Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Milejowie ruszyła jedna z najnowocześniejszych linii w Europie do produkcji koncentratu pomidorowego (zdjęcia)

W zakładzie w Milejowie przetwarzanych jest 80 tys. ton pomidorów rocznie. Dawtona uruchomiła właśnie nowoczesną linię produkcyjną, dzięki której spadnie zużycie energii a jakość produktów wzrośnie. W wydarzeniu wziął udział m.in. minister rolnictwa.

fot. lublin112.pl

We wtorek, w zakładzie firmy Dawtona w Milejowie, miało miejsce uroczyste otwarcie jednej z najnowocześniejszych w Europie linii do produkcji koncentratu pomidorowego. W wydarzeniu wzięli udział m.in. minister rolnictwa Robert Telus, wiceminister finansów Artur Soboń, wiceminister infrastruktury Tomasz Tomala, Prezes Krajowej Izby Rolniczej, posłowie z naszego regionu, władze powiatu i gminy oraz oczywiście szefostwo firmy.

Jak podkreślano, technologia na jaką postawiono w tym zakładzie, nie była dotychczas wykorzystywana w produkcji koncentratu pomidorowego. Mowa o ultra innowacyjnej technologii recyrkulacji skroplin. Pierwsza tego typu instalacja pojawiła się dwa lata temu. Jeżeli chodzi o Polskę, to obecnie powstają dwie takie linie, jednak milejowska jest pierwszą w kraju, jaka już funkcjonuje. Pozwala ona przede wszystkim na zmniejszenie zużycia energii potrzebnej do produkcji, a po drugie poprawia jakość finalnego produktu.

– Zbudowana została specjalna wieża, do której sok jest pompowany na wysokość 30 metrów. Następnie jest on rozpylany a wtłaczane od dołu powietrze sprawia, że sok spadając do dołu się zagęszcza. Dzięki temu nie musi on być podgrzewany aby odparować z niego wodę, co jest bardzo energochłonne. W tym przypadku energia cieplna nie jest wcale wykorzystywana. Ogranicza to koszty, co przy obecnych cenach gazu czy węgla, daje kolosalne wartości. Do tego dochodzi o 15 proc. mniejsze zużycie wody. Natomiast parametry jakościowe produktu, w porównaniu do tradycyjnej linii, są o 20 proc. lepsze. Mowa tu o kolorze, smaku i gęstości – mówi nam Dyrektor Zakładu Z.P.O.W Milejów Przemysław Bartkowiak.

Obecnie w zakładzie w Milejowie przetwarzane jest 1500 ton pomidorów na dobę. Jednak w dalszym ciągu realizowane są inwestycje, które mają zapewnić dobowy przerób surowca na poziomie 2500 ton już w przyszłym roku. Jak podkreślają władze firmy, wówczas Milejów będzie największym zakładem przetwórstwa pomidora w Polsce.

Rewitalizacja i rozbudowa zakładu w Milejowie, a tym samym rozwój produkcji trwa już od 13 lat. Już obecna roczna produkcja robi ogromne wrażenie. Przetwarzanych jest 80 tys. ton pomidorów z których powstaje 40 mln puszek produktu i 10 tys. ton koncentratu. Do tego powstaje 80 mln saszetek z musem owocowym.

– Jesteśmy polską firmą rodzinną z całkowicie polskim kapitałem. W ciągu 30 lat istnienia zbudowana została firma nie tylko o zasięgu krajowym, ale globalnym. Obecnie Dawtona wkroczyła do grona firm o przychodzie ponad miliarda złotych. Strategią firmy jest budowanie bazy surowcowej. Chcemy być uniezależnieni od czynników zewnętrznych. Chcemy mieć własny produkt wytwarzany z polskiego surowca. Ostatnie lata, czyli m.in. okres covidowy, inflacja czy też wojna w Ukrainie pokazały, jak kluczowy jest dla funkcjonowania przedsiębiorstwa sprawnie funkcjonujący łańcuch dostaw. Dlatego też, aby unikać jego przerwania, firma cały czas inwestuje w swoje zakłady, surowiec oraz w rolników. Bo to właśnie wysokiej jakości surowiec i stabilni partnerzy biznesowi, czyli plantatorzy, pozwalają nam być konkurencyjni na rynku – dodaje Przemysław Bartkowiak.

Inwestycje w zakład w Milejowie mają przynieść również wymierne korzyści dla rolników z naszego regionu. Wskazano tu na zwiększenie produkcji, co wiąże się z większym zapotrzebowaniem na surowiec, czyli pomidory. A ich uprawa ma być obecnie bardziej opłacalna niż uprawa zbóż.

57 komentarzy

  1. normalny anty pis
    Odpowiedz

    Super!!! kupuje produkty Dawtony…i polecam… polskie i zdrowe!!!
    ale tych frajerów z pisu nie trawie…zlódzieje….

  2. Lokals
    Odpowiedz

    Polecam dokument „Pomidory – czerwone złoto” – okazuje się, że większosc dostępnego koncentratu na rynku to produkt z Chin. Nawet ten „made in EU” Np z Barilli jest jedynie w Unii… dosalany. Lepiej więc zainteresować się rodzimą produkcją, a „polskość” firmy można sobie sprawdzić np w aplikacji Pola, skanując kod kreskowy produktu. Pozdrawiam.

  3. straszny kapral
    Odpowiedz

    nie za krótkie rękawy w tych kaftanach ???? 🙂

    1. Lekarz
      Odpowiedz

      W abramowicach zawązywali ci rękawy

  4. ada
    Odpowiedz

    Demon, z choinki się urwałeś? bez nawozu pomidory? i bez pryskania? w naszym klimacie? hahaha, naiwności….

  5. hehe
    Odpowiedz

    już na stałe zmieniliście się w portal tego syfu zwanego polityką czy tylko do 15 października?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Materiały związane z polityką będą tylko do wyborów. Dużo się w tej kwestii dzieje teraz z naszym regionie, jest duże zainteresowanie tego typu treściami właśnie z uwagi na kampanię wyborczą, stąd też ich obecność na portalu.

      Pozdrawiamy

  6. Pola
    Odpowiedz

    Widziałam produkcję koncentratu pomidorowego w Łowiczu nigdy później coś podobnego nie kupiłam w sklepie do produkcji używano spleśniałe pomidory.

    1. Wierny
      Odpowiedz

      Żebyś wiedziała jak wędlina jest produkowana lub sery.

      1. ANALityk
        Odpowiedz

        wędlina,sery,mleko ,koncentraty warzywne i owocowe,makarony z mas jajecznych z odpadu…możnaby tak wymieniać bez końca…”na szczęście” mamy sanepid,który gania małolaty za brak książeczki zdrowia,a pozwala na przerabianie g*wna w wielkich zakładach

  7. witek1
    Odpowiedz

    mają podobno WC otwierać czy też wpadną na otwarcie

  8. Lima
    Odpowiedz

    Ciekawe czy Soboń dostaje w łapę od tej firmy że ją tak promuje przed wyborami?

  9. Józew F.
    Odpowiedz

    Pamiętajcie kogo popiera a firma. Od dziś Prawdziwi Polacy unikamy zakupów tej ,,marki”.

    1. Henryk
      Odpowiedz

      A co to za różnica? Czy w sejmie jest ktoś normalny? Ważne że to polska marka i niech się rozwija. Tylko idioci zwalczają nasze a wolą zagraniczne

    2. bobi
      Odpowiedz

      Zawsze możesz kupować u gebelsów jak ci nie pasuje. Dla takich komuchów i SB-ków jak ty powinien być zakaz sprzedaży od Wieprza aż do Odry.

    3. Kucharz
      Odpowiedz

      Każdy Polak kupuje produkty polskie.

      1. xxx
        Odpowiedz

        Tylko zdrajca kupuje produkty firmy, która popiera partię niszczącą Polskę. PiS zmienia Polskę w rosję.

        1. A Sz
          Odpowiedz

          Co Ty człowieku opowiadasz ? PiS (na wysokich stołkach) to 80 % Żydzi, którzy już dawno sprzedali Polskę. Jedyna nadzieja w Rosji…..

  10. Rolnik
    Odpowiedz

    Panie ministrze Telus – KIEDY WRESZCIE OPUBLIKOWANA LISTA FIRM. KTÓRE KUPOWAŁY W OGROMNYCH ILOŚCIACH ZBOŻE Z UKRAINY!!!???

    1. *
      Odpowiedz

      … a widziałeś już listy firm które latami karmiły nas solą drogową, padliną wołową, 50-letnimi kurczakami z usa, itd. itp. zdrowia

      1. zmora
        Odpowiedz

        fantasta 50 letnie kurczaki to chyba dinozaury. poprawiłeś mi humor.

        1. *
          Odpowiedz

          … mało wiesz co jesz, zapasy nato z lat 70-tych. do tego szwedzkie konserwy też 30-letnie

      2. Rolnik
        Odpowiedz

        A ogromne połacie pól w ukrainie też dzierżawią firmy z usa i germany 🙂 i one miały biznes na szybkim zbyciu zboża nie podlegającego unijnym wymogom fitosanitarnym do najbliższych sąsiadów o wysokiej wypłacalności 🙂 Wiadomo wyślesz towar do „głodującej afryki” – na zapłatę się nie doczekasz 🙂

        1. A Sz
          Odpowiedz

          Widzisz… i teraz pomyśl o co idzie wojna, pola USA, 70% firm z USA (ew rej na Cyprze). To beztialski atak USA na Rosję (bo chcą zniewolić całkowicie Ukraine) to USA żydowski kraj wszędzie się wp……. siło

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia