W okolicach miejscowości Jeziorzany wciąż zalane są nadwieprzańskie tereny. Rzeka wystąpiła z brzegów zalewając okoliczne łąki i pastwiska tworząc malownicze rozlewiska. Woda podeszła też pod niektóre zabudowania. Sytuacja powtarza się co roku po zimowych roztopach.
Jednych okolica ta w okresie przedwiośnia zachwyca właśnie tą sytuacją, którą porównują do słynnych rozlewisk nad Biebrzą. Podziwiają różnorodność ptaków, które pojawiają się na tych, „tymczasowych jeziorach”. Dla innych, a dokładnie części mieszkańców, to prawdziwe utrapienie. Zalana jest m.in. droga do części wsi Ostrów a mieszkające tam osoby od lat nie mogą doczekać się poprawy sytuacji.
Jak wyjaśniają hydrolodzy, rzeka Wieprz cały czas utrzymuje wysoki stan wody. Jej poziom nieznacznie zaczął spadać, jednak następuje to bardzo powoli. Mowa tu o trzech cm ciągu ostatnich trzech dni. Utrzymuje się za to znaczny przepływ operacyjny, który wynosi ponad 90 m3/s. W niedzielę rzeka na wodowskazie w Kośminie miała 332 cm, 18 cm poniżej stanu ostrzegawczego.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak sa tereny zalewowe to sie nie buduje domow to samo bylo we wroclawiu 1997r gdzie miasto wybudowalo osiedla a za niemcow byly to naturalne tereny zalewowe rzeki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem z tych „jednych”, podoba mi się jak nie wiem co, albo nawet bardziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Według mnie , to jest najpiękniejsze miejsce na Lubelszczyźnie.
Łysobykowianie są super .
P.s. jestem lublinianinem i jak bym miał możliwość wyprowadzenia się z miasta to właśnie tam.
Jeziorzany Pany.