Czwartek, 30 maja 202430/05/2024
690 680 960
690 680 960

Jechał po pijanemu, dachował a potem uciekł z karetki

Wczoraj pijany kierowca zjechał z drogi a samochód którym się poruszał dachował. Gdy na miejsce przyjechały służby ratunkowe postanowił wziąć nogi za pas.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 9-tej w miejscowości Trzeciaków w gminie Mełgiew. Służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku, w którym dachował samochód osobowy. Gdy na miejsce dojechała załoga pogotowia ratunkowego, ratownicy zastali tam młodego mężczyznę. W trakcie udzielania mu pomocy medycznej ten w pewnym momencie wysiadł na chwilę z karetki, po czym pośpiesznie oddalił się z miejsca wypadku.

Jak ustalili funkcjonariusze świdnickiej drogówki, którzy po kilku minutach dojechali na miejsce, kierujący samochodem osobowym marki renault, stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z drogi na pobocze, następnie pole i tam dachował. Mundurowi w policyjnym systemie ustalili, kto jest właścicielem pojazdu a następnie udali się pod wskazany adres w gminie Milejów.

Tam zastali 24-latka, który przyznał się, że kierował autem w momencie zdarzenia. Badanie alkomatem wskazało, że był nietrzeźwy, miał w organizmie blisko promil alkoholu. Ze względu że w wyniku dachowania odniósł obrażenia głowy został on przewieziony do łęczyńskiego szpitala.

Gdy dojdzie do siebie odpowie za kierowanie pojazdem po pijanemu oraz za spowodowanie kolizji. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. Jednocześnie mundurowi ustalają okoliczności zdarzenia. Świadków proszą o kontakt ze świdnicką policją – 997 lub 81 749-42-10.

(fot. KPP Świdnik)
2014-07-23 15:31:55

12 komentarzy

  1. niech to będzie nauczką dla innych ,,nigdy nie uciekaj do własnego domu,wróć jak będziesz już trzeźwy.

  2. mgr. Ćwierćcipkiewicz

    Nooo, pan Paździoch ma rację. Schowaj się i kolesia, swojej , albo cudzej kochanki, w kopce siana (będziesz miał michę), albo na plebanii (swój pijak, swojemu pomoże), ale Boże uchowaj) w domu.
    Chyba, że w domu własnej rodzicielki – ta na wszystkie świętości będzie przysięgać, że jesteś abstynentem od urodzenia, a ewentualne promile masz po kilku kropelkach i wiadrze wody.

  3. Nie uciekł z karetki bo go tam nie było jak przyjechała karetka. Kto wam takich bzdur na opowiadał. …

    • To dlaczego rzecznik policji podaje informację „W trakcie udzielania mu pomocy przez służby medyczne 24-latek oddalił się z miejsca zdarzenia.” – uważasz, że zmyśla?

      • Byłem na miejscu wiec wiem. Na miejscu nikt mu nie udzielał pomocy bo go tam nie było. Pomoc została mu udzielona ale w domu przez inną karetkę po tym jak został zlokalizowany przez Policję.

      • komu wierzyć? 🙂

  4. anty spoleczniak

    a pies ci prawde powie?

  5. znowu policja kłamie,a najbardziej to ta szczepanowska

  6. Mariano Italiano

    Hehehe znam tego barana, pracujemy w tym samym zakładzie, doigrał się w końcu. A z tego co słyszałem to „ratownik” ma racje nie było go w aucie po udał się do domu choć ponoć tego nie pamięta.

  7. Zajebisty z pracy

    Mariano Italiano pił pił i w pracy jak i przed pracą pił ,zresztą juz raz miał zabrane prawko za alkohol, ratownik dobrze piszesz , zastali go w domu

  8. wiecie co ludzie sami nie wiecie o czym piszecie, usłyszeliście jakieś głupoty i dalej powtarzacie dodając swoje zdanie a całe gów…….. wiecie i oczerniacie chłopaka każdemu może się takie coś przydarzyć, ale lepiej obrabiać chłopakowi tyłek, żyje i to najważniejsze, rodzina za to dziękuje Bogu

  9. Co za debil Kto ucieka do wlasnego domu ??? Mogl sie zaszyc u jakiegoś kumpla , wytzrezwiec i miec wszytsko gdzies 🙂