I dopiero klient miał płacić fakturę.
      Ze względu że maszyna była bardzo ładna więc zdecydowaliśmy się na przejazd prawie 60km ,,na kołach ”
      A niestety wypadki się zdarzają.
      Podczas powrotu pożar w komorze silnika i nieszczęście gotowe. A to Claas i chwila i pożar objął kabinę
      Gdyby kombajn był trefny to zawiózł bym go lawetą.
      Klient w porządku dostał ofertę na inny dominator 118 który jeszcze jest za granicą.
      Przepraszamy klijenta raz jeszcze .

      1. Ok44
        Odpowiedz

        No takie coś to pierwszy raz widzę…. A jednak są jeszcze porządni i co najważniejsze uczciwi handlarze …. Szacun . A swoją drogą super post ucina spekulacje

  2. kkk
    Odpowiedz

    pisowski wieśniak poniósł stratę, nie ma już kombajna. czym on teraz na blokady będzie jeździł. Jakże mi nie jest przykro

  3. Zuza
    Odpowiedz

    Znów jakaś rolnicza blokada ?

  4. Adamo
    Odpowiedz

    Pewnie kupił jakiś stary kombajn a ten zapalił się. Wymiana instalacji w starym sprzęcie to początek po zakupie sprzętu. Niewiele kosztuje a możesz być spokojny, że raczej nic się nie zapali.

  5. rolas
    Odpowiedz

    Mógł zjechać w pola, zboże by się nie zajęło przecież. Ta kasta ma blokowanie dróg we krwi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia