Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Samochody uderzają w latarnie, piesi boją się o swoje życie. Na ul. Nadbystrzyckiej ma być bezpieczniej (zdjęcia)

Rozpoczęły się prace mające na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Na jezdnię nanoszone są jaskrawe pasy wizualno-akustyczne, pojawi się również dodatkowe oznakowanie.

Ulica Nadbystrzycka, a dokładnie jej odcinek od ul. Romantycznej do ul. Jana Pawła II, jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na drogowej mapie Lublina. Ostatni tragiczny w skutkach wypadek miał tam miejsce przed dwoma tygodniami, kiedy to osobowa skoda uderzyła w słup latarni. Wtedy to 62-letni kierowca zginął na miejscu. Podobnych zdarzeń było więcej. Najczęściej dochodzi do nich z powodu niedostosowania prędkości przez kierowców, co skutkuje utratą panowania nad pojazdem i wjechaniem właśnie w słup.

Kolejny problem to znajdujące się przy skrzyżowaniu z ul. Romantyczną przejście dla pieszych. Dochodzi tam do potrąceń przechodzących przez jezdnię osób. Jak wyjaśniają okoliczni mieszkańcy, obawiają się oni o swoje życie, gdyż wielu kierowców porusza się z taką prędkością, że nie ma szans, aby zdołali zahamować. Dlatego też najczęściej wolą poczekać kilka minut, aż w końcu przez chwilę nic nie będzie jechało i wtedy bezpiecznie będą mogli pokonać jezdnię. Dodają również, że wielokrotnie apelowali o zamontowanie w tym miejscu świateł, jednak bez echa.

Tego samego zdania jest Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, która nie raz podkreślała, że najlepszym rozwiązaniem jeżeli chodzi o poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym miejscu, byłaby właśnie budowa sygnalizacji świetlnej. Dzięki niej ruch zostałby spowolniony i uporządkowany. Jednak z uwagi na duże koszty, takie rozwiązanie nie wchodzi obecnie w grę. Dodatkowo, jak nas poinformowano, dzięki sygnalizacji poprawiłoby się głównie tylko bezpieczeństwo pieszych. Jest też pomysł ustawienia w tej okolicy fotoradaru, jednak wymaga to czasu.

Dlatego też obecnie miasto sięgnęło po inne rozwiązanie. Opracowany został projekt stałej organizacji ruchu w postaci montażu tablic informujących, że w tym miejscu często dochodzi do zdarzeń drogowych. Dodatkowo na jezdnię naniesione zostaną pasy wizualno-akustyczne. Ich jaskrawy kolor oraz wibracja podczas przejeżdżania przez nie, mają skłonić kierowców do zachowania baczniejszej ostrożności i zdjęcia nogi z gazu. Prace już się rozpoczęły.

(fot. lublin112)

55 komentarzy

  1. jun
    Odpowiedz

    co za imbecyle, od razu nasrać świateł bo barany nie umieją jeździć… wystarczy np. fotoradarek postawić, albo odcinkowy przez 500m i po sprawie

  2. Mario
    Odpowiedz

    Foto radar rozwiązał by sprawę. Sam jestem w szoku że to piszę ale ci ludzie tam ubijają się w takich ilościach ze przechodzi to ludzkie pojęcie. Drugi fotoradar przy młynie Krauzego i to w obu kierunkach bo to co tam się wyprawiają zwłaszcza przy mokrej jezdni jest wręcz zastanawiające.

  3. ggg
    Odpowiedz

    pod każdą latarnie fajną laskę z pobilskiej polibudy na wyajem i wszyscy będą zadowoleni:) piesi i kierowcy:) hehe panie Żuk prosze rozpatrzyć tą propozycje rozwiązania problemu z wypadkowością w tym miejscu:)

    1. andrzej
      Odpowiedz

      jestes wyjatkowo głupim człowiekiem, sam się tam postaw pod latarnią obleśny wieśniaku

  4. ropa
    Odpowiedz

    Takie rozwiązania działają na ludzi nieznających danej drogi. Stali rajdowcy nadal będą cisnęli. Tylko radar.

  5. Obserwator
    Odpowiedz

    Tak samo zwolnią jak na Filaretów przy wiaduktach. Pasu wymalowane a ludzie dalej z butem w podłodze… Światła albo radar to jedyne wyjście.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Światła są do d…y, bo korkują skrzyżowania.
      Za to fotoradar ma w takim miejscu same zalety.
      Zabierając fotoradary Strażom Wiejskim (takim jak ta w Białym Borze) zrobiono krzywdę tym naprawdę dbającym o bezpieczeństwo (nie tylko to budżetowe) takim, jak lubelska. Wszystkie, bez jednej, lokalizacje radaru SM w Lublinie były ze wszech miar zasadne i potrzebne.

      1. Tomi
        Odpowiedz

        To przecież miasto lublin ma prawie nieużywane ok 20sztuk fotoradarow masztów z lubelskich ulic kosztowały ok 5mln jak podawały media mało co pracowały na lubelskich drogach
        od 2lat do ok 5lat zdysponowane w magazynie wyciągac po troszku i stawiać od nowa w czym problem nawet jako straszaki będą robić swoje bezpieczeństwo się zwiększy

        1. BartekS
          Odpowiedz

          Obecne prawo nie zezwala na stawianie „Straszaków” jak to określiłeś.

  6. driwer:)
    Odpowiedz

    Pomogą te pasy jak ślepemu latarka:D:D:D

    1. Gadugadułka
      Odpowiedz

      Ślepemu latarka o tyle pomoże, że co prawda on nie widzi, ale jego widzą – niewidomi kupujcie latarki, a najlepiej napromieniujcie się i świećcie światłem własnym !!!

    2. Kolejarze to nie tylko kierowcy
      Odpowiedz

      Na nic innego nie ma kasy bo poszła na referendum.

    3. Rgs
      Odpowiedz

      Tak pomogą jak koło makro. 1 tydzień i wszystko po staremu

  7. Kuba
    Odpowiedz

    Projekt, wykonanie, okresowa konserwacja.
    Lekką rączką ćwierć miliona, za połowę tego można mieć fotoradar… który póki tak od czasu do czasu stał dużo lepiej wpływał na bezpieczeństwo.
    No i fotopstryczek by się po pewnym czasie zwrócił.

    1. Lubelski Koziołek
      Odpowiedz

      Od czytania twoich wypocin się zwraca.

      1. Dyrdymałko Eustachy
        Odpowiedz

        Koziołku lubelski – nie ma przymusu czytania tu czegokolwiek, ale jak juz się naczytałeś to żygaj, siusiaj i sraj, bo to jest i twój kraj.

        1. Lubelski Koziolek
          Odpowiedz

          Dziękuje za komentarz. Ten utwierdził mnie że na lbn112 komentarzy już czytać się po prostu nie da.

    2. Kolejarze to nie tylko kierowcy
      Odpowiedz

      Fotoradary często zwiększają liczbę wypadków

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Jeden, specyficzny typ wypadku (najechanie na tył poprzedzającego).
        Tam mamy jednak do czynienia z Januszami, którzy prując z pierwszą prędkością nadcebulową tracą kontakt z nawierzchnią tylko po to, żeby ochoczo zaraz witać się z bardzo solidnymi w tym miejscu słupami, a w konsekwencji niedługo potem z bozią.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy