Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lądowisko na dachu Szpitala Wojskowego już gotowe. Dziś wylądował tam pierwszy śmigłowiec (zdjęcia)

Wybudowane na dachu szpitala wojskowego lądowisko dla śmigłowców przeszło dzisiaj testy praktyczne. Od początku stycznia zacznie tam funkcjonować Szpitalny Oddział Ratunkowy.

W środę, punktualnie o godzinie 10, odbyło się próbne lądowanie oraz start śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na lądowisku, jakie powstało na dachu Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SPZOZ w Lublinie przy Al. Racławickich. Budowa lądowiska jest częścią większego projektu, który zakładał również m.in. budowę nowego budynku dla oddziałów chirurgii, intensywnej terapii i anestezjologii, oraz szpitalnego oddziału ratunkowego.

Warto pamiętać, że szpital, choć z nazwy jest „wojskowy”, do świadczy usługi medyczne dla wszystkich mieszkańców naszego regionu. Każdego roku hospitalizowanych jest w nim kilka tysięcy pacjentów i udzielanych kilkadziesiąt tysięcy porad ambulatoryjnych. Problemem jest fakt, iż szpital do tej pory nie ma podpisanej umowy z NFZ na świadczenia usług medycznych w ramach SOR-u. Wszystko ma się zmienić wraz z początkiem przyszłego roku. Budując lądowisko placówka dostosowała się do wymogów rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie szpitalnych oddziałów ratunkowych.

– Uruchomienie SOR jest dużym wyzwaniem organizacyjnym wymagającym szeregu zmian w funkcjonowaniu szpitala oraz zwiększonego wysiłku personelu. Będzie to jednak bardzo korzystna i wyczekiwana zmiana dla mieszkańców Lublina i regionu oraz wsparcie dla obecnie funkcjonującego systemu ratownictwa medycznego – informuje płk mgr inż. Bogusław Piątek z Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Dzisiejsze próbne lądowanie miało na celu doskonalenie procedur, jak też zapoznanie się personelu szpitala z przejmowaniem pacjentów od załogi śmigłowca. Samo lądowisko zostało przystosowane do lądowań zarówno w dzień, jak też w nocy. Całość zostało zorganizowane w ten sposób, aby pacjent w ciągu kilkudziesięciu sekund od wylądowania śmigłowca, mógł trafić na SOR lub bezpośrednio np. na blok operacyjny.

(fot. lublin112.pl)

13 komentarzy

  1. egz
    Odpowiedz

    Na PSK 4 też kiedyś było lądowisko. Mało kto pamięta.

  2. Brat Frania
    Odpowiedz

    Franiu punktujesz gości jak zwykle celnie, braaawwoooo.

    1. Zbig
      Odpowiedz

      franio nie ma brata, ma kolejną osobowość

      1. WAS
        Odpowiedz

        To zaczyna robić się straszne. Tylko patrzeć, a dla tych osobowości, w pewnym ośrodku może zabraknąć łóżek.

  3. cc
    Odpowiedz

    w końcu Wojskowy otworzy sor, to nie jest normalne ze teraz sory sa tylko na jaczewskiego i Krasnickich, pół miliona ludzi z miasta i okolic na dwa sory to dramat. jeszcze jak wybuduja Staszica , msw przestanie byc covidove to w koncu bedzie normalnie. 5 sorów to juz wystarczy

    1. Internauta
      Odpowiedz

      SOR jeszcze jest na ul. Grenadierów 3 w szpitalu MSWiA (obecnie chyba cały szpital jest covidowy). Coś mi się o uszy obiło, że i w szpitalu przy ul. Staszica ma być SOR ale nie wiem czy to prawda. Tak czy siak na chwilę obecną to i tak ma małe znaczenie przez covida. Wszystko pozamykane i odsyłają człowieka od szpitala do szpitala (niestety mówię to na podstawie niedawnych własnych doświadczeń).

      1. Słuchaczka radia co ma wieprzową twarz
        Odpowiedz

        Bo to widzisz pan, panie Internauta, w Polsce zeby chorować to trzeba mieć zdrowie 😆

    2. Franio
      Odpowiedz

      Al. Kraśnickiej. Nie Kraśnickich.
      Nazwa pochodzi od Kraśnika (takie miasto), a nie od np. rodu Kraśnickich.

    3. xD
      Odpowiedz

      hehe hehe hehe otworzy heheh eheheh tak hehehe

  4. Franio
    Odpowiedz

    Dobrze, że tam nie ma dojazdu. Inaczej lądowisko byłoby zastawione samochodami i śmigłowiec nie miałby gdzie wylądować.

    1. Podpis wymagany
      Odpowiedz

      Takie czasy . Konkurencja w walce o pacjenta poprzez lotnisko . Za pacjenta z wypadku najwięcej idzie wyrwać z NFZ .

    2. Franio
      Odpowiedz

      a wtedy, po kilku latach ciągłych zgłoszeń, bajek rzecznika Straży Miejskiej (gdyby to był teren miasta), że wystawiają tygodniowo po 0,04 mandatu na strażnika miasto ustawiłoby słupki, ale w ten sposób, że za te słupki i tak da się wjechać, np. po PdP.

    3. Mateusz
      Odpowiedz

      Zawsze znajdziesz powód żeby pomarudzić?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy