Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Balkony, auta i elewacja budynku jest w odchodach gołębi, bo jedna z sąsiadek dokarmia ptaki (zdjęcia)

Mieszkańcy jednego z bloku przy ul. Snopkowskiej od pewnego czasu mają duży problem z gołębiami. Wszystko przez to, że jedna z mieszkanek budynku dokarmia te ptaki.

Czytelnik poinformował nas, że jedna z mieszkanek bloku przy ul. Snopkowskiej od długiego już czasu dokarmia gołębie. W związku z tym pojawił się problem notorycznego zanieczyszczania balkonów i elewacji bloku odchodami. Oprócz tego na pobliskim parkingu można na pojazdach znaleźć pozostałości po tych ptakach.

Na fotografiach, które otrzymaliśmy, widać zniszczoną elewację budynku przez gołębie. Jak relacjonuje Czytelnik, starsza pani od kilku lat dokarmia na balkonie te ptaki, co więcej robi to przez cały rok. Gołębie przylatują już z rana, hałasują i zostawiają odchody na balkonach. Co ciekawe, starsza kobieta potrafi nawet wystawiać garnki z kaszą dla ptaków.

Problem ten jest znany od kilku lat lokatorom bloku na Wieniawie. Spółdzielnia zbierała nawet podpisy w celu zakazania dokarmiania gołębi. Wywieszane były ulotki informujące o chorobach przenoszonych przez gołębie. Niektórzy założyli nawet siatki i kolce, aby pozbyć się szkodników. Starsza kobieta nie reaguje na uwagi mieszkańców bloku. Dodatkowo potrafi nasyłać na sąsiadów straż miejską. W dalszym ciągu dokarmia gołębie, dodatkowo w gorące dni unosi się na balkonach rakotwórczy fetor z gołębich odchodów. Jedna z lokatorek wyprowadziła się kilka lat temu z budynku, ponieważ mieszkała tuż obok pani, która dokarmia ptaki. Jej balkon w tym czasie był cały w gołębiach i odchodach.

Co więcej z powodu dużej populacji gołębi ucierpiały również samochody zaparkowane przy ulicy Snopkowskiej. Codziennie auta muszą być czyszczone z odchodów. Mieszkańcy zastanawiają się, kiedy problem ustąpi, ponieważ obecność dużej populacji gołębia miejskiego prowadzi do szkód, a bytujące na nich pasożyty stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców bloku. Niektóre z ptaków zakładały nawet gniazda na balkonach, zwłaszcza pod szafkami. Część gniazd była usuwana przez mieszkańców bloku.

Dokarmianie ptaków, szczególnie gołębi miejskich, może stwarzać zagrożenia chorobowe dla ludzi. Dokarmiania gołębi należy unikać przede wszystkim w miejscach często odwiedzanych przez dzieci tzn. place zabaw, okolice budynków mieszkalnych, a także parki, place przedszkolne i szkolne.

Gołębie mogą być źródłem zakażeń dla ludzi i nieść zagrożenie rozwojem chorób. Ich odchody, pióra i gniazda są idealnym siedliskiem dla bakterii, wirusów i grzybów. Należy również zaznaczyć, że ptaki w okresie letnim mają dostęp do zdrowszego dla nich, naturalnego i bardziej wartościowego pokarmu, niż ten który oferują mu ludzie.

Nieodpowiedzialne zachowanie jednego z mieszkańców staje się w takim przypadku uciążliwe dla innych, ale sprowadza również ryzyko zdrowotne. Gołębie mogą być źródłem różnych chorób m.in. ornitozy, salmonellozy lub boreliozy. Przenoszą na sobie pasożyty groźne dla człowieka – obrzeżki, ptaszyńce, glisty, czy tasiemce.

(fot. nadesłane)

55 komentarzy

  1. Poncki
    Odpowiedz

    Obciążyć Panią kosztami odświeżenia elewacji, i po problemie.

  2. I.K.
    Odpowiedz

    Na Czechowie pojawia się ten sam problem. Starsze osoby nie potrafią zrozumieć, że dokarmianie tylko szkodzi.
    Codziennie siatami dwie panie wysypują im jedzenie. Zaczynają przylatywać w większych ilościach i gnieździć się na balkonach starszych osób…..

  3. Podpis
    Odpowiedz

    Przewalone macie na tym czechowie jak nie szczury was jedzą to gołębie jeszcze chcą dobić – to chyba jakaś kara.

  4. kwp
    Odpowiedz

    Tak samo posrane osiedle jak to między wileńską a balladyny…

  5. Kurłaaaaj
    Odpowiedz

    Kiedyś puszczano gołąbki podczas pochodu 1-szo majowego.Gołąbki to ptaki pokoju więc nałapcie ich troszkę i zanieście tej paniusi do pokoju niech troszkę meble obsra.

  6. XMKL
    Odpowiedz

    To są uroki blokowiska, gołębie swoją robotę robią a ludzie swoją, powiem tak ludzie są gorsi niź zwierzęta , bo jak nazwać takie bydle które sika w doniczkę z kwiatami na korytarzu????I to właśnie na tym osiedlu, wiem źe tam duźo mieszka wynajmujących mieszkania źaków.
    Czy muszą ludzie utrudniać sobie źycie.

    1. Olaolaolaaaaa
      Odpowiedz

      Jasne, że jest sposób. Jest taka pyszna karma. Różowe granulki takie ma. Kilka miarek i gołębie przestają być głodne na zawsze 🙂 nie mają już potrzeby przylatywać

      1. Justyna
        Odpowiedz

        Uważaj na słowa paniusio, która myśli że jako człowiek jest najważniejsza. Na osiedlach jest pełno śmieci i flaszek po osiedlowych pijaczkach. Im też byś dała takie tabletki czy uważasz że jak człowiek to już wszystko może??

    2. taa
      Odpowiedz

      w podmiejskiej wsi też nie lepiej. Gołębie się zlatują bo państwo chlebek wyrzuca więc i ogródek wcinają od kapusty po truskawki bo tak nauczone.
      Mieszczuchy z psami weszliby do mysiej dziury bo kupili sobie działeczkę z podjazdem dla samochodów a nie wybieg dla psa, więc kupy najlepiej zostawiać u sąsiada, ewentualnie na poboczu drogi. Droga szeroka nie jest więc schodząc na pobocze trzeba uważać na minę.
      Podrzuconych kotów też mnóstwo, mnożą się bo ludzie dokarmią ale wysterylizować z jednego już nie.
      O śmieciach też nie należy zapominać, od papierków chrupkowych, buteleczek po soczkach i kanapy w rowach.
      Drutem kolczastym się ogrodzić to mało.

  7. taka prawda
    Odpowiedz

    Niestety nie ma sposob na tych wszystkich nawiedzonych fanów zwierzątek ,karmią psy ,koty ,ptaszki ….a potem wszystko wokół zas….ne .To taka choroba umysłu ,czlowiek z taką chorobą ,robi np. z domu schronisko dla psów ,czy kotów ,co można nie raz obejrzeć w programach tv .Takich ludzi należało by leczyć ,bo ewidentnie mają coś z glową

    1. Justyna
      Odpowiedz

      Z głową to coś wy ludzie macie, którzy myślą że wszystko wam wolno. Sami śmiecicie, wszędzie można znaleźć flaszki lub puszki. Spójrzcie na siebie

      1. zax
        Odpowiedz

        Jak nie masz co robić to się rozbierz i ubrania pilnuj! Nie rozumiesz, że to ludziom przeszkadza.

  8. mądrala
    Odpowiedz

    Czechów os. Chopina to samo… jedna wariatka karmi latające szczury, cały blok na zafajdane parapety i balkony. Masakra, póki co kruk pomaga

    1. qwerty
      Odpowiedz

      nasłaliście na nią windykację?

      1. rrr
        Odpowiedz

        gdzie tam, windy nie mamy w bloku

  9. alo
    Odpowiedz

    Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?

    1. Markop
      Odpowiedz

      Podoba mi się dziewczyna z balkonu..

    2. Babcia
      Odpowiedz

      Przede wszystkim Pan mi po chamsku wyrwał kurczaka!
      Ścierkę, ścierkę mi wyrwał moje narzędzie pracy!

      1. ałtor
        Odpowiedz

        Od tego jest ścierka, żeby była brudna.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy