Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

W Lublinie odbył się Pierwszy Bieg „Na Golasa”

W niedzielę w Lublinie odbył się Pierwszy Bieg „Na Golasa”. Uczestnicy mieli do pokonania dwa różne dystanse.

W niedzielne przedpołudnie nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie odbył się Pierwszy Bieg „Na Golasa”. Kilkadziesiąt osób stanęło na linii startu, aby pokonać dystans długości 1 mili lub 2,6 mili morskiej. Trasa biegu wiodła wzdłuż zapory, a następnie przez ośrodek Marina. Kto wziął udział w biegu na krótszym dystansie miał do pokonanie 1852 metry, zaś na tym dłuższym 4800 metrów.

Przy końcowej klasyfikacji za każdą dodatkową część garderoby były doliczane karne sekundy. Po biegu uczestnicy wzięli kąpiel w rzece. Na każdego czekała gorąca grochówka i herbata prosto z kuchni polowej. Najbardziej zziębnięci mogli ogrzać się przy ognisku.

 

Każdy kto chciał mógł przy okazji wesprzeć zbiórkę na rzecz chorego Mikołaja. Chłopiec urodził się 10 października 2007 roku z wadą wrodzoną przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Po urodzeniu przeszedł operację zamknięcia przepukliny oraz wstawienia zastawki dokomorowo-otrzewnej, która pozwoliła na opanowanie wodogłowia. Mikołaj porusza się na wózku inwalidzkim i wymaga nieustannej rehabilitacji, aby w przyszłości być jak najbardziej sprawnym i samodzielnym. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na rehabilitację chłopca.

2018-02-25 13:28:21
(fot. wideo lublin112.pl)

18 komentarzy

  1. Pod wspaniałomyślną i najbardziej szczytna przykrywką w postaci zbiórki na chore dziecko, można przemycić każde plebejskie i nieobyczajne zachowania. Czekamy aż ktoś w ramach akcji charytatywnej zorganizuje publiczna defekację albo będzie probował w ten sposób pobić rekord Guinessa. Generalnie im bardziej durnie ikontrowersyjnie tym lepiej

    • Katarzyna Morska

      Zbiórka była prowadzona przy okazji, a bieg nie był zorganizowany po to, aby prowadzić zbiórkę. Strasznie smutne i nudne masz życie człowieku, skoro w ten sposób musisz pisać w komentarzach. Ile w tobie nienawiści do otaczającego cie świata. Będę się za ciebie modliła.

    • Miećka Aniołowa

      Krzywdy nikomu nie zrobili, na tym między innymi polega wolność. Przy okazji wykonali miły gest w postaci zbiórki funduszy dla chorego dziecka. Żadne prawo nie zabrania biegania zimą w stroju kąpielowym. Jeśli Cię to bulwersuje, w ramach protestu możesz pobiegać w lecie w OP1 i masce przeciwgazowej na twarzy. Też Ci wolno.

      • Niby prawo nie zabrania, ale jakieś to takie nieestetyczne… Z drugiej strony, nikt mi nie kazał tego oglądać. W sumie fajna zajafka, na pewno lepsza niż pisanie komentarzy w internetach…
        Ale obnażanie zwisających piwnych bebzonów i męskich cyców w miejscach publicznych, w autobusach itd. w lecie, 'bo gorąco’ powinno być zabronione, bo nie każdy chce takich widoków na co dzień.

  2. Ale pozytywni wariaci 🙂

    • No faktycznie idioci…zamiast siedzieć przed komputerem i hejtować wszystko co ich otacza to po prostu świetnie się bawią 🙂

  3. Zimno sie robi od samego patrzenia.

  4. Kiedyś dość często startowałem w różnych biegach, ale w tej chwili już bardzo rzadko. Większości jest to szpanerstwo i parcie na szkło. Przed samiutkim startem fotka na fejsika i relacja on-line + a’la bal przebierańców i foto budka obowiązkowo.. Z konkurencją sportową nie wiele ma już to wspólnego. A tego typu „bieg” opisany w artykule to już w ogóle nie porozumienie. Jak widać wynalazków nie brakuje. Jedynie małe lokalne biegi mają jeszcze swój klimat

  5. Powinni po Abramowickiej się przelecieć, a nie nad zalewem…

    Weź wyjdź z dzieckiem na spacer… Obecne pokolenie ma nierówno pod sufitem, ale tego przyszłego nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Od początku dookoła same spaczenia i „wzorce” godne naśladowania. Nic z tego dobrego nie będzie.

  6. To ma byc „Na golasa”? Sciema i tyle.

  7. Super zabawa, tez tak chce…

  8. Ludzie ja nie wiem po co to tyle gadać, że strach z dzieckiem wyjść na spacer na przykład każdy człowiek ma wolną wole i wolo mu robić co mu się żywnie podoba o ile mieści się to w granicach prawa. Jak dla mnie wielki pozytyw uwielbiam wszystko co oryginalne, a że przy okazji zbiórka na chore dziecko to już rewelacja.

  9. Niewiem czy bym się odważył w przy takiej aurze rozebrać od razu po paru minutach bycia w samych slipach szpitali zapalenie płuc.Szaleni ci ludzie