Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zerwane dachy, połamane drzewa, pożary od uderzeń piorunów. W regionie trwa sprzątanie po niedzielnych nawałnicach (zdjęcia)

Od wczoraj strażacy w kilku powiatach województwa lubelskiego prowadzą działania przy usuwaniu skutków wczorajszych nawałnic. Żywioł narobił najwięcej szkód w powiatach: parczewskim, radzyńskim, zamojskim, lubartowskim, krasnostawskim i bialskim.

Minionej doby strażacy zarejestrowali ponad 2,5 tysiąca interwencji związanych z frontem burzowym przechodzącym nad krajem. Najwięcej w województwie wielkopolskim – przekazał w poniedziałek rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski. W woj. lubelskim do godziny 22.00 w niedzielę strażacy przyjęli prawie 200 zgłoszeń. Na szczęście w woj. lubelskim podczas burz nikt nie został ranny. W całym kraju w trakcie nawałnic dwie osoby odniosły obrażenia, jedna w Giżycku, druga zaś we Wrocławiu.

Największe szkody nawałnica spowodowała w kilku powiatach regionu. Najwięcej interwencji odnotowali strażacy w powiatach: parczewskim, radzyńskim, zamojskim, bialskim, lubartowskim i krasnostawskim. Dotyczyły one głównie połamanych drzew, uszkodzonych dachów, pożarów, uszkodzonych samochodów po upadkach drzew, zerwanych linii energetycznych, a także wypompowywania wody.

Duże szkody w Gminie Siemień

Większość zdarzeń na terenie powiatu parczewskiego odnotowano w gminie Siemień. Tam silny wiatr zrywał dachy oraz przewracał drzewa. Do godziny 8.00 w poniedziałek do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie wpłynęło 71 zgłoszeń, z których: 23 dotyczyło uszkodzonych dachów na budynkach mieszkalnych, gospodarczych oraz użyteczności publicznej, 44 zgłoszenia do powalonych drzew na drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne oraz prywatne posesje, 3 zdarzenia medyczne – gdzie w dwóch przypadkach konieczne było zapewnienie zasilania z agregatu prądotwórczego do podtrzymania aparatury medycznej, a w trzecim przypadku wystarczyło wparcie psychiczne i termoizolacja. Odnotowano również 1 pożar drzewa, w które uderzył piorun.

Przez krótki okres czasu nieprzejezdna były droga wojewódzka nr 815 oraz większość dróg powiatowych w gminie Siemień. Na miejscu zdarzenia pracowało 13 zastępów OSP oraz 4 z JRG Parczew, na miejsce zdarzenia przybył także Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie st. bryg. Tomasz Podkański. Ze skutkami burzy zapoznał się również Wicewojewoda Lubelski Robert Gmitruczuk. Działania ratownicze trwały do około godziny 01:00 w nocy. Kolejne zgłoszenia w dalszym ciągu spływają i będą sukcesywnie usuwane.

Zerwane dachy, połamane drzewa, pożary od uderzeń piorunów. W regionie trwa sprzątanie po niedzielnych nawałnicach (zdjęcia)

fot. PSP Parczew

Zakłócenia w dostawach energii elektrycznej

W związku z przechodzącym przez teren działania PGE Dystrybucja frontem burzowym, wystąpiły ograniczenia dostaw energii elektrycznej. Łamiące się drzewa i ich konary są najczęstszą przyczyną uszkodzeń infrastruktury elektroenergetycznej prowadzących do awarii. Obecnie na terenie spółki przerwy w dostawie prądu występują w Oddziałach Białystok oraz Lublin. W Oddziale Lublin (RE Radzyń Podlaski) na wznowienie dostaw energii elektrycznej oczekuje blisko 800 Odbiorców. Na pozostałym terenie działania Spółki mogą występować awarie i wyłączenia rozporoszone. Ekipy pogotowia energetycznego pracują nad przywróceniem zasilania do odbiorców – na bieżąco usuwane są uszkodzenia sieci dystrybucyjnej oraz rozpatrywane indywidualne reklamacje.

Wiatrołomy na terenie powiatu krasnostawskiego

Minionej doby strażacy z powiatu krasnostawskiego wyjeżdżali 25 razy do zdarzeń wynikających z silnych i gwałtownych powiewów wiatru oraz wyładowań atmosferycznych. Najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie gminy Izbica, Krasnystaw oraz Kraśniczyn.

Od uderzenia pioruna w ogniu stanęła hala ze sprzętem rolniczym. Kilkaset tysięcy złotych strat (zdjęcia)

Siedzieli nad stawem, po drugiej stronie uderzył piorun. Wszystko nagrali (wideo)

(fot. PSP Krasnystaw\PSP Radzyń Podlaski\PSP Parczew)

2 komentarze

  1. Pan Sołtys z Lublina

    Znajomy z Zygmuntowa, przywiózł do mnie do naprawy sterownik okapu kuchennego, „załatwiony” przepięciem od pioruna , który jeepnął w słup energetyczny u niego na podwórku. Makabra… nic nie dało się zrobić, taki wysmażony.

  2. Jak w regionie trwa sprzątanie po niedzielnych nawałnicach, to przynajmniej druhowie się nie nudzą dłubiąc w nosach w kolejkach przy kolizjach rowerzystów, motocyklistów i innych męczenników motoryzacji co za wolno jechali, żeby być klientami grabarzy.

Dodaj komentarz

Z kraju