Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczne potrącenie na Al. Kraśnickiej. Nie żyje ok. 50-letni mężczyzna

Zablokowany przejazd al. Kraśnicką w Lublinie. W rejonie ul. Wojciechowskiej miał miejsce tragiczny wypadek.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 18:30 na al. Kraśnickiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Zana pod kołami samochodu osobowego zginął pieszy. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący peugeotem mężczyzna, wyjeżdżając z ul Wojciechowskiej w stronę Kraśnika, na wysokości przystanku komunikacji miejskiej potrącił pieszego.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Niestety pieszego nie udało się uratować. Ok. 50-letni mężczyzna zmarł na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Jak wyjaśniał kierujący pojazdem, gdy wjechał już na prawy pas al. Kraśnickiej, nagle poczuł, że po kimś przejechał.

W miejscu wypadku pracują funkcjonariusze policji, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności zdarzenia. Zablokowany jest przejazd al. Kraśnicką w kierunku Węglina. Samochody osobowe kierowane są na objazd przez ul. Wojciechowską a potem Bohaterów Monte Cassino. Autobusy oraz ciężarówki przepuszczane są jednym pasem w kierunku Kraśnika.

Informację o wypadku otrzymaliśmy od Czytelników – DZIĘKUJEMY!

(fot. lublin112)
2014-12-29 19:42:30

49 komentarzy

  1. Waylander
    Odpowiedz

    czekajmy na oświadczenie policji ale informacja o tym że ktoś leżał jest o kand pupy potłuc.
    Ruszając w prawo mógł pieszego zdjąć na przejściu przy niskiej prędkości, w takiej sytuacji osoba nie leci na maskę tylko kładzie się wciągana pod samochód, a kierujący jak połowa na tym krzyżowaniu patrzył pewnie w lewo i przeciągną go z 15 m zanim wciągnęło człowieka pod koła i coś poczuł…
    Przypomnijcie sobie rowerzystów wciągniętych pod samochód na zatoczce Koncertowej, tam pomogła szybka reakcja innych uczestników którzy wskoczyli do samochodu i go zgasili, jeśli kierująca ruszyłaby dalej sytuacja skończyła by się tragicznie jak tutaj zamiast poparzeń i złamań…
    Więc powtórzę swoją mantrę skręcając w prawo z drogi podporządkowanej należy zachować szczególną ostrożność i zatrzymać się przed przejściem celem przepuszczenia pieszych / upewnienia się że nikogo tam nie ma !!!! jeśli kierowca trzymałby się kodeksu to nie ma takiej możliwości żeby nie zauważyć nawet kogoś leżącego… tyle w temacie i skończcie pieprzyć głupoty o winie ofiar na przejściach z sygnalizacją (ponad połowa potrąceń pieszych w Lublinie to potrącenia na przejściach około 60%, a na zachodzie: „Co piąty zabity pieszy z UE(28 krajów) ginie w Polsce. Można stracić życie 10 razy łatwiej niż w Szwecji czy Danii. Pieszy jest u nas co trzecią ofiarą wypadku drogowego. Bardzo wielu ginie na zebrach – to drugie po jezdni najniebezpieczniejsze miejsce pod tym względem.” – no ale tam to piesi mają pierwszeństwo już w chwili zbliżania się do przejścia a kierowcy naprawę uważają na tych uczestników ruchu)

    1. nina
      Odpowiedz

      I co na grobie napiszą że miał pierwszeństwo pieszy!?!? Ja jestem i kierowcą i pieszym i 10 razy upewiam się zanim postawie nogę na jezdni!

      1. can-d
        Odpowiedz

        W tym miejscu gdzie zginął ten człowiek nie wystarczy się obejrzeć, potrzebna jest jeszcze załadowana bazooka i refleks – kilka razy przechodząc tam właśnie miałem taką sytuację : jestem już na przejściu i widzę oczy chama który z tego samego kierunku (z mojej lewej) co ten peugeot jedzie prosto na mnie, oczywiście że się w porę wycofam, ale tego nie zrobi osoba starsza, albo dzieciak ze słuchawkami w uszach… Rację miał też mój instruktor od nauki jazdy i wiecznie ją cytował : ” ponad połowa tych co leży po wypadkach na Majdanku miała pierwszeństwo… i ja też każdemu przy takich okazjach to powtarzam.

      2. Cieć z Lubartowskiej
        Odpowiedz

        Nino – tylko w swoim imieniu napiszę Ci jakie mam podejście do tego co mi na grobie nagryzmolą moi szanowni żałobnicy.
        Jak nie będę żył to mi to lata jak luźna skóra na jajach !!!

    2. can-d
      Odpowiedz

      Jest dokładnie tak jak piszesz – mieszkam przy tym skrzyżowaniu – generalnie staram się jako pieszy mieć na każdym przejściu głowę jak światowid – ale tutaj szczególnie – większość kierowców włączając się do ruchu jak powyższy peugeot nie zatrzymuje się przed przejściem, a dopiero za nim, na wysepce autobusowej, a kierowcy głównie skupiają się na szukaniu z lewej strony (w lusterku bądź nie) wolnego miejsca by włączyć się do ruchu – staje się to często powodem „obtrąbienia” takiego kierowcy przez bus/autobus wjeżdżający na powyższą wysepkę, a czasem i kolizji… Jeżdżę sporo (dziennie po 400km) i uważam się za doświadczonego kierowcę i winy pieszego tu nie widzę. Dla przykładu osobie o nicku „Chichot Losu” powiem że u naszego zachodniego sąsiada (co widziałem na własne oczy) jeśli pieszy wejdzie na przejście nawet na czerwonym świetle, to auta stają i kierowcy uśmiechając się pokazują ręką „wolna droga” – ale takiego zachowania pieszego nikomu nie proponuję jako normę do przyjęcia…

      1. Waylander
        Odpowiedz

        dokładnie z tym spotkałem się w Szwajcarii, Niemczech i Holandii – tzn piesi wchodzący na przejścia przy czerwonym świetle i kierowcy ironicznie pozdrawiający ich ręką 😛 cóż taka moda sam w Zurychu zostałem wciągnięty prze falę na przejście przy czerwonym świetle, na początku zdurniałem i nie wiedziałem co się dzieje – najlepsze że kawałek dalej była policja ale skończyło się na kilku trąbkach i gwizdkach policmajstra wymachującego rękami żeby opuścić przejście….
        I tu ciekawostka w Szwajcarii można wyprzedzać na przejściach 🙂 oczywiście jeśli w pobliżu nie ma pieszych, polecam pojechać tam i nauczyć techniki jazdy przy tamtejszych pieszych, którzy idąc chodnikiem wchodzą na przejścia nie patrząc przez ramię czy droga jest wolna i to jest dopiero pieszy wyrastający z ziemi…. (a samochody hmmm profilaktycznie zwalniają do 20 przy każdym przejściu)..
        lub lepiej nie wyjeżdżajcie …. szkoda ludzi

    3. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Waylander – nie bierze pan pod uwagę najważniejszej przyczyny powodującej, że TAM ginie mniej pieszych niż u NAS.
      Naukowo stwierdzono, że TAM jest mniej pieszych durniów niż u NAS.
      Może dla tego, że TAM jest więcej samochodów.

      1. Waylander
        Odpowiedz

        Musi Pan wziąć pod uwagę, że tułałem się po tamtym świecie 10 lat (po 5 w eu i usa) – wierzcie lub nie ale piesi tam wychodzą na przejścia i to bez porównania gwałtowniej niż u nas… różnica taka, że kierowcy przy przejściach się toczą, przejścia są dobrze doświetlone i widoczne jeśli mowa o miastach (całkiem inaczej niż u nas to fakt) …
        Za miastem jest trochę inaczej i faktycznie to pieszy czeka przed przejściem aż przejadą samochody więc pierwszeństwo pieszych dotyczy terenu zabudowanego…
        Całkiem inaczej jest w USA najgorzej na obrzeżach miast lub małych miastach bez komunikacji gdzie 90% mieszkańców jeździ, a nie chodzi – tam o dziwo najłatwiej zostać potrąconym na chodnikach wzdłuż głównych dróg – kierowcy wyjeżdżając w prawo patrzą tylko w lewą stronę i jeśli pieszy wejdzie z prawej strony idąc chodnikiem to ma bidę szczególnie na południu gdzie królują pickupy i niskiej osoby nie widać przed maską, kierowcy jak w zegarku po 8 nie patrzą już na chodniki (przed 8 na chodnikach uprawia się jogging)..

        1. Marysia - nie zawsze dziewica
          Odpowiedz

          A u NAS (przypadek z wczorajszego dnia).
          Prowadząc trolejbus ul. Głęboką, zatrzymałam się przed przejściem dla pieszych przy wieżowcach żeby przepuścić ok. 6 osobowa grupę (prawdopodobnie studentów). Weszli mi przed maskę i musieli przeczekać ok. 10 !!! samochodów jadących w przeciwna stronę bo żaden [***] nawet nie raczył zwolnić, żeby ich przepuścić przez drugą połowę przejścia.

  2. zmęczony
    Odpowiedz

    Dokładnie tak, PSP przyjechało na miejsce celem wydobycia osoby potrąconej spod pojazdu, sprzątaniem miejsca wypadku zajął się jeszcze ktoś inny. Ofiara miała 46 lat.

  3. wardel
    Odpowiedz

    Mam pytanie. W jakim celu została wezwana straż pożarna ? Rozumiem pogotowie i policja. Kto o tym decyduje, że strażaków wzywa się do potrącenia pieszego i co tam robili, poza staniem ? Mam wrażenie, że nasze służby ratunkowe są ostatnio wysyłane całymi stadami bez logicznego wytłumaczenia. Czy ktoś nad tym czuwa ?

    1. gh
      Odpowiedz

      Straż pożarną ostatnimi czasy zwykło się wzywać do każdego zdarzenia… pewnie dlatego żeby jakiś „poszkodowany” histeryk nie mógł później przed sądem oskarżyć kogokolwiek o „zaniedbanie”… a my za to wszystko płacimy ciężkie pieniądze

    2. Lola
      Odpowiedz

      czasem w takich sytuacjach straż pożarna jest potrzebna, żeby wydobyć ciało spod auta.

    3. Brak2Sensu
      Odpowiedz

      A ja mam wrażenie, że trzeba było podnieść Peugeota by wyjąć spod niego ofiarę

    4. ktos
      Odpowiedz

      a kto sprzątnie płyny z asaltu chociażby ? straż ma odpowiedni sprzęt i materiały.

      1. Chichot Losu
        Odpowiedz

        Słuszna uwaga „ktosiu”. Nie każdy o tym wie, że każdy rozjechany człowiek, chcąc czy nie chcąc, ale popuszcza w majcioszki, które nie są w stanie pomieścić zawartości i ktoś to musi posprzątać. A niejako z urzędu i z braku Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta zajmuje się tym nasza bohaterska Straż Pożarna

  4. kierowca
    Odpowiedz

    Droga redakcjo po co te zdjecia gdzie widac ofiare?? Uszanujmy rodzine. Napewno nie jest dla nich lekko widzac dodatkowo takie zdjecia

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Zdjęcia są po to, żeby komuś innemu przemówić do wyobraźni. Może dzięki temu inny człowiek będzie żył.

    2. wef
      Odpowiedz

      Gdzie tam widzisz ofiare ? Akurat jest przykryta workiem.
      Uszanujmy też ciężką pracę, w dzień i w nocy w śniegu, dziennikarzy lublin112.pl…

    3. przemas
      Odpowiedz

      bardzo mądrze, szanujmy siebie nawzajem redakcjo

    4. MałyJohn
      Odpowiedz

      A na których zdjęciach widać ofiarę? Jest tylko czarny worek, bez przesady. Poza tym – dobra przestroga dla innych.

  5. gh
    Odpowiedz

    Dla niedoinformowanych – pieszy leżał na jezdni i został przejechany. W tej chwili wykonywana jest sekcja zwłok m. in. pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Wybaczcie ale po zmroku pas jezdni nie jest miejscem do leżenia, kierowcy chcący bezpiecznie włączyć się do ruchu patrzą również w lusterka, pada śnieg jest ślisko i ograniczona jest widoczność, tak więc nie śpieszmy się z potępianiem kierowcy i poczekajmy na wyniki sekcji. A i pana redaktora sprostuję, mężczyzna ok 40-stki a nie 60-tki.

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Nie mieliśmy możliwości oceniać ile poszkodowany miał lat, musieliśmy bazować na informacjach zebranych na miejscu zdarzenia. Jak będzie ustalony wiek ofiary, zrobimy aktualizację, pozdrawiamy!

      1. gh
        Odpowiedz

        Bo trzeba pytać policjantów a nie gapiów 🙂 pozdro.

  6. aga
    Odpowiedz

    Każdy kierowca, który porusza się codziennie po mieście i poza, miał wiele takich sytuacji.
    Czasami jest to wina kierującego, ale i piesi też nie patrzą czy coś jedzie tylko wchodzą na przejście…ja miałam dziś taką sytuację…
    Więc współczucie i dla rodziny dziadka i dla kierowcy.

  7. nika
    Odpowiedz

    Tragiczny wypadek. Kierowcy uważajcie, piesi bądźcie ostrożni szczególnie o tej porze roku

  8. Buba
    Odpowiedz

    chwila nieuwagi pospiech i tragedia gotowa…ludzie skupcie sie troche ;(

  9. Kierowca
    Odpowiedz

    Do ” ja ”
    Uwierz że można , pieszy na ciemno ubrany jest nie widoczny , tym bardziej jak
    nagle wejdzie na ulice , dlatego na przejsciu są biało-czarne pasy żeby lepiej był widoczny . Jezdże po lublinie zawodowo 10 lat i dzień w dzień , i już nie takie stułacje widziałem , piesi też są dużo winni tym tragicznym wypadkom .

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Kierowco – Twoje jakże uprzejme tłumaczenie dlaczego na jezdni są czarno białe pasy, przypomina mi argument popierający produkcję białej czekolady.
      Otóż twierdzono, że bohaterscy amerykańscy naukowcy opracowali metodę produkcji białej czekolady głównie po to żeby asfaltowi afroamerykanie mieli się czym brudzić.

  10. ja
    Odpowiedz

    Aż taki kawał drogi przeciągnąłby go z przejścia dla pieszych ? Czy po prostu pieszy znalazł się tam, gdzie nie powinien ? Z drugiej strony, jak można było go nie zauważyć ? Dziwna sprawa….

    1. beny
      Odpowiedz

      to tylko domysły:
      NP: kierowca skręcając w prawo patrzył w lewą stronę sprawdzając czy nic nie jedzie al. Kraśnicką. Wielu kierowców w tej sytuacji zamiast używać lusterek odwraca głowę nie patrząc co się dzieje z przodu i nieszczęście gotowe.

      1. Green Day
        Odpowiedz

        Gdyby patrzył w lewo,to na pewno by zauważył człowieka,przecież zmieniając pas na lewy poczuł,że po kimś przejechał

        1. beny
          Odpowiedz

          Chodziło mi o o taką sytuację: skręca z wojciechowskiej w prawo w stronę szpitala, odwróca głowę w stronę lewą , by zobaczyć czy nic nie jedzie od strony Sikorskiego, tak by nie zatrzymując się włączyć do ruchu używając zatoczki autobusowej… wtedy kierowca nie widzi co się dzieje przed samochodem…..

          1. kuba

            Dokładnie. W tym miejscu nie ma się co spieszyć. Lepiej przepuścić paru więcej jadących Kraśnicka niż… właśnie 🙁

          2. wr

            teoretyku nie odzywaj się jakbyś pozżerał wszystkie rozumy. Nieboszczyka nie powinno tam być, jest ciemno, zima, sypie śniegiem, jest wysokie prawdopodobieństwo że ktoś takiego nie zauważy. Leżącego na jezdni nikt się raczej nie spodziewa, a odwrócenie głowy przy włączaniu się do ruchu to jedynie oznaka ostrożności kierowcy, lusterka i szyby parują, poza tym jest coś takiego jak martwe pole i trzeba nieraz odwrócić głowę. Zamiast filozofować zmówiłby jeden z drugim zdrowaśkę za denata, bo kto wie może którego z was co potrąci albo przejedzie niedługo? Nikt tego nie może wykluczyć.

    2. Wox
      Odpowiedz

      Tak, na pewno specjalnie zapolował na pieszego, bo mu się nudziło w życiu. Mam nadzieję, że nie ma aż takich idiotów na drogach. No, oczywiście pomijając ostatnią akcję policjantki poganiającą staruszkę.

        1. fątaś zwyczajny od szlafmycy
          Odpowiedz

          Na wskazanym przez Irasiada filmie widać, że policja słusznie przyspieszyła święta krowę zap…dalającą na czerwonym dla niej.

          1. Waylander

            policjantka straciła prawo jazdy i dostała spory mandat…
            nawet po zmianie światła na zielone kierujący ma umożliwić pieszemu opuszczenie przejścia jeśli ten nie zdążył przejść, po drugie na przejściu nie można zmieniać pasa jazdy i ewidentnie policjantka chyba pochodzi z lublina bo tutaj takie zachowanie kierowców w stosunku do pieszych to norma…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy