Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Marta Wcisło składa zawiadomienie do Państwowej Komisji Wyborczej. W tle zarzuty dotyczące „kupowania głosów”

Europosłanka Marta Wcisło ma spore zastrzeżenia do regulaminu ogłoszonego przez marszałka konkursu zachęcającego do wzięcia udziału w wyborach. Jej zdaniem, mogło to być kupowanie głosów dla popieranego przez PiS kandydata.

fot. archiwum

Powyborcze emocje zaczynają stygnąć, jednak z pewnością temat ten długo jeszcze będzie poruszany w przestrzeni publicznej. Dziś europosłanka Marta Wcisło poinformowała, że zdecydowała się złożyć zawiadomienie do Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie konkursu profrekwencyjnego, jaki ogłosił marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.

Nie chodzi tu o same zachęcanie do pójścia na wybory, czy przeznaczanie na ten cel środków, gdyż podobne działania organizowało szereg samorządów w całej Polsce. To samo uczynił m.in. jej partyjny kolega Krzysztof Żuk, który dla lubelskich dzielnic, w których będzie najwyższa frekwencja, zapewnił dodatkowe inwestycje.

W tym przypadku posłance nie spodobał się regulamin marszałkowskiego konkursu. Mianowicie punkt zastrzegający, iż akcja skierowana jest do gmin mających poniżej 20 tys. mieszkańców. Zasugerowała, iż może to być kupowanie głosów dla popieranego przez PiS kandydata. Zwłaszcza, że marszałek Stawiarski należy do tej samej partii.

– Wiecie co łączy gminy do 20 tys. Mieszkańców? Wygrywa tam Nawrocki. Pozostałe gminy, a więc tysiące mieszkanek i mieszkańców naszego regionu, zostały całkowicie pominięte. Nie może być zgody na to, by władza samorządowa działała jak partyjna centrala – wskazuje Marta Wcisło.

Zdaniem posłanki, skonstruowanie w taki sposób konkursu miało za zadanie zwiększenie liczby głosów dla Karola Nawrockiego. Od dawna bowiem wiadomo, że Lubelszczyzna, jak też Podkarpacie, a zwłaszcza wsie i małe miasteczka, to główny elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Tym samym zachęcenie mieszkańców do wzięcia udziału w wyborach miało równać się z oddaniem przez nich głosu na Karola Nawrockiego.

Innego zdania są władza województwa lubelskiego. Zaznaczają, iż większość mieszkańców naszego regionu pochodzi ze wsi. Ta zaś często jest wykluczona zarówno cyfrowo, lecz przede wszystkim komunikacyjnie. Dlatego za pomocą konkursu postanowiono zmobilizować władze poszczególnych gmin, aby m.in. poprzez zapewnienie transportu, szczególnie dla osób starszych lub chorych, umożliwili im możliwość zagłosowania. Działania te przyniosły spodziewany efekt, a frekwencja była o kilka procent wyższa niż w pierwszej turze wyborów.

Jeżeli zaś chodzi o wskazany przez Martę Wcisło regulamin, to konkursu nie kierowano do dużych miast, gdyż tam społeczeństwo ma łatwy i często bezproblemowy dostęp do lokali wyborczych. Wicemarszałek województwa Piotr Breś wyjaśnia, że nagrody jakie trafiły do gmin Chrzanów, Godziszów, Rossosz, Głusk i Konopnica mają być przeznaczone na zadania własne, takie jak: doposażenie świetlic, placów zabaw, skwerów, a nawet nasadzenie zieleni bądź budowę ogólnodostępnej siłowni na świeżym powietrzu.

Na razie Państwowa Komisja Wyborcza nie odniosła się jeszcze do złożonych przez Martę Wcisło zarzutów.

105 komentarzy

  1. racja
    Odpowiedz

    Wcisło ma rację w tej sprawie. To było działanie obliczone na określone rezultaty, tzw. kiełbasa wyborcza dla naiwnych.

    1. Albus
      Odpowiedz

      Jak już chcesz się kompromitować, to przynajmniej rób to z głową. XD

      Polskie miasta stają do pojedynków o frekwencję w drugiej turze wyborów prezydenckich. To element kampanii „Głosujemy na 100%” – ogólnopolskiej inicjatywy samorządów, której celem jest mobilizacja Polek i Polaków do udziału w wyborach.

      Kampania „Głosujemy na 100%” to ogólnopolska inicjatywa samorządów, której celem jest mobilizacja Polek i Polaków do udziału w wyborach. Samorządy szukają własnych pomysłów na zachęcenie mieszkańców do głosowania w drugiej turze wyborów – często to zachęty finansowe. Popularnością cieszą się też pojedynki na co dzień konkurujących ze sobą miast. Przykładem jest rywalizacja Bydgoszczy i Torunia.
      Głosowanie, to nasze prawo, ale i odpowiedzialność. To właśnie dzięki niemu, obywatele mają realny wpływ na kierunek, w jakim zmierza ich kraj, region czy lokalna społeczność. A wynik wyborów prezydenckich zdecyduje o możliwości realizacji reform, wzmocnieniu instytucji demokratycznych, czy kierunku polityki zagranicznej.
      – czytamy na stronie akcji „Głosujemy na 100%”.
      Kampanię wspólnie stworzyły: Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów, Związek Gmin Wiejskich Rzeczpospolitej Polskiej, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich, Unia Metropolii Polskich oraz Związek Województw Rzeczypospolitej Polskiej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy