Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rodzinna tragedia: Nie żyje 3-letni chłopiec ranny w wypadku w Strzeszkowicach

W szpitalu zmarło 3-letnie dziecko, które zostało ranne w środowym wypadku. Jechało z własnym dziadkiem.

Dzisiaj w szpitalu zmarł 3-letni chłopiec, który uczestniczył w środę w wypadku w Strzeszkowicach. Wtedy to jak wstępnie ustalono, kierujący bmw dziadek dziecka, jadąc w kierunku Kraśnika, na łuku drogi rozpoczął manewr wyprzedzania jadącego przed nim innego auta. Nagle kierowca stracił panowanie nad kierownicą, bmw wpadło w poślizg, zjechało na przeciwległą stronę jezdni i uderzyło bokiem w drzewo. Na miejscu w działaniach ratunkowych uczestniczyła straż pożarna, do przetransportowania rannego dziecka do szpitala wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.


(wideo. Czytelnik Łukasz)

Chłopiec podróżował w foteliku, jednak auto uderzyło w drzewo akurat tą stroną po której się on znajdował. Jego stan od początku był krytyczny ratownicy prowadzili jego reanimację. Po wypadku było nieprzytomne, doznało ciężkich obrażeń, m.in. miało pękniętą czaszkę. Śmigłowcem zostało przetransportowane do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, gdzie lekarze przez dwa dni walczyli o jego życie. Przeprowadzono kilka operacji, jednak dzisiaj pomimo wysiłków lekarzy chłopiec zmarł.

Dziadek dziecka także trafił do szpitala, jednak jego stan jak ocenili lekarze jest stabilny. Jego obrażenie nie były poważne. Jak ustaliliśmy, badania policji wykazały, że był on trzeźwy. Miejsce gdzie doszło do wypadku nie cieszy się dobra sławą. Od wielu lat w Strzeszkowicach ustawione są znaki ostrzegające kierowców o licznych wypadkach, tzw. czarny punkt. Od ubiegłego roku położona została również nowa nawierzchnia, co powoduje że niektórzy kierowcy tym bardziej nie ograniczają tam prędkości.

(fot. lublin112)
2014-03-21 18:29:14

28 komentarzy

  1. kierowca
    Odpowiedz

    ponad miesiąc temu dokładnie w tym samym miejscu i w takich samych okolicznosciach tez był wypadek. podruzujący mondeo wpadł w poślizg i dachował jednak natrafił na wyciete drzewo i nic mu sie nie stało. tutaj 2 metry dalej i nie udało sie.

  2. Pan Sołtys z Lublina
    Odpowiedz

    Śmierć dziecka to niewyobrażalna tragedia, tym większa, że dopuścił do tego dziadek bez wyobraźni.
    Łączę wyrazy ubolewania dla rodziców.

    1. sebw
      Odpowiedz

      Dla czego od razu zwalasz winę na dziadka (bez wyobraźni jak piszesz), nie byłeś tam to nie wiesz co do końca się do tego przyczyniło. Nie znasz dnia ani godziny. Wyrazy współczucia dla rodziny.

      1. Sparrow
        Odpowiedz

        Chociażby dlatego, że jadąc z małym dzieckiem zachciało mu się wyprzedzania w tak niebezpiecznym miejscu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy