Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Na granicy rozpoczął się sezon na przemyt środków ochrony roślin

Funkcjonariusze celno-skarbowi z przejść granicznych w Hrebennem i Dorohusku udaremnili przemyt środków ochrony roślin. Preparaty takie często są podrabiane i stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.

W minioną środę na przejściu granicznym w Hrebennem, w trakcie kontroli autokaru, funkcjonariusze znaleźli w lukach bagażowych 36 litrów i 10 kg różnego rodzaju preparatów stosowanych w ogrodnictwie i sadownictwie. Specyfiki te nie posiadały żadnych etykiet ani oznaczeń, w tym informacji o składzie czy zasadach stosowania.

Do próby przemytu przyznał się kierowca autokaru. Mężczyzna tłumaczył, że miał dostarczyć towar do odbiorcy w Polsce. Przeciwko mężczyźnie wszczęta została sprawa karna skarbowa. Na poczet grożącej mu kary grzywny sprawca wpłacił 500 zł.

Tego samego dnia na przejściu granicznym w Dorohusku, funkcjonariusze KAS ujawnili środki mające chronić uprawy przed chorobami grzybiczymi i bakteryjnymi. Także w tym przypadku osobą odpowiedzialną za przemyt okazał się kierowca autobusu. Mężczyzna twierdził, że przesyłkę miał dostarczyć do Polski. Funkcjonariusze wszczęli przeciwko niemu postępowanie karne skarbowe.

Zatrzymane na granicy w Hrebennem i Dorohusku preparaty, których prawdziwy skład chemiczny oraz pochodzenie są nieznane, trafiły do magazynu Służby Celno-Skarbowej. Wszystkie zostaną zniszczone.

2018-05-01 09:49:00
(fot. KAS)

5 komentarzy

  1. Bławat
    Odpowiedz

    Polski rolnik stosujący te środki, staje się kryminalistą, natomiast importer sprowadzający płody rolne, traktowane tymi środkami, jest szanowanym przez władzę biznesmenem. Zastanów się władzo nad tą dyskryminacją polskich rolników. Przecież budujecie suche porty przeładunkowe dla ,,skażonych” produktów.

  2. Bławat
    Odpowiedz

    Jeśli te środki są zakazane do stosowania, a jednocześnie stosują je na Ukrainie, to dlaczego zezwalają na przywóz zboża, gryki na masową skalę?

  3. Bydy
    Odpowiedz

    Przecież te na fotach mają oznaczenia i etykiety. Nie jest tajemnicą że na Ukrainie środki ochrony są duużo tańsze. i nie chodzi o podróbki, bo one też się zdarzają

  4. kresowiak
    Odpowiedz

    Oprysk na bimmera maja? Chętnych będzie sporo

  5. Cdn.....
    Odpowiedz

    Te chociaż skuteczne a nie aby dwóch producentów w UE lobbuje żeby ich środki były dostępne.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia