Jak wynika z relacji pokrzywdzonej, kobieta wystawiła produkt na popularnym portalu ogłoszeniowym. Niedługo po tym otrzymała wiadomość na komunikatorze internetowym, że dywaniki zostały zakupione. Oszust poprosił ją o przesłanie adresu mailowego, a po jego podaniu, przesłał link do zatwierdzenia płatności. Zaufawszy linkowi, kobieta zalogowała się do swojego konta bankowego, podając dane do logowania.
Następnie zadzwonił do niej mężczyzna, który poprosił o podanie kodów BLIK, co skutkowało przejęciem jej rachunku i wypłatą środków. Dopiero po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że nie otrzymała zapłaty, lecz straciła prawie 8 tysięcy złotych. Gdy zorientowała się, że zamiast wpłaty nastąpiła wypłata, zablokowała konto i zgłosiła ten fakt organom ścigania.
Policja apeluje o ostrożność przy transakcjach internetowych. Należy pamiętać, że prawdziwi kupujący nie będą żądać od nas logowania się do bankowości internetowej ani podawania danych karty płatniczej.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i link do płatności🤣🤣🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby blikac komuś, to trzeba mieć niedojrbanie mózgowe 😢
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciała sprzedać czy kupić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sama nie wiedziała…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
żeby sklepy tak działały że dają kasę :]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejna mundra inaczej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„oszuści przejęli jej dane” – dane oczywiście były wypisane drukowanymi literami na przedmiotowych dywanikach.
Kolejna osoba nieodróżniająca kupna od sprzedaży 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj wszedłem na fałszywą stronę banku ,zorientowałem się po innym obrazku bezpieczeństwa….!!