Trzech pracowników spółki Kom-Eko, którzy ruszyli na pomoc widząc płonące mieszkanie, zostało nagrodzonych przez pracodawcę. Jak już informowaliśmy, wszystko wydarzyło się w Wigilię świąt Bożego Narodzenia przy ul. Puchacza w Lublinie. Załoga śmieciarki dostrzegła dym wydobywający się z jednego z bloków. Mężczyźni nie zastanawiając się ani chwili, od razu ruszyli na pomoc.
– Weszli do mieszkania, w którym się paliło, po czym wyprowadzili ze środka dwie osoby: kobietę i mężczyznę. Następnie rozpoczęli akcję gaśniczą – wyjaśniał nam wówczas st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Działania pracowników firmy były tak skuteczne, że udało im się opanować zagrożenie i praktycznie ugasić pożar przed przyjazdem strażaków. W firmie stali się bohaterami.
Za wspaniałą postawę i uratowanie życia i mienia rodziny, której mieszkanie zaczęło się palić, władze spółki postanowiły uhonorować ich nagrodami finansowymi. Firma nie zdradza kwoty nagród, jednak jak ustaliliśmy, są one dość wysokie.

(fot. Kom-Eko, nadesłane – Jarosław)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo lublin 112 ze tak szybko napisaliscie no brawooo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niby do czego jest ten komentarz? W dniu pożaru też o tym pisaliśmy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzony i bohater no nie mogę ze śmiechu wytrzymać ??… ??. Ale dwuch ładowaczy fakt naprawdę są w porządku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już nawet pracownicy kom eko mają więcej szacunku niż policja, policja to by najpierw mandaty wypisała dopiero potem mogła by wyprowadzać.
co lepszego PIESlicjanci, mogą stać się bohaterami ewentualnie w galerii handlowej jak spektakularnie gazem zatrzymają typa bez maski. jak widać, większe uprawnienia należało być tym co nie muszą a pomagają a nie tym co mają pomagać a tylko nękają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znam chłopaków to super załoga, która zna się na robocie. Ich zachowanie napawa mnie dumą, bo nie wyjęli telefonów i zaczęli kręcić tylko z narażeniem życia ruszyli na pomoc. Cieszę się że mogę pracować z takimi ludźmi. Brawo chłopaki i szacunek za bohaterską postawę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strażacy uczcie się od kom eko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szacun Panowie !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Panowie! W dzisiejszych czasach niestety nie ma pewności czy każdy zareagowałby w ten sposób, delikatnie mówiąc.
Co do mieszkańców – nie rozumiem komentarzy, że sami nie wyszli. Może spali, może nie widzieli, może spanikowali i próbowali sami ogarnąć sytuację. Najważniejsze, że nie ma ofiar.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powtórzę to co reszta Panowie wielki szacun , coraz mniej takich „normalnych ” ludzi na tym świecie , brawo! Teraz w takich sytuacjach wyciągają telefony i nagrywają ..
I mega szacun za waszą codzienna pracę .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie jakby sie paliło na kwadracie, to najpierw spier..lałbym z niego, a potem zaczynałbym się modlić o deszcz, a ci uratowani czekali, aż ich uratują.
To tak jak piesi na przejściach, wiedzą, że nie rozglądając się mogą zginąć, ale mają parcie na skorzystanie z pierwszeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozumiem, że jak przejeżdżasz przez skrzyżowanie na zielonym lub mając drogę z pierwszeństwem to się rozglądasz, hamujesz i zwalniasz bo ten co wg przepisów ma ci ustąpić może cię zabić uderzając w bok twojego auta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo panowie.