Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zaniedbana zieleń w Lublinie. Zarośnięte chodniki, brak widoczności na skrzyżowaniach, niewidoczne znaki i sygnalizatory (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina od kilku miesięcy sygnalizują nam spory problem w mieście z dbaniem o zieleń. Chodzi o zarośnięte chodniki, zasłonięte przez gałęzie sygnalizatory i znaki, a także brak koszenia zieleni w rejonie skrzyżowań. Prowadzi to do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Do takiego doszło m.in. w minioną niedzielę na ul. Diamentowej.

fot. lublin112.pl

Brak koszenia traw, zarośnięte znaki drogowe i zwężone przez roślinność chodniki – takie problemy coraz częściej zgłaszają mieszkańcy Lublina. Zaniedbana zieleń miejska nie tylko pogarsza estetykę miasta, ale staje się realnym zagrożeniem dla pieszych, rowerzystów i kierowców.

Coraz więcej mieszkańców zwraca uwagę na postępujące zaniedbania w utrzymaniu zieleni miejskiej, szczególnie w obrębie skrzyżowań, ścieżek rowerowych i chodników. Czytelnicy alarmują, że wysoka trawa zasłania znaki drogowe i sygnalizację świetlną, a zarośnięte chodniki utrudniają poruszanie się pieszym i rowerzystom. Sytuacja ta może prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń drogowych.

– Wyjazd z ul. Samsonowicza, tak wysoka trawa, że ciężko zauważyć nadjeżdżający pojazd. W niedzielę byłam świadkiem, jak motocyklista się przewrócił tuż przed pojazdem. Nie było widać jadącego auta i musiał raptownie hamować – relacjonuje jedna z naszych Czytelniczek.

W mediach społecznościowych i pod lokalnymi publikacjami pojawiają się dziesiątki komentarzy wskazujących kolejne zaniedbane lokalizacje. Szczególną uwagę zwróciło nagranie opublikowane na naszym profilu na Facebooku w drugiej połowie czerwca, pokazujące stan chodnika i ścieżki rowerowej przy ul. Choiny. Film obejrzano już ponad 80 tysięcy razy, a w komentarzach mieszkańcy dodają kolejne lokalizacje, gdzie podobne problemy utrudniają codzienne funkcjonowanie.

W odpowiedzi na pytania o sytuację z utrzymaniem zieleni, Urząd Miasta Lublin zapewnia, że działania są podejmowane systematycznie. Jak informuje Anna Czerwonka z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin:

– Obecnie w mieście trwa drugi etap koszenia terenów zieleni będących w utrzymaniu Miasta Lublin, który uwzględnia również ulicę Diamentową (poza terenami objętymi przebudową). Ponadto aktualnie wykonawca rozbudowy ul. Samsonowicza porządkuje teren placu budowy tj. ul. Diamentowej na odcinku od Samsonowicza do skrzyżowania ulic Energetyków i Samsonowicza, w tym znajdującą się tu zieleń.

Władze miasta przekonują, że na bieżąco reagują na zgłoszenia dotyczące ograniczonej widoczności czy zagrożeń związanych z roślinnością. Pracownicy Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej mają regularnie patrolować miasto i zlecać interwencje tam, gdzie zachodzi taka potrzeba. Równolegle z terenu korzystają również patrole służb miejskich, które zgłaszają potrzebę interwencji w imieniu mieszkańców.

Miasto zachęca lublinian do samodzielnego zgłaszania zaniedbań związanych z zielenią. Można to zrobić mailowo pod adresem [email protected] lub telefonicznie, dzwoniąc pod numer 81 466 3100.

Pomimo deklaracji ze strony władz, wielu mieszkańców podkreśla, że problem ma charakter systemowy i wymaga bardziej zdecydowanych działań. Utrzymująca się przez miesiące zieleń w rejonie skrzyżowań, gałęzie zwisające nad drogami i ograniczające widoczność, a także zwężone ścieżki pieszo-rowerowe są poważnym utrudnieniem, nie tylko dla komfortu, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego.

Zdjęcia lublin112.pl\nadesłane Ewa i Katarzyna

56 komentarzy

  1. Pizza Driver
    Odpowiedz

    Niech jeszcze ustawią sygnalizatory, te na wysięgnikach bo na niektórych skrzyżowaniach są wykrzywione.

  2. Gość
    Odpowiedz

    To samo jest na Wrotkowskiej, od Lubelli do ronda jest tylko ścieżka do chodzenia i tak od paru lat.
    Nikt nawet tam nie zagląda

  3. sdfgf
    Odpowiedz

    No przecież chwaliliście rok w rok podejście braku koszenia, bo ekologia. Postulujcie teraz postawienie tam tabliczki 'Tu kosimy rzadziej’ i po problemie.

  4. pietrek
    Odpowiedz

    Tyle ludzi ze wschodu, z Afryki i z dalekiego wschodu w Lublinie. Pewnie pierwsi do koszenia trawy.

  5. Franio
    Odpowiedz

    „Równolegle z terenu korzystają również patrole służb miejskich” – na palcach jednej ręki mogę policzyć to, ile razy w XXi wieku widziałem patrol pieszy SM czy Policji. Jedynie podczas imprez masowych albo na dworcu.

  6. adamS
    Odpowiedz

    Hmm… nie zdziwiłbym się zbytnio gdyby na fakturach były już skoszone 🙂

  7. Seba
    Odpowiedz

    Welcome to the jungle

  8. Franio
    Odpowiedz

    Lublin od 3 lat co roku jest bardziej zaniedbany, co się dzieje?

  9. Tom
    Odpowiedz

    Wszystko to pod zakłamanym hasłem ,,strefa jerza,, lub kwietne łąki a tak naprawdę pieniążki idą do portfeli zarządzających
    Zastanawiam się dlaczego doszło do tego że urzędnicy uciekają się do kłamstwa???

  10. makaron
    Odpowiedz

    przciez spoldzielnie zwiekszaja retencje wody

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy