Przed laty uchodził za symbol luksusu. Historia Powszechnego Domu Towarowego w Lublinie (wideo)

Paweł Małkowski, miłośnik historii z Lublina, przygotował kolejną, niezwykle ciekawą opowieść dotyczącą historii Lublina. Tym razem na temat Powszechnego Domu Towarowego, czyli Pedetu.

Historia Powszechnego Domu Towarowego w Lublinie rozpoczęła się tuż po II Wojnie Światowej, kiedy to w 1948 roku ówczesna właścicielka zniszczonego hotelu Victoria Magdalena Łoś, złożyła do wydziału budownictwa podanie o pozwolenie na odbudowę obiektu. Z uwagi, że front budynku był mocno zniszczony, otrzymała zgodę jedynie na obudowę oficyny.

Jednak pod koniec lat 50 zdecydowano o zabudowie pustego placu po zniszczonym wojną hotelu. Znajdujące się w zabytkowej części Śródmieścia miejsce, było wówczas bardzo atrakcyjną lokalizacją pod handel. Zwłaszcza, że wówczas umiejscawiano go właśnie przy głównych ulicach czy placach.

W tym czasie w Polsce zaczęły się pojawiać domy towarowe, które były tłumnie odwiedzane przez mieszkańców. Pierwszym tego typu obiektem w Lublinie był właśnie Pedet. Co ciekawe, na placu przed budynkiem, planowano stworzenie sadzawki z roślinnością i podświetlaną fontanną. Ostatecznie projekt ten nie doczekał się realizacji. Projektant zastosował jednak wiele innych, ciekawych rozwiązań.

Pierwsze zakupy w Pedecie, który uchodził wówczas za symbol luksusu, mieszkańcy zrobili w 1964 r. Przez lata obiekt ten był wizytówką Lublina. Kiedy w kraju zaczęto budować wielkie galerie handlowe, klienci zaglądali do Pedetu coraz rzadziej. Przed kilkoma laty, kiedy budynek kupił jeden z lubelskich przedsiębiorców, pojawiła się informacja, że obowiązujący plan zagospodarowania terenu pozwala na wyburzenie obiektu i zastąpienie go nowym budynkiem.

-Czy gmach powinien zostać wyburzony, czy też warto go zachować, jako modernistyczne dzieło lubelskiego architekta. Z tym pytaniem Was zostawiam – dodaje Paweł Małkowski.

Więcej na ten temat w poniższym nagraniu:

(wideo – Paweł Małkowski)

13 komentarzy

  1. „Obudowę”???

  2. czlowiek pasjonat brawo

  3. Wyremontować, zostawić. Ze względu choćby na wiek obiektu powinien być uznany jako zabytek, ale znając życie i ‚pasję’ naszych Włodaży zaraz powstaną tam mikro apartamenty po 20 metrów kwadratowych za symboliczną cenę miliona złotych z miejscem parkingowym w promocyjnej cenie 50 000.

    • słusznie, niech zostanie zabytkiem, a Ty płacisz za utrzymanie budynku

    • A niech kosztują i dwa miliony, kogo stać ten kupi. A takie Kubusie najpierw sobie wybierają deweloperów do władz, a później marudzenie, że ciasno się robi w mieście.

      • a ci wstrętni developerzy to dla siebie tylko budują….
        Zmiana planu zagospodarowania = trzeba opracować nowy plan = zapłacić za opracowanie, chyba że jakiś Kuba w ramach wolontariatu opracuje, oczywiście nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, społeczne konsultacje = nanieść zmiany = zapłacić za zmianę planu (chyba że jakiś Kuba itd…). W planie wszelkie zakazy, nakazy w planie muszą mieć podstawę prawną – bo w sądzie plan zostanie obalony.

        To już może lepiej nie kupować tych wstrętnych mieszkań od wstrętnych developerów, wyjdzie taniej.

        • Oczywiście, państwo ma budować osiedla tak jak kiedyś. Z przyjemnością by się znowu każdy zapisał na listę.

  4. To tzw. Nowy pedet. A czy autor pamieta gdzie stoi stary pedet?

  5. Panie Pawle, zazdroszczę pasji i determinacji 😁👍

  6. Wieśniak w gumofilcach z ostrogami

    Dziekuję panie Pawle… robi pan dobra robotę. Pozdrawiam najserdeczniej.

  7. Pozdrawiam Panie Pawle 🙂

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Festyn Ludowy „U Cioci Pauliny”
Święto Kwitnącej Lipy
Bukowskie Jagodzianki. Gwiazdą wieczoru będą Pogwizdani
Dni Konstantynowa. Gwiazdą wieczoru będzie MiłyPan.
Święto Róż w Końskowoli